logo
Środa, 23 września 2020 r.
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli, Konstancjusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Dominika Widera OCD
Stare i nowe
Głos Karmelu
 


Dobrze jest sobie przypomnieć, że na początku podstawowym prawem Bożym było i jest nadal prawo miłości Boga i bliźniego jak siebie samego; jest to najstarsze prawo. Niestety, było ono niezachowywane w pełni, a nawet przez wielu wypaczone.

„Nikt nie przyszywa do starego ubrania…
łaty od nowego; nikt też młodego wina
nie wlewa do starych bukłaków”
(Łk 5, 33–39)
 
Przypowieść Pana Jezusa o „starym i nowym” została zapisana także w Ewangelii Mateusza oraz Marka (Mt 9, 33–39; Mk 2, 21–22). Wszystkie trzy zapisy przypowieści są umieszczone w omawianej „sprawie postu”. Przypowieść tę jedynie Łukasz zakończył, tak jak Pan Jezus to uczynił, słowami: „Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego – mówi bowiem: «Stare jest lepsze»”. Co wspólnego ma post z przyszywaniem do starych ubrań nowych łat czy z problemem bukłaków? Łata nowego na nic się przyda do starego ubrania, a młode wino wlane w stare bukłaki rozerwie je. Czy o to chodziło Panu Jezusowi?
 
Uczeni w piśmie i faryzeusze stawiali Jezusowi zarzut, że ucztował z uczniami, razem z celnikami i grzesznikami, łamiąc prawo. Przy tym powołali się na uczniów Jana Chrzciciela, że zachowują post, tak samo uczniowie faryzeuszów, „Twoi uczniowie zaś jedzą i piją”. Takie postępowanie uważano za łamanie starego prawa. Pan Jezus odpowiadając tą przypowieścią, jednoznacznie mówi o odwiecznym prawie Bożym danym ludziom i o nowym prawie tworzonym przez ludzi, w tym wypadku przez gorliwych faryzeuszy, uczonych w piśmie, saduceuszy nieuznających zmartwychwstania i wielu innych, którzy narzucali swemu otoczeniu ustanowione przez siebie prawa.
 
Dobrze jest sobie przypomnieć, że na początku podstawowym prawem Bożym było i jest nadal prawo miłości Boga i bliźniego jak siebie samego; jest to najstarsze prawo. Niestety, było ono niezachowywane w pełni, a nawet przez wielu wypaczone. Na jego miejsce wstawiano nowe, na przykład:  „Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb…  Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciół swoich będziesz nienawidził” (Mt 5, 38 i 43) i wiele innych. Ponieważ nie zachowywano tego prawa miłości i łamano stare prawo, Pan Bóg dołączył bardzo jasny komentarz do pierwszego przykazania miłości, zawarty w dziesięciu przykazaniach: do trzech dotyczących miłości Boga i siedmiu dotyczących bliźnich. Także za czasów Jezusa było wiele wypaczeń. Ludzie ustanawiali sobie nowe prawa. Można powiedzieć, że prawo Boże było na różne sposoby łamane od Kaina, i niestety jest nadal fałszywie interpretowane lub całkowicie przez wielu odrzucane. Wystarczy spojrzeć w historię wieków i obecne czasy. Istnieje więc stare prawo i nowe prawo oraz bezprawie. Sprawy postów nie ma w przykazaniach Bożych, podobnie jak nie ma zakazu  ucztowania i rozmawiania z ludźmi innych zapatrywań. Pan Jezus przed rozpoczęciem działalności zbawczej pościł na pustyni czterdzieści dni: nie jadł i nie pił, ale nie nakazywał podobnie pościć. Obecnie przykazanie kościelne dotyczące postu jest obowiązujące w różnoraki sposób. Pan Jezus ze swoimi uczniami nie przekroczył tu odwiecznego prawa Bożego.
 
1. Istnieje odwieczne prawo dane przez Boga. Prawo to nie potrzebuje żadnych poprawek, żadnego łatania.  Jest ono doskonałe. To człowiek potrzebuje powrotu do wiary, pogłębienia wiary, powrotu do Bożych przykazań, życia nimi. Bez wiary w Boga w Trójcy Jedynego człowiek  szuka innego oparcia – bożka, za którego uważa siebie lub różne urojone bóstwa. Odrzucając odwieczne prawo Boże, a kierując się swoimi, staje się gorszym niż zwierzęta i odchodzi z tego świata jak zeschłe drzewo pomiędzy innymi drzewami.
 
