Katolik.pl - Świętość i wolność
logo
Poniedziałek, 19 października 2020 r.
imieniny:
Michaliny, Michała, Piotra, Jana, Pawła, Izaaka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Leszek Aleksander Moczulski
Świętość i wolność
eSPe
 


 
 Po lekturze książki Zofii Śliwowej Patronowie Polski pozostało mi uczucie wdzięczności, ale także melancholia, że tak mało dotąd wiedziałem o Świętych Patronach Polski.
 
Mnóstwo czynów, słów, traktatów tworzyło to, co nazywamy „rozumnym sercem” Europy. Owe prądy i zjawiska podlegały nieustannym starciom, kwitły, przekwitały, ulegały transformacjom, ale te, które zakorzeniły się na trwałe, stanowią o dziedzictwie Europy. Jak okiełznać namiętności, które zawsze targały naszym kontynentem? Patron Europy, św. Benedykt, wniósł do naszego skarbca wiekopomną myśl, że największe dla nas zagrożenie to bezczynność, marnotrawstwo czasu i życia. To otwarta brama, którą wchodzi pyszny demon zła. Fałszywie obiecuje nieokiełznanie pragnień i zachcianek, podając się za głos wolności zupełnej. Toteż zrębem dla Europy uczynił św. Benedykt „Módl się i pracuj”.
Jakże więc można czytać nam, współczesnym, na polskim cmentarzu u stóp klasztoru benedyktynów na Monte Cassino przesłanie tych, którzy tutaj oddali życie za „wolność naszą i waszą”:
 
I z wielu słów i zwykłych, i świętych
Słowa, dla których byli wierni.
„Módl się i pracuj”. Jak posłanie z ich kwater.
Tyle pracy i pracy.
Że tak słyszymy.
Za kraj, za wolność poległych.
/Monte Cassino/
 
Czy jest możliwa pełna wolność, gdy „miłość jest niekochana”? Kim jesteśmy w Asyżu? Jako kto tam przybywamy? Jako turyści czