logo
Wtorek, 18 grudnia 2018 r.
imieniny:
Bogusława, Gracjana, Laury – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Andrzej Zwoliński
Sekty narodowe
Sekty i Fakty
 


Sekty narodowe
 

Narodowotwórcza siła religii pozwala na wykorzystanie sekt stworzonych dla doraźnych celów politycznych. Hasła religijne, motywacja pseudoreligijna, religijne wartości – stanowią „zasłonę” ideologiczną, dysponującą ludzi do walki.
 
Socjologowie religii wielokrotnie wskazywali, że element religijny odgrywa istotną rolę w kształtowaniu pojęcia narodu i państwa. Głęboki nacjonalizm cechuje choćby japońską religię sinto. Bogowie sinto (kami) zrodzili nie ludzi, lecz właśnie Japończyków. Każdy więc Japończyk, i tylko on, czy chce, czy też nie, bez względu na swoje prywatne poglądy religijne, od urodzenia należy do sinto.
 
Pojawiły się również w obrębie socjologii religii sprzeczne hipotezy na temat roli religii w powstawaniu i rozwiązywaniu konfliktów narodowych. Obok twierdzeń, że religia pomaga w rozwiązywaniu konfliktów na tle etnicznym lub że jest wobec nich bezsilna, gdyż walczące strony odkładają ją, gdy sięgają po miecz, pojawiły się też twierdzenia, oskarżające religię o intensyfikowanie, a nawet wywoływanie takich konfliktów. Nawet chrześcijaństwo, które z idei jedności narodów w Chrystusie wywodzi siłę do pokonywania rozbicia narodowego, było w historii wykorzystywane w konfliktach narodowych (np. husyci w XV wieku).
Upokorzona duma narodowa i kulturowa w okresie kolonializmu zrodziła silne
 
sekty nacjonalistyczne
 
w wielu narodach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. W 1936 roku na Filipinach powstała Iglesia Watawat Ng Lahi (Chorągiew Szczepu Kościoła), która przyjęła doktrynę katolicką, lecz o silnym zabarwieniu narodowym (np. osobami Trójcy są: J + J + J = Jahwe, Jezus i Jose Rizal – narodowy bohater filipiński, rozstrzelany przez Hiszpanów). Z początkiem lat 60. na Filipinach było 16 sekt, dla których Rizal był albo wcieleniem Boga, albo przynajmniej największym świętym. Niezależny Kościół Filipiński (Iglesia  Catolica  Filipina Independiente), czyli aglipaizm lub aglipayanism, wyrósł na bazie nacjonalizmu i rewolucji 1898-1902. Na zebraniu 26 księży filipińskich, zwołanym przez ks. Gregorio Aglipay 23 X 1898 roku w Panigui, w prowincji Tarlac, domagano się usunięcia duchowieństwa hiszpańskiego, przejęcia parafii przez księży filipińskich i mianowania filipińskich biskupów. Schizmę ogłoszono w 1902 roku na zebraniu Demokratycznego Związku Robotników, a w styczniu 1903 roku 20 księży konsekrowało ks. Aglipaya na najwyższego biskupa (Obispo Maximo). Do doktryny katolickiej włączono elementy miejscowych wierzeń z okresu przedhiszpańskiego, tłumacząc to wyjątkowym objawieniem się Boga Filipińczykom.
 
W Afryce przykładem sekty nacjonalistycznej może być Narodowy Kościół Nigerii (1948), którego założycielem i głównym kapłanem był wódz K. O. K. Onyoha. Oddaje on cześć Bogu Afryki (godianizm) oraz wielu bogom i bóstwom lokalnym, uznaje kult przodków i przyjmuje wiarę w reinkarnację. Polityka Nnamdi Azikiwe z ruchu Zikisów przyrównywano do Chrystusa. Przykładem sekty o podłożu plemiennym może być Narodowy Kościół Tembu, założony w 1882 roku przez Nehemiaha Tile z grupy etnicznej Tembu, na którego czele stanął wódz plemienia.
 
W Ameryce Północnej sekty narodowe pojawiły się wśród etnicznych grup Indian i odgrywają znaczącą rolę w domaganiu się dla nich praw publicznych i politycznych. Towarzystwo Magiczne Szczepu Niedźwiedzia, założone w 1965 roku przez Suna Beara (ur. 1929), ma stanowić ponadplemienne forum wszystkich rdzennych mieszkańców Ameryki, a jednocześnie krąg praktykujących szamanów, którzy zgodnie z proroctwami Indian Hopi mają nauczać prastarych praktyk magicznych. Sun Bear przeszedł w młodości inicjacyjne ceremonie pejotlowe w sekcie Native American Church (Kościół Rdzennych Mieszkańców Ameryki).
Jednym z powodów pojawienia się sekt narodowych jest
 
neopoganizm.
 
Występuje on w dwojakiej postaci. Pierwszą jest neopoganizm natywistyczny, neotradycjonalistyczny, mocno wrośnięty w tubylcze wierzenia, które przetrwały pomimo długowiekowej chrystianizacji. Taka sytuacja ma miejsce choćby w Ameryce Łacińskiej, gdzie wśród niektórych grup Indian (np. u Ajmarów w Boliwii) podejmowane są próby legalizacji tubylczych kultów po to, by mogły one otwarcie głosić swoją naukę, celebrować rytuały, otwierać świątynie i szkolić kapłanów. Niekiedy hasła neopoganizmu wiążą się z ideami mesjanizmu politycznego.
 
Innym typem neopogaństwa, o silnym zabarwieniu nacjonalistycznym i utopijnym dążeniu do wskrzeszenia „czystych” i „prawdziwie” narodowych treści religijnych dla wyrażenia celów politycznych, jest neopoganizm rewiwalistyczny, wykreowany w sposób sztuczny, pozornie nawiązujący do przedchrześcijańskich wierzeń etnicznych.
 
Na gruncie polskim w okresie międzywojennym przykładem neopoganizmu rewiwalistycznego był Szczep Rogate Serce, założony przez Stanisława Szukalskiego (Stacha z Warty). Najważniejszą formacją neopogańską w tym okresie była w naszym kraju Zadruga, z jej twórcą Janem Stachniukiem. Proponował on podjęcie pracy nad psychiką polską przez zerwanie z katolicką biernością i kwietyzmem, propagowanie kultu humanizmu laickiego, uświęcenie człowieka bez odwoływania się do transcendencji. Politycznie Zadruga związana była z endecją, a w okresie okupacji stworzyła Stronnictwo Zrywu Narodowego (1943-1945). Po 1989 roku środowisko Zadrugi działało jako wydawnictwo Toporzeł, Unia Społeczno-Narodowa i Zrzeszenie Rodzimej Wiary.
 
Do grup neopogańskich w Polsce współczesnej należą: Rodzimy Kościół Polski, założony przez działacza Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego Lecha Emfazego Stefańskiego; odgałęzienie Zakonu Jarlów Baldera – Sventovit Cell, od 1990 roku z siedzibą w Lublinie, oraz Runvira – neopogaństwo ukraińskie w granicach państwa polskiego.
Bardzo bliskie ideowo sektom nacjonalistycznym są sekty głoszące
 
polityczne hasła wolnościowe.
 
Powstawały one szczególnie licznie tam, gdzie wolność społeczna została zabrana przez kolonizatorów, zaborców czy najeźdźców. Przykładem może być ruch proroka Sobce z 1576 roku wśród Indian zamieszkujących okolice miasta Antioquia w dzisiejszej Kolumbii. Według jego zapowiedzi wielki potop miał zalać wszystkie doliny, topiąc w swych nurtach wszystkich Hiszpanów.
 
Współcześnie do indiańskich sekt wolnościowych należą na przykład: La Iglesia Evangelica Unida, zorganizowana w latach 50. i 60. XX wieku przez Indian Toba, zamieszkujących argentyńskie Chaco, czy też synkretyczny kult Hallelujah, popularny wśród Indian Arekuna, Taulebang, Akawaio, Makusi i Patamona, zamieszkujących byłą Gujanę Brytyjską na pograniczu wenezuelsko-brazylijskim.
 
Szereg sekt wywodzących się z ruchów polityczno-wolnościowych powstało w Afryce. Od 1911 roku wśród Zulusów w Republice Południowej Afryki działał Kościół Nazaretan, oczekujący na przyjście zbawiciela czarnych. W swym założycielu Isaiahu Shembe (1870-1935) widział on świętego, proroka i mesjasza.
 
Dążenia wolnościowe w dawnej Francuskiej Afryce Równikowej wyrażał Kościół Balali, który wyrósł z działalności Towarzystwa Przyjaciół Ludzi Pochodzących z Francuskiej Afryki Równikowej, założonego w Paryżu przez André Matswa (1889-1942).
 
Na terenie Zairu antykolonialnym ruchem polityczno-religijnym był khakizm (mpadizm), ukształtowany w 1939 roku w Kisangani koło Kinszasy, a wywodzący się z utworzonego przez Szymona Piotra Mpadi (ur. 1909 r.) Kościoła Czarnych (Eglise des Noirs). Podobny wydźwięk społeczny miał ruch zwany kimbangizmem (ngunzizmem), założony w 1921 roku przez Szymona Kimbangu. Wyrosła z niego w 1957 roku sekta Kościół Jezusa Chrystusa na Ziemi za Pośrednictwem Proroka Szymona Kimbangu, należąca od 1969 roku do Światowej Rady Kościołów, a obecnie dotowana przez władze zairskie.
 
Praktyczna realizacja idei politycznych poszczególnych sekt może przybierać różną postać. Jak we wszystkich działaniach politycznych, liczy się szczególnie skuteczność, a nie forma. W przypadku sekt ta zasada staje się szczególnie niebezpieczna.
 
ks. Andrzej Zwoliński
 
Zobacz także
Agnieszka Woś
Jeden z bardziej znanych w XX wieku uzdrawiaczy i jasnowidzów Edgar Cayce uzdrawiał podczas seansu hipnotycznego. Przez wiele lat sądził, że ta moc pochodzi od Boga. W końcu domyślił się, że jest narzędziem w rękach diabła. Jednak nie był już w stanie wyplątać się z pajęczyny, w jaką uwikłał... Jaka moc i zło tkwi w hipozie?
 
Agnieszka Woś
Mamy tu teraz nowego boga. Nazywa się dolar i spogląda na nas okiem opatrzności z zielonego banknotu. Po upadku komunizmu nastąpiła tu duchowa pustka, a jak wiadomo natura nie znosi próżni, więc w tą duchową niszę próbują się wcisnąć teraz różnego rodzaju sekty, zbory, ruchy religijne, magowie ezoterycy, psychotronicy i ekstrasensi...
 
Krzysztof Osuch SJ
Maryja nie od razu pojęła całą głębię Tajemnicy, w której uczestniczy! Anioł stara się Jej dopomóc w otwarciu się na niepojęty Zamysł Boga. Mówi Jej zatem o Elżbiecie, dla której Bóg niemożliwe uczynił możliwym: Poczęła w starości syna. Archanioł Gabriel przypomina też Maryi podstawową prawdę o Bogu, dla którego nie ma nic niemożliwego. Czy nie podobnie rzecz się ma z każdym powołaniem, które dociera do nas od Boga? 
 
 
___________________
 
 reklama