2.  Powrotu do wiary w Boga i przymierza z Nim koniecznie potrzebuje ten człowiek, który mówi, że wierzy w Boga, lecz nie wypełnia w całości Jego przykazania miłości. Wie, że jest ochrzczony, pamięta Pierwszą Komunię, a nawet Bierzmowanie. Przestał jednak uczęszczać na mszę świętą z wyjątkiem Bożego Narodzenia, Wielkanocy, czyjegoś ślubu, pogrzebu; sam nie ma ślubu kościelnego. Jest zajęty sobą, różnymi sprawami, szukaniem bogactwa, sławy, uznania. Nie ma czasu na więź z Bogiem. Ktoś inny ma już trzecią żonę, co nie przeszkadza mu być na mszy w każdą niedzielę i święto. Myśli o spowiedzi, ale nie śpieszy się do niej; może zdąży. Trochę się gniewa nie na Boga, ale na Kościół, że jest on niewyrozumiały.
 
3. Gdy nadeszła pełnia czasu, Pan Jezus przyszedł na świat, aby uwolnić człowieka od grzechu, przynosząc mu nowe życie, które niesie każdemu człowiekowi – nowe życie przypieczętowane śmiercią na krzyżu. Ono jest do wzięcia. To nowe życie mocno stoi na starym prawie, najważniejszym pierwszym przykazaniu miłości, dopełnionym dziesięcioma przykazaniami. Tak zostało pogłębione nasze życie – nowym życiem nigdy nieprzemijającym, które dał wierzącym w Jezusa i żyjącym nowym życiem przenikniętym Ewangelią oraz nowym i wiecznym przymierzem. Stare prawo dane przez Boga i nowe prawo dane przez Jezusa stanowią jedną całość. Nowe prawo tworzone przez ludzi narusza tak stare prawo, jak i nowe prawo ofiarowane przez Jezusa. Kto skosztował starego prawa – przykazania miłości, nie będzie chciał nowego prawa tworzonego przez ludzi z pominięciem Boga.
 
Dominika Widera OCD
Głos Karmelu 63/3/2015

 
fot. ZaldyImg, Needle With Thread
Flickr (cc) 
 
Zobacz także
Anna Kuśmirek
Opowiadania biblijne wspominają go jako mędrca i cudotwórcę, który pomagał narodowi w chwilach kryzysu oraz znajdującym się w potrzebie ludziom. Prorok Elizeusz był następcą Eliasza i jego uczniem. Działał przez prawie pięćdziesiąt lat (około 850-800 przed Chr.) w Królestwie Północnym, Izraelu. Jego imię niosło ważne przesłanie, ponieważ w języku hebrajskim znaczy ono „El [Bóg] zbawieniem”. Podobnie jak Eliasz nie pozostawił żadnych własnych pism, a opowiadania o nim (2 Krl 2-9; 13,14-21) odzwierciedlają tradycje ustne...
 
ks. Mirosław Tykfer

Kościół można postrzegać jedynie jako instytucję. Będzie wtedy jak szkielet, któremu zabraknie ciała. No i jak o takim bezcielesnym szkielecie mówić: piękny? Nie da się. Właśnie dlatego potrzebna jest pobożność maryjna. Można nieustannie zwracać uwagę na to, że Kościół jest jakąś strukturą władzy, urzędem i systemem przyjętych poglądów. I to jest o Kościele jakaś prawda. Można nawet sprowadzić Kościół do organizacji pozarządowej, która ma swój manifest i zajmuje się działalnością dobroczynną.

 
s. Natalia Tendaj SłNSJ
Był późny niedzielny poranek. Niezbyt dobra pora na wybranie się w drogę. Choć była to jeszcze wiosna, upał dawał się już we znaki, szczególnie w południe. Mimo to dwóch wędrowców właśnie opuszczało Jerozolimę. Ledwie tydzień temu wchodzili do niej wśród głosów tłumu pełnego entuzjazmu. Dziś szli, odwracając wzrok, marząc tylko o tym, by nikt na nich nie zwrócił uwagi… 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー