logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Jerzy Olszówka SDS
Roztropność i jej rola w życiu religijno-moralnym
materiał własny
 


Roztropność i jej rola w życiu religijno-moralnym

Cnoty kardynalne

"Cnoty ludzkie są trwałymi postawami, stałymi dyspozycjami, habitualnymi przymiotami umysłu i woli, które regulują nasze czyny, porządkują nasze uczucia i kierują naszym postępowaniem zgodnie z rozumem i wiarą. Zapewniają one łatwość, pewność i radość w prowadzeniu życia moralnie dobrego. Człowiek cnotliwy to ten, który dobrowolnie czyni dobro. Cnoty moralne zdobywa się wysiłkami człowieka. Są one owocami i zalążkami czynów moralnie dobrych; uzdalniają one wszystkie władze człowieka, by doszedł do zjednoczenia z miłością Bożą." (KKK 1804)

Wśród cnót cztery odgrywają kluczową rolę i grupują wokół siebie inne cnoty. Nazywamy je kardynalnymi, od łacińskiego cardines, tzn. oparcie drzwi uzyskane dzięki zawiasom. Już sama nazwa sugeruje, że na realizacji cnót kardynalnych "zawisł" charakter człowieka, że są one jakby filarami, na których opiera się życie prawdziwie ludzkie. Zaliczamy do nich roztropność (prudentia), sprawiedliwość (iustitia), męstwo (fortitudo) i umiarkowanie (temperantia).

Roztropność

"Roztropność jest cnotą, która uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. (...) Roztropność jest "prawą zasadą działania", jak za Arystotelesem pisze św. Tomasz. Nie należy jej mylić ani z nieśmiałością czy strachem, ani z dwulicowością czy udawaniem. Jest nazywana auriga virtutum: kieruje ona innymi cnotami, wskazując im zasadę i miarę. Roztropność kieruje bezpośrednio sądem sumienia. Człowiek roztropny decyduje o swoim postępowaniu i porządkuje je, kierując się tym sądem. Dzięki tej cnocie bezbłędnie stosujemy zasady moralne do poszczególnych przypadków i przezwyciężamy wątpliwości odnośnie do dobra, które należy czynić, i zła, którego należy unikać". (KKK 1806)

W Biblii najszersze znaczenie słowa "roztropność" pokrywa się często z pojęciem "mądrość". Stanowią one przeciwieństwo "głupoty grzesznika", wybierającego takie środki, które mogą ostatecznie spowodować jego wieczne nieszczęście. Roztropność jest darem Bożym dającym człowiekowi światło i moc do szukania swego zbawienia w miłości Boga i do rozważania i umiłowania wszystkiego w świetle miłości Boga.

Jako wartość naturalna funkcjonuje roztropność dzięki warunkom naturalnym, jest więc sprawnością czysto ludzką. Określa się ją jako uzdolnienie człowieka do kierowania się w konkretnych uwarunkowaniach tym, czego domaga się umiar cnoty. Człowiek jest zatem roztropny, gdy zachowuje się w sposób duchowo dojrzały. W skomplikowanych sytuacjach życiowych nie tylko unika skrajnych, przesadnych wypaczeń, lecz przede wszystkim umiejętnie i stanowczo opowiada się za optymalnym zachowaniem się w granicach obowiązujących norm moralnych bądź też do granic usprawiedliwionego kompromisu. Musi zatem posiadać znajomość ludzi i spraw świata, rozwagę, przezorność, ostrożność, przytomność umysłu, oględność, odwagę podjęcia ryzyka, umiejętność przewidywania skutków swojego działania, realizm. Roztropność jest więc wyrazem duchowej dojrzałości człowieka, w niej przejawia się życiowa mądrość działającego.

Roztropność jako mądrość życiowa nie jest wiedzą czysto teoretyczną czy specjalistyczną. Czynnik intelektualny jest w niej istotny, ale nie dotyczy on oderwanej wiedzy o świecie i ludziach. W roztropności chodzi o umiejętność, a więc zdolność do działania. Jest to przy tym umiejętność inna od tej, jaką posiadają np. rzemieślnicy czy artyści, która to umiejętność odnosi się do "technicznej" strony działania. Roztropność sięga głębiej, dotyczy strony moralnej, ogarnia, angażuje i wyraża osobę. Ma więc na uwadze nie doskonałość określonych wytworów, lecz ogólnożyciową prawidłowość konkretnych zamierzeń i poczynań. W roztropnym układaniu życia na pierwszy plan wysuwa się trafna ocena sytuacji i umiejętność rozwiązywania praktycznych problemów życiowych. Umiejętność ta to pewien rodzaj patrzenia na świat, myślenia w sposób głęboki, wielostronny i przewidujący, a jednocześnie zdrowy i praktyczny.

Człowieka roztropnego (mądrego) charakteryzuje przenikliwość i przewidywanie. Nie ocenia z pozorów, powierzchownie i pochopnie, ale wielostronnie, gruntownie i rozważnie, umiejętnie korzystając z życiowych doświadczeń. Konieczne jest także przewidywanie, czyli uprzedzanie myślą przyszłych wydarzeń, zwłaszcza niepożądanych i nie zamierzonych skutków własnej decyzji. Przewidując niepomyślne konsekwencje człowiek roztropny umie się przed nimi zabezpieczyć i uchronić.

Praktyczna życiowa mądrość, czyli roztropność zasadza się na umiejętnym planowaniu. Planowanie ustawia myśl ludzką w kierunku przyszłości. Zakłada więc możliwość jakiegoś, choćby niedoskonałego przeniknięcia, odczytania przyszłości. To wniknięcie w przyszłość, które można nazwać przezornością, należy uznać za najważniejszy czynnik składowy roztropności. Przezorność zawiera w sobie czynne ustosunkowanie się do przewidywanej przyszłości, czy to pozytywne, przez przygotowanie sytuacji sprzyjającej zamierzeniom, czy też negatywne, przez zapobieganie sytuacjom niesprzyjającym.

W potocznym rozumieniu roztropność utożsamiana bywa ze zdrowym rozsądkiem, czyli prawidłowym, niewypaczonym osądzaniem wartości konkretnych ludzkich zachowań i realiów życia. Zdrowy rozsądek zakłada pewien zasób wiedzy o świecie i życiu. Nie jest jednak zwykłą znajomością spraw ludzkich czy książkową erudycją, lecz raczej umiejętnością głębszej refleksji w stosunku do zaobserwowanych zjawisk. Zdrowy rozsądek polega na stosowaniu tego, co powszechnie uznawane jest za prawdziwe, mądre, dobre i pożyteczne do szczegółowych przypadków życiowych. Rozsądza zdrowo, czyli zgodnie zarówno z ogólnymi wymaganiami życia, jak i ze szczegółowymi potrzebami osoby, czasu i okoliczności.

Na zdrowy rozsądek składają się przynajmniej dwa czynniki. Pierwszym jest zdrowy sąd, czyli umiejętność logicznego myślenia z zaakcentowaniem potrzeb praktycznego życia, drugim jest prawość woli czyli uczciwość zamierzeń, a więc takie ustawienie zamierzeń i dobór środków ich realizacji, które są zgodne z osobistym przekonaniem i z oceną działania z pozycji dobra moralnego.

Zdrowy rozsądek nie działa w próżni. Jest w pewien sposób uwarunkowany, gdyż bazuje na znajomości życia. Choć jego działanie odnosi się do teraźniejszości i przyszłości, to jednak jest on głęboko zakorzeniony w przeszłości. Sięganie do przeszłości jest równie ważne jak bystre i realistyczne ocenianie tego, co obecnie się dzieje. Dla mądrości życiowej potrzebna jest szeroka wiedza dotycząca życia. Trzeba w niej wyjść poza znajomość ogólnych prawidłowości i najbardziej typowych sytuacji życiowych. Konieczne jest posiadanie, a więc utrwalanie w pamięci licznych sytuacji, zarówno częściej jak i rzadziej występujących w życiu. Wielką rolę odgrywa tu praktyczna znajomość ludzi, ich charakterów, usposobień, reagowania na bodźce zewnętrzne.

Rozumienie ludzi zdobywane na drodze doświadczenia przez obserwację ich zachowań w różnych sytuacjach życiowych jest trudno osiągalnym, ale koniecznym składnikiem mądrości życiowej. Jeszcze trudniejszym jest jednak prawdziwe i dostatecznie głębokie rozumienie siebie. Samoobserwacja umożliwia zdobycie wiedzy o przymiotach własnego umysłu, dobrych i złych skłonnościach, reakcjach na bodźce zewnętrzne, o własnych ograniczeniach. Rzetelna wiedza o sobie wsparta samokontrolą jest ważnym składnikiem znajomości życia koniecznej do zdobycia mądrości życiowej.

Postulując posiadanie bogatego doświadczenia osobistego nie powinno się jednak kłaść nacisku na liczbę ani skalę doznań. Chodzi raczej o doświadczenia głębiej przeżyte i przemyślane. Z podobnych bowiem doświadczeń jedni ludzie potrafią nauczyć się wiele, inni mało, albo prawie nic. Najwięcej uczą doświadczenia bolesne i przykre - człowiek uczy się na błędach, potknięciach i niepowodzeniach, najczęściej własnych, czasem i cudzych. Wprowadzenie w orbitę osobistych przemyśleń cudzego doświadczenia poszerza znacznie zakres wiedzy o życiu i potęguje możliwość zdobycia życiowej mądrości, czyli roztropności.

Podatność na cudze rady stanowi jeden z koniecznych warunków roztropności. Życie przynosi tak trudne i skomplikowane sytuacje, że uporanie się z nimi jest prawie niemożliwe bez zasięgnięcia rady u innych, szczególnie starszych i doświadczonych ludzi. Cudza rada daje przedmiot do namysłu, pozwala na spojrzenie na problem "z zewnątrz" jakby od innej strony, a przez to ułatwia wydanie rozważnego sądu. O cnocie roztropności decydują także zmysł rzeczywistości i bystra orientacja. Zmysł rzeczywistości jest umiejętnością pozwalającą bez logicznego rozumowania, jakby intuicyjnie odkryć rzeczywistość, realizm sytuacji. Chroni on przed kierowaniem się pozorami czy fantazjami. Droga do uzyskania tej umiejętności wiedzie przez spokojne i cierpliwe obserwowanie rzeczywistości, oraz unikanie pochopnego podejmowania decyzji. Bystra obserwacja polega na zdolności dostrzegania tego, co mało widoczne i często uchodzi uwagi ludzi. Nieraz trzeba się czegoś domyślić, dopowiedzieć to, co nieuchwytne. Cenna jest umiejętność wyprowadzania wniosków nie tylko z danych oczywistych, ale i z drobnych fragmentów ujawnionej rzeczywistości, uzupełniając je znajomością tego, co zazwyczaj w takich okolicznościach zachodzi.

Mądrości życiowej nie odrzucił w swej nauce Chrystus. Przeciwnie cenił ją i polecał jako wartość, którą należy kierować się w życiu. Wystarczy tu wspomnieć przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych (Mt 25, 1-13), o budowniczym wieży (Łk 14, 28-30) czy o nieuczciwym rządcy (Łk 16, 1-8). By uchronić roztropność przed zbyt ciasnym rozumieniem, zamykającym ją całkowicie w perspektywie doczesności, ustawia się ją w porządku nadprzyrodzonym jako cnotę wlaną, udzielaną przez Boga wraz z łaską uświęcającą i wspomaganą przez dar Ducha Świętego - dar rady. Jest uzdolnieniem pedagogicznym człowieka, uwrażliwiającym go na natchnienia i oświecenie Ducha Świętego w świetle wiary i nadziei eschatologicznej. Roztropność jako sprawność chrześcijańska spełnia funkcję korygującą i dopełniającą w stosunku do sprawności czysto naturalnej.

Roztropność jest darem danym i zadanym. Zobowiązuje więc człowieka do ciągłego ubiegania się o niego i rozwijania go przez zdobywanie tych przymiotów, które warunkują jego zaistnienie od strony ludzkiej. Roztropność stoi też w ścisłej relacji z sumieniem. Sumienie jako norma normata jest kształtowane, rozwija się. W procesie kształtowania sumienia ogromną rolę odgrywa roztropność. Jest ona warunkiem zdrowego sumienia, często nazywanego mądrym lub światłym przez fakt, że oświeca, a tym samym pomaga podejmować właściwe oceny. Sumienie będzie się więc wyrażało w roztropnościowym namyśle wprowadzającym równowagę do działania człowieka.

Wykroczenia przeciwko cnocie roztropności

Do wad, które przeciwstawiają się roztropności należy zaliczyć: lekkomyślność, niedbalstwo i niestałość. Lekkomyślność polega na braku dostatecznego namysłu przed podjęciem działania i doborem środków zmierzających do osiągnięcia celu. Człowiek lekkomyślny decyduje i działa pochopnie bez odwołania się do własnych doświadczeń lub cudzej rady. Na lekkomyślności, czyli niedostatecznym namyśle buduje się działanie nierozsądne i wada nierozsądku czyli nieumiejętność wydawania prawidłowej oceny odnośnie konkretnego działania czy zamiaru. Nierozsądek ma też często źródło w niedbałości, czyli opieszałości, polegającej na braku należytej staranności w rozpatrywaniu potrzebnych okoliczności czynu.

Brak roztropności ujawnia się również przez niestałość, czyli rezygnację bez wystarczającego motywu z czynności, która została już w sposób dojrzały rozważona i wybrana. Niestałość może się także przejawiać w postaci wahań i rażącego braku stanowczości przy dokonywaniu konkretnych wyborów.

Wypaczeniem cnoty roztropności jest przebiegłość (cwaniactwo). Ludzie przebiegli (cwaniacy, spryciarze) uchodzą nieraz za "mądrych". Często cechuje ich bystrość, doświadczenie życiowe, a nawet ścisłość myślenia. Często jednak korzystają z tych zdolności dla celów egoistycznych, nie przebierając w środkach. Potrafią zdobywać zyski wykorzystując cudzą naiwność, niedbalstwo lub niewiedzę. Działania ich są często nieuczciwe. Innym rodzajem wypaczenia cnoty roztropności jest tzw. roztropność doczesna, polegająca na niewłaściwym ustawieniu w życiu hierarchii wartości, głównie zaś na przesadnej trosce doczesnej i niepohamowanym ubieganiu się o dobra materialne (por. przypowieść o bogaczu Łk 12, 16-20).

Skróty:
KKK - Katechizm Kościoła Katolickiego

Opracował ks. Jerzy Olszówka SDS

 
Zobacz także
Daniel Ange
Jesteśmy świadkami tego, że współczesny świat zbiera tragiczne owoce buntu przeciwko Bożemu przykazaniu: „nie cudzołóż”. Ojciec Daniel Ange, autor książki Twoje ciało stworzone do miłości, Zraniony pasterz i wielu innych, zajął się tym zagadnieniem i odnajduje w obecnym świecie przełomu XX i XXI w. wieku symptomy odnowy, przypływu czystego powietrza, jakiegoś pragnienia powrotu do stanu niewinności. 
 
Michał Klizma
Zawsze zastanawiała mnie osoba zabita przypadkowo. Oto nasz dzielny morderca wychodzi na ulicę i strzela do pierwszej z brzegu osoby. Kamera śledzi dalej naszego bohatera, towarzyszy jego kolejnym zabójstwom i innym dramatycznym wydarzeniom, ale trupem leżącym na trotuarze nikt już się nie zajmuje. On zrobił już swoje: dał się zabić...
 
Agata Rajwa, Joanna Świątkiewicz
Dzisiaj w zlaicyzowanym świecie słowo „mistyka” albo jest w ogóle nieczytelne, niezrozumiałe, albo kojarzy się z „czymś” nadzwyczajnym, nadludzkim, tajemniczym, tylko dla wybranych, świętych, nadludzi. Tak jedno, jak i drugie spojrzenie jest niewłaściwe, nie odzwierciedla prawdziwej treści tego pojęcia. Słyszymy o mistyce gór, mistyce muzyki czy też mistyce buddyjskiej, hinduistycznej. W każdym z tych przypadków będzie miała ona inne znaczenie.

Z ks. Pawłem Bajgerem rozmawiają: Agata Rajwa i Joanna Świątkiewicz
 
 
___________________
 
 reklama