Chanel Santini Katolik.pl - Rodzeństwo
logo
Niedziela, 29 marca 2020 r.
imieniny:
Marka, Wiktoryny, Zenona, Bertolda, Eustachego, Józefa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tadeusz Stanisławski
Rodzeństwo
materiał własny
 


Rodzeństwo

Jak Kościół podchodzi do instytucji rodzeństwa (stosunków wzajemnych między dziećmi) w przypadku gdy jedno z dzieci pochodzi ze stosunków pozamałżeńskich. W czasie trwania małżeństwa ojciec ma 2 dzieci z tzw. "prawego łoża" a 1 dziecko z tzw. "skoku w bok". Pomijam w tym wypadku aspekt moralny tej sprawy. Pragnę uzyskać informacje, czy takie rodzeństwo jest rodzeństwem, tworzy najbliższą rodzinę (tak jast w oczach ojca tych dzieci)? Czy powinni pozostać sobie obcy (tak życzy sobie matka nieślubnego dziecka)?

Przede wszystkim nie można pomijać aspektu moralnego tej sprawy, bo on właśnie decyduje o tych relacjach - nie chodzi tu o ocenę postępowania ojca, które doprowadziło do poczęcia dziecka pozamałżeńskiego, ale o właśnie wzajemne relacje między dziećmi i rodzicami. Kościół zawsze podkreśla rolę, obowiązki i prawa rodziców do wychowywania swoich dzieci, oni też do czasu osiągnięcia dojrzałości decydują zatem w dużej mierze o formie i zakresie kontaktów swoich dzieci - oczywiście nie tylko między sobą ale też z osobami obcymi.

Z punktu widzenia prawa kanonicznego - istnieje pokrewieństwo naturalne (tzw. więzy krwi) które ma znaczenie bez wzgędu na sytuację prawną. Przykładowo nie może zawrzeć małżeństwa naturalne rodzeństwo (czyli mające faktycznie wspólnego przynajmniej któregoś z rodziców) niezależnie od tego, że mogą nosić inne nazwiska, nigdy nie być oficjalnie uznanymi dziećmi itp. Z drugiej zaś strony istnieje pokrwieństwo prawne, gdy obcy sobie ludzie zostają np. rodzeństwem w drodze adopcji - w tym zakresie decyduje prawo państwowe, a prawo kanoniczne uznaje jego decyzje.

ks. Tadeusz Stanisławski

 
Zobacz także
Fr. Justin
Zarzuca się Kościołowi, że swą działalnością misyjną wypiera religie miejscowe i niszczy rodzinne kultury, że Kościół jest narzędziem szerzenia kultury zachodniej i nasze zachodnie kryzysy i problemy przenosi do kultur innych. Jak odeprzeć te zarzuty?
 
Fr. Justin
Mój mąż bez mojej wiedzy i zgody, po dwudziestu trzech latach pożycia małżeńskiego, wniósł prośbę do trybunału kościelnego o unieważnienie naszego małżeństwa. Unieważnienie to otrzymał kilka lat temu, o czym dowiedziałam się przypadkowo niedawno. Czy sąd kościelny nie miał obowiązku zawiadomić o tym procesie stronę najbardziej zainteresowaną? Czy nie mam już żadnych praw?
 
Klaudia Król
Kluczowym zagadnieniem kształtującym zachowania w sferze psychoseksualnej jest stopień dojrzałości lub niedojrzałości osobowości. Wśród czynników osobowościowych zakłócających prawidłowe funkcjonowanie w małżeństwie można wymienić: niedojrzałość uczuciową, kompleksy, lęki w relacjach z innymi ludźmi, zaburzenia identyfikacji z płcią. 
 
___________________
 
 reklama