logo
Piątek, 12 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Hilarii, Juliana, Lecha, Eupliusza – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Bp Zygmunt Zimowski, Leszek Wątróbski
Światowy Dzień Migranta
Msza Święta
 


Jak katolicki Kościół w Polsce opiekuje się polskimi emigrantami w krajach ich nowego zamieszkania?
 
W przyszłym roku upłynie dziesięć lat od zakończenia II Polskiego Synodu Plenarnego. Będzie to okazja do poszukiwania coraz skuteczniejszych sposobów wprowadzania podjętych wówczas uchwał. Dotyczy to także recepcji specjalnego dokumentu synodalnego pod tytułem Duszpasterstwo polskie za granicą. Treść tego dokumentu potwierdza, że Kościół w Polsce czuje się zobowiązany do troski o Polaków przebywających z dala od Ojczyzny. Chodzi o troskę na płaszczyźnie wiary. Wynika to zresztą z samej natury misji Kościoła. Ale przecież inne obszary życia emigracyjnego (na przykład historia, kultura, kwestie społeczne i tym podobne) nie są obce Kościołowi. Dlatego nasi duszpasterze aktywnie włączają się w te sprawy, na ile jest to uzasadnione racjami o charakterze duszpasterskim.
 
Chciałbym szczególnie podkreślić nadzieję, jaką Kościół w Polsce wiąże z pielęgnowaniem w realiach życia emigracyjnego pobożności, przejawiającej się w polskiej obyczajowości. Wokół roku liturgicznego mamy bowiem całe bogactwo takich przejawów, na które zwrócił już uwagę wspomniany Synod: Opłatek, Boże Groby, Święcone, Boże Ciało, nabożeństwa majowe, październikowe, pielgrzymki, Dzień Zaduszny… Ta obrzędowość i religijność bardzo łączy Polaków za granicą. Warto i trzeba to wszystko pielęgnować i roztropnie wprowadzać w nią młode pokolenie. W ten sposób wiara w Chrystusa będzie stawała się coraz bardziej osobistym wyborem każdego człowieka – bez względu na sprzyjające lub niesprzyjające warunki, w jakich przychodzi obecnie żyć naszym Rodakom przebywającym z dala od Ojczyzny. Pragnę jeszcze podkreślić moment wiary i kultury. O tym bardzo często przypominał nam Jan Paweł II, że siła Polonii płynie z jednego źródła, które ma jakby dwa ramiona: z wiary w Boga oraz z ponad tysiącletniej kultury zbudowanej na wierze w Jezusa Chrystusa, jedynego Odkupiciela człowieka.
 

Jakie zadania stoją przed Księdzem Biskupem jako Delegatem Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji?
 
Pierwszorzędnym zadaniem Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji jest bezpośredni kontakt z przedstawicielami Konferencji Biskupów ds. Migracji i Różnorodności Kultur przy Episkopatach krajów, w których są większe środowiska polonijne. Dotychczas spotkałem się z trzema tego typu przedstawicielami: w Szwajcarii, w Anglii i ostatnio w Stanach Zjednoczonych. Przy tej okazji spotykam się z Księżmi Rektorami Polskich Misji Katolickich czy Komitetami Polskiego Apostolatu, które zajmują się koordynacją duszpasterstwa polskiego w poszczególnych diecezjach, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych. Apostolat polski przy Konferencji Biskupów Katolickich w Stanach Zjednoczonych szacuje liczbę Polaków w USA na około 12 milionów. Polska grupa etniczna obejmuje niemal 4% całego społeczeństwa amerykańskiego i prawie 18% katolików w Stanów Zjednoczonych. Przy okazji tego typu wizyt spotykam się z Polonią i celebruję dla nich Eucharystię, jak to miało miejsce ostatnio w Chicago, w parafiach: Świętej Trójcy, św. Jacka i św. Ferdynanda. Spotkałem się również z Francisem George’m oraz z około 60 kapłanami pracującymi w parafiach polonijnych archidiecezji Chicago. Większość z nich to kapłani urodzeni w Polsce. W rozmowach z Polonią pojawiała się bardzo często prośba o gorliwych kapłanów z Polski, którzy podejmą współczesne wyzwania duszpasterskie z podobną gorliwością, jak czyniły to wcześniejsze pokolenia kapłanów z ojczystego kraju. Byli to wspaniali duszpasterze, których imiona są wciąż wspominane, widnieją na tablicach pamiątkowych kościołów i domów parafialnych wzniesionych przed laty dzięki ich talentom organizacyjnym oraz ofiarności wiernych.
 
Na terenie całych Stanów Zjednoczonych jest około 400 polskich parafii. Przed dwudziestu laty było ich 600. Przyczyną zmniejszania liczby polskich parafii są zmiany w strukturze społecznej polskiej emigracji.
 
Inną formą kontaktu z Polonią całego świata są moje listy pasterskie kierowane do polskich parafii. Nazywam je „Słowem Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji”. Pierwszy list napisałem na uroczystość Królowej Polski, Patronki Emigracji i zatytułowałem go Troska i odpowiedzialność. Przypomniałem w nim Polonii o wierności Chrystusowi i Kościołowi na wzór Maryi, o rodzinie Bogiem silnej i o Eucharystii, która ma być sercem życia rodzinnego i społecznego. W drugim liście pasterskim o Krzyżu Chrystusa  jako znaku chluby, wierności i zwycięstwa przypomniałem trzy wielkie wydarzenia w życiu Kościoła, które są istotne również dla Polonii: dwutysięczną rocznicę urodzin św. Pawła, trzydziestą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową oraz dziewięćdziesiątą rocznicę odzyskania niepodległości. Kapłani pracujący wśród Polonii i nasi Emigranci są bardzo wdzięczni za tę formę kontaktu. W roku 2009 pragnę nawiązać jeszcze ściślejszy kontakt z Polonią z poszczególnych krajów. Mam na myśli Niemcy, Francję, Irlandię i Wielką Brytanię. Przychodzi wiele zaproszeń, których nie da się zrealizować w jednym roku. Nie zapominam o Australii, Nowej Zelandii, jak również Ameryce Łacińskiej czy Południowej Afryce, jak również w krajach skandynawskich.
 

Zatem w imieniu czytelników „Mszy Świętej” życzę Księdzu Biskupowi, aby udało się odpowiedzieć na te wszystkie zaproszenia, a dzięki posłudze Waszej Ekscelencji nie zginęła żadna polska dusza na emigracyjnych szlakach. Bardzo dziękuję za razmowę!
 

Z Ks. Bp Zygmuntem Zimowskim rozmawiał Leszek Wątróbski
 
 
Zobacz także
o. Wojciech Gołaski OP
Ludzie generalnie przestają śpiewać i nie dotyczy to tylko śpiewu w kościele. Dziś mało kto kultywuje stare tradycje śpiewania w rodzinach czy w większych wspólnotach. Może zabrzmi to paradoksalnie, ale również środki techniczne mogą mieć nie zawsze korzystny wpływ na śpiew w kościele. Od paru lat przyglądam się działaniu mikrofonu, bez którego śpiew liturgiczny radził sobie przez całe wieki. Po kilkudziesięciu latach od wprowadzenia tego wynalazku warto zapytać, czy czegoś nie straciliśmy...
 
o. Wojciech Gołaski OP
W rodzinie, w której miała miejsce aborcja, jednym z charakterystycznych objawów u dzieci, jest wrodzony lęk przed pytaniem. Dziecko chce zapytać, a jednocześnie boi się, bo nie chce konfrontacji z faktem, że jego matka była w stanie kogoś zabić. Dzieci zadają więc różne pytania krążące wokół tego tematu, który wydaje im się nazbyt straszny do poruszenia.
 
 
Z kanadyjskim psychiatrą prof. Philipem Neyem rozmawia Irena Świerdzewska 
 
ks. Ryszard Piętka

Co jest łatwiejsze: żyć według nauki Jezusa czy mówić o Nim? Świadectwo życia czy świadectwo słowa? To jedno z pierwszych pytań, jakie usłyszałem w czasie mojej formacji... Szybka analiza – która odpowiedź będzie bardziej odpowiadała animatorowi? Nie miałem wątpliwości: gadać umie każdy, to nie sztuka. Ale żyć tym, czego uczy Jezus – oto prawdziwe wyzwanie!

 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm