logo
Wtorek, 25 września 2018 r.
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa, Władysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Roman Sławeński
Siedem myśli na czas świąt paschalnych
Źródło
 


Triduum Paschalne
 
 Droga Wielkiego Tygodnia to intensywniejsze niż zazwyczaj podążanie śladami Jezusa, naszego Zbawiciela. Ostatnie dni Jego ziemskiego życia przykuwają naszą uwagę. Nie bez przyczyny. Tu przecież odczytujemy wypełnienie Jego misji. Dlatego tu potrzeba szczególnej uwagi. Niewiele pozostałoby z nauczania Mistrza z Nazaretu, gdyby nie to spełnienie, o którym mówił swoim uczniom, a które i tak zaskoczyło ich zupełnie. W święte dni Triduum sacrum dołączamy do grona uczniów, by wsłuchać się w głos Serca, które do końca nas umiłowało.
 
Sztuka czuwania
 
Wielkoczwartkowy wieczór. Rozpoczyna się liturgia Mszy świętej Wieczerzy Pańskiej. Rozbrzmiewa uroczyste Chwała na wysokości Bogu... W tym czasie biją dzwony. To jak mocny akord - zwiastun czegoś szczególnie ważnego. To jakby głos, który pragnie wyrwać z odrętwienia, znużenia, starego przyzwyczajenia. W intensywnym głosie dzwonów słychać zachętę do czuwania. Wiele razy Jezus przypominał o konieczności czuwania. Ostrzegał: "Nie znacie dnia ani godziny... czuwajcie więc...". Gdy udał się na Górę Oliwną, prosił uczniów: "Zostańcie tu i czuwajcie". A po chwili gorącej modlitwy, gdy zobaczył ich śpiących, jeszcze raz powiedział: "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie...".
 
Tak mocno wiążą się modlitwa i czuwanie. Prawdziwe czuwanie nigdy nie jest drętwym trwaniem w oczekiwaniu na coś, co się mimochodem zdarzy. Czuwanie jest modlitwą i dlatego kryje w sobie moc tworzenia rzeczy wielkich. Czuwanie we Mszy świętej jest otwieraniem serca na najświętszą tajemnicę odkupienia i porywa człowieka do przekraczania barier narzuconych grzechem, złych przyzwyczajeń, nałogów.
 
Lekcja mądrości
 
Tylko Jan opisał to zdarzenie: "A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany". Jak nazwać czyn Syna Bożego, który wykonuje posługę niewolnika? Pokora? Uniżenie się? Przykład służby? Niewątpliwie tak. Ale w tym geście jest również piękna synteza Ewangelii. A Ewangelia to prawdziwa mądrość człowieka. Gdy w liturgii wschodniej wnosi się księgę Ewangelii, rozlega się wołanie: "Mądrość najwyższa. Powstańmy!".
 
Syn Boga - Mądrość Przedwieczna zstąpił z góry. Mądrość objawiona. Mądrość, która przekracza wszelką ludzką wiedzę. Jednych zdumiewa, innych zaskakuje, jeszcze innych irytuje. Ale wciąż nie brak tych, którzy zaufali jej bezgranicznie. I mozolnie odkrywając jej drogę, odkrywają zarazem prawdziwe szczęście i pokój. Podążają jej śladem i wciąż na nowo przekonują się, że nie istnieje lepszy wybór. Choć nie brak chwil zniechęcenia, to wystarczy, że znów wejdą do wieczernika, by umocnić się na drodze boskiej mądrości.
 
Z odwagą
 
Liturgia Wielkiego Piątku rozpoczyna się wyjątkowym aktem pokutnym: celebrans leży na posadzce kościoła, a wszyscy klęcząc trwają w modlitwie. Po liturgii słowa, w czasie której odczytywany jest opis męki Jezusa z Ewangelii św. Jana, następuje modlitwa wiernych, wyjątkowo rozbudowana i zarazem uroczysta. Dziesięć intencji obejmuje całą ludzkość: papieża, Kościół, katechumenów, żydów, niewierzących, rządzących państwami i wszystkich potrzebujących. To ukazuje miarę odpowiedzialności chrześcijan za losy ludzkości. Trzeba wielkiej odwagi, by tę odpowiedzialność nieść każdego dnia. Nie tylko w Wielki Piątek.
 
Ale czy każda modlitwa błagalna nie jest aktem odwagi? Jak wielką odwagę wykazał Abraham, który zdobył się na targ z Bogiem, by ocalić grzeszne miasta? Jak wielką odwagę musiał mieć Jeremiasz, by głosić rodakom nadchodzącą klęskę Jerozolimy? A Eliasz, który musiał stawić czoła czterystu pogańskim kapłanom? Kto chce się dobrze modlić, musi być odważny i musi umieć sięgać po rzeczy największe - prosić o rzeczy po ludzku nieosiągalne. Bo nawet jeśli wydaje się, że sytuacja jest bez wyjścia, wszechmocny Bóg uczynić może wszystko. Dla Stwórcy nie ma spraw nie do rozwiązania.
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Ks. Kazimierz Juszko
Wspólnota chrześcijańska po męce i śmierci Chrystusa kontynuowała przez pewien czas „chodzenie do Świątyni" oraz sprawowanie Paschy z innymi Żydami, zaczęła jednak przeżywać to święto już nie jako wspomnienie Wyjścia i oczekiwanie przyjścia Mesjasza, ale raczej jako pamiątkę tego, co wydarzyło się w Jerozolimie podczas święta Paschy oraz jako oczekiwanie ponownego przyjścia Jezusa Chrystusa...
 
Ks. Kazimierz Juszko
Nie tyle chodzi o to by wierzyć, ile o to by UWIERZYĆ. Jestem chrześcijaninem, to znaczy przeżywam ciągle aktualizujące się Wydarzenie Chrystusa. To znaczy nieustannie spotykam Boga Żywego i zajmuję wobec Niego konkretną postawę. Bylebym tylko chciał przyjść.
 
ks. Tomasz Jelonek
Pismo Święte, które wybraliśmy jako przewodnik w dążeniu do odczytywania skierowanej do nas woli Boga, ukazuje różne postacie. Mają one stać się przedmiotem naszych kolejnych rozważań. Zanim jeszcze przejdziemy do konkretów, warto będzie zatrzymać się nad problemem samego przekazu Bożego Słowa w Piśmie Świętym...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama