logo
Piątek, 22 października 2021 r.
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłąwa, Salomei, Filipa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Święci nie przemijają - relikwie bł. Carlo Acutisa na Jasnej Górze
 


Relikwie bł. Carla Acutisa zostały przekazane na Jasną Górę w pierwszą rocznicę ogłoszenia go błogosławionym. - Mamy nadzieję, że bł. Carlo Acutis będzie przykładem odwagi i wiary w Jezusa Eucharystycznego szczególnie dla młodych ludzi, zwłaszcza pielgrzymujących tu maturzystów - powiedział o. Waldemar Pastusiak, kustosz jasnogórskiego sanktuarium.

 

10 października minął rok od beatyfikacji tego 15-letniego Włocha, który z zapałem i talentem wykorzystał Internet do ewangelizacji. - Jego planem na życie było być zawsze zjednoczonym z Jezusem. Różaniec nazwał najbardziej romantycznym spotkaniem z najcudowniejszą kobietą świata, czyli Matką Bożą, a Eucharystię „autostradą do nieba” - przypomniał o. Azariasz Hess, bernardyn, staraniem, którego relikwie trafiły na Jasną Górę.

 

Jak zauważył o. Hess, na Jasnej Górze znajduje się wiele śladów świętych i błogosławionych, nie mogło więc zabraknąć również relikwii niezwykłego chłopca. - Jadąc po nie do Asyżu, stwierdziłem, że nie może być tak, że w naszym sanktuarium narodowym te relikwie nie zostaną złożone. Nikt nie miał wątpliwości, że powinny się tutaj znaleźć – powiedział zakonnik.

 

Przekazanie relikwii bł. Carla Acutisa odbyło się podczas Apelu Jasnogórskiego 10 października. - To wspaniałe doświadczenie, że błogosławieni i święci nie przemijają i chodzą naszymi drogami. Po złożeniu relikwii błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego cieszymy się, że również możemy przyjąć kolejny piękny dar obecności wstawienniczej błogosławionego Carlo Acutisa – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

 

O. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry wyraził nadzieję, że błogosławiony będzie dla nas przykładem życia, świętości, wiary i odwagi w Chrystusa, szczególnie dla młodych ludzi. - Błogosławiony Carlo Acutis pozostaje razem z nami i pragniemy, żeby przyczynił się do pielgrzymowania wielu młodych ludzi, którzy przybywają na Jasną Górę. Jest to bardzo ważne, zwłaszcza teraz, kiedy modlimy się w intencjach maturzystów – mówił kustosz.

 

O. Azariasz Hess zauważył, że jest wiele cech, które łączą Carlo Acutisa z Polską, choć to nie tylko pochodzenie, ale również cześć do Maryi i św. Jana Pawła II. – Włoski nastolatek urodził się 3 maja w Londynie, to jest też dzień kiedy w Polsce obchodzimy uroczystość Najświętszej Marii Panny Królowej Polski, poza tym w jego żyłach płynęła cząstka polskiej krwi, bo jego babcia była Polką. A szczególnie zawierzył św. Janowi Pawłowi II – wyjaśniał zakonnik.

 

- Chłopiec jest pięknym świadectwem dla współczesnego świata, ponieważ nade wszystko umiłował sobie Eucharystię – przypomniał ks. Mirosław Pstrągowski z Bydgoszczy, który był jednym z inicjatorów przywiezienia relikwii na Jasną Górę. Od siódmego roku życia Carlo codziennie uczestniczył w Eucharystii i cotygodniowej spowiedzi świętej.

 

- Głęboko wierzymy, że będzie on drogowskazem dla młodego pokolenia – zaznaczył ks. Pstrągowski.

Nastolatek był informatykiem, pisał programy komputerowe, tworzył strony internetowe. - Widział w Internecie narzędzie ewangelizacji. Wiedział, że jest to niesamowita przestrzeń, dzięki, której można dotrzeć do wielu ludzi, którzy do Kościoła nie chcą przyjść. Zdawał sobie też sprawę, że Internet to są również zagrożenia i tylko od nas zależy to, co wybieramy – dopowiedział o. Hess.

 

Błogosławiony Carlo Acutis uruchomił multimedialną stronę internetową, która jest poświęcona cudom Eucharystycznym i sanktuariom maryjnym, gdzie jest m.in. Częstochowa. Jego strona to: http://www.miracolieucaristici.org, dziś jest prowadzona przez „Stowarzyszenie przyjaciół Carlo Acutisa”.
Zdaniem o. Azariasza warto opowiadać o niezwykłym nastolatku, stąd pomysł napisania książki o błogosławionym oraz piosenki o Nim.

 

Carlo Acutis zmarł w 2006 r. w wieku 15 lat na białaczkę, ofiarowując swoje życie za papieża i Kościół. Jest pochowany w Asyżu. Jego życiowym mottem były słowa: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”.

 

Maria Bareła

jasnagora.com