logo
Wtorek, 18 września 2018 r.
imieniny:
Ireny, Irminy, Stanisława, Józefa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Bartek Rajewski
Sakrament małżeństwa
materiał własny
 


SAKRAMENTY KOŚCIOŁA (6)
 
Często zapominamy o istotnym znaczeniu sakramentów dla naszego zbawienia. Stają się one niejednokrotnie przeszkodami, chcielibyśmy je omijać (jak np. sakrament pokuty i pojednania), uważamy je za niepotrzebne, nie rozumiemy ich znaczenia. Co raz powszechniejsze są przejawy indyferentyzmu religijnego, od którego jest już tylko krok do agnostycyzmu i nihilizmu. Z tego powodu powszechnie zamiast „chrztu” mamy „chrzciny” i rodzinną biesiadę, gimnazjalistów „zmusza” się do przyjęcia bierzmowania ze względu na potrzebę zdobycia odpowiedniego zaświadczenia, pierwsza Komunia św. jest okazją do zorganizowania pokazu mody „komunijnej” i wystawnego przyjęcia, a sakrament namaszczenia chorych jest nazywany „ostatnim namaszczeniem”, po przyjęciu którego człowiek od razu umiera.
 
 
Siódmym sakramentem jest małżeństwo, będące obrazem związku Chrystusa z Kościołem, zgodnie z tym, co mówi Apostoł: Wielka to jest tajemnica, a mam na myśli stosunek Chrystusa do Kościoła” (Ef 5, 33) [Sobór Florencki 1435 – 1445r.]. Sakrament małżeństwa należy do grupy tzw. sakramentów służących budowaniu wspólnoty i posłaniu – misji. W ostatnich latach, na skutek m.in. szerzącej się laicyzacji naszego społeczeństwa, zauważalny jest kryzys małżeństwa i kryzys rodziny. Młodzieży nie opłaca się czynić nic, co wymaga ofiary, własnego poświęcenia, pracy, samozaparcia. Młodzi ludzie nie zawierają związku małżeńskiego, bo – patrząc po ludzku – im się to nie opłaca. Lepiej żyć w „partnerskim związku” bez zobowiązań. Taki styl życia lansuje współczesny świat. Równocześnie lawinowo rośnie liczba rozwodów (rozpada się ok. 50% zawieranych małżeństw). Liczba wniosków o unieważnienie małżeństwa, które wpływają do kościelnych sądów, rośnie z roku na rok. Liczba związków niesakramentalnych, czyli takich, które nie mogą wziąć po raz drugi ślubu (a co za tym idzie – przyjmować Komunii św., gdyż żyją w grzechu), bo raz już ślub kościelny wzięły, zdaniem niektórych sięga dwóch milionów. Jednocześnie co raz częściej zauważalne są próby uczynienia małżeństwa i rodziny z osób tej samej płci(!). Te fakty mówią same za siebie: my – chrześcijanie – nie troszczymy się wystarczająco o sprawy rodziny i podchodzimy pobłażliwie do sakramentu małżeństwa.
 
Bóg stworzył mężczyznę i kobietę oraz powołał ich w małżeństwie do głębokiej wspólnoty życia i miłości, tak że „już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19,6). Błogosławiąc im, Bóg powiedział: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się” (Rdz 1,28). Małżeństwo zawarte między kobietą i mężczyzną jest nierozerwalne, o czym świadczą słowa Chrystusa: „Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela” (Mk 10,9). Chrystus ustanowił małżeństwo chrześcijańskie jako sakrament, aby małżonkowie znaleźli w nim wzajemną pomoc w dążeniu do Boga i aby rozmnażała się rodzina dzieci Bożych. Sakramentu tego udzielają sobie sami małżonkowie, a z ich związku powstaje nowa komórka społeczna, nowe ognisko życia, które ma wspólną odpowiedzialność wobec Boga i wobec społeczeństwa ludzkiego.
 
Na skutek zawarcia małżeństwa, między małżonkami rodzi się wieczysty i wyłączny węzeł. Sakrament ten udziela także małżonkom koniecznej łaski do osiągnięcia w życiu małżeńskim świętości oraz odpowiedzialnego przyjęcia dzieci i ich wychowania (por. Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego 346).
 
Bartek Rajewski
 
Zobacz także
ks. Bogdan Giemza SDS
Czas ludzki można podzielić na: czas pracy, czas wypoczynku i czas świętowania. Jesteśmy dziś świadkami i uczestnikami lansowania rozwiązań, w których zatraca się wymiar świętowania, a życie zawęża się do wymiaru pracy i odpoczynku, produkcji i konsumpcji. Nie jest to bez znaczenia dla chrześcijańskiego świętowania niedzieli...
 
ks. Bogdan Giemza SDS
Cuda eucharystyczne przyjmowały różnorakie formy. W wielu przypadkach święte Hostie krwawiły lub przemieniały się w Ciało, a eucharystyczne wino, w Krew Pańską - w widoczną Krew. Czasami Hostie unosiły się w powietrzu lub były nienaruszone przez bardzo długie okresy czasu...
 
Marta Wielek
Wiele par, które zgłaszają się do duszpasterstw osób żyjących w związkach niesakramentalnych, dręczy podobny dylemat. Z jednej strony jest miłość, z której nie potrafią zrezygnować, bo jest dla nich pewnym dobrem – często największym, jakie ich w życiu spotkało – z drugiej pojawia się świadomość grzechu i poczucie odrzucenia przez Kościół. 
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama