logo
Wtorek, 05 lipca 2022 r.
imieniny:
Antoniego, Bartłomieja, Karoliny, Marii Goretti – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Sakramenty jako znaki widzialne
materiał własny
 


Sakramenty jako znaki widzialne

Widzialna strona sakramentów jest przyczyną zarzutu, który czyni się z czasem Kościołowi katolickiemu, że zbyt wielką wagę przykłada do spraw zewnętrznych. Czy Bóg nie może udzielić łaski w sposób czysto duchowy?

Obrzędy zewnętrzne są rzeczą zupełnie normalną. Wprawdzie Bóg może nam udzielać swojej łaski również w sposób czysto duchowy, jednakże podejmuje On kontakt z ludźmi na sposób ludzki, a my, ludzie, nie jesteśmy tylko duchem, ale jesteśmy związani wszystkimi komórkami naszej cielesności, stąd potrzebujemy raz po raz znaków widzialnych, by wyrazić nasze uczucia i nastroje. Pomyślmy o różnorodnych sposobach pozdrawiania się i o wymianie pierścionków, za pomocą której zakochani przyrzekają sobie wierność. Nikt z nas nie chciałby rezygnować ze wszystkich tych form wyrazu używanych w stosunkach między ludzkich, a w dziedzinie religijnej miałoby to nie obowiązywać? Czyż człowiek -- jeśli staje się wierzący -- miałby porzucić to, co ludzkie? W każdym razie Chrystus z pewnością nie to miał na myśli. On sam ustanowił pewne znaki.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Uważam, że Msza święta odprawiana w języku łacińskim miała daleko większy urok i majestat, niż w jeżyku narodowym. Łacina była jeżykiem powszechnym, symbolizowała jedność i powszechność Kościoła. Wierni odnosili się z większa czcią do Mszy. Czy łacina nie ma już żadnej przyszłości w Kościele katolickim?
 
ks. Aleksander Radecki
Niby drobna sprawa, ale jakże irytująca, wręcz stresująca, gdy przyjdzie człowiekowi znaleźć się poza własną parafią i zetknąć z innymi zwyczajami liturgicznymi. I jakże wtedy wierzyć w dialog międzyreligijny, ekumenizm, pojednanie narodów i jedność wszystkich chrześcijan, gdy zabraknie podstawowego posłuszeństwa i jedności w sprawie tak prostej?...
 
Tomasz Powyszyński

W życiu chyba każdego wierzącego pojawia się w pewnym momencie pytanie o to, jak się modlić. Czy robić to własnymi słowami, płynącymi prosto z serca, tak jak się w danym momencie czuje, zgodnie ze swoim aktualnym nastrojem? A może korzystać z modlitw sprawdzonych, zatwierdzonych już przez Kościół i proponowanych na różne okazje?

 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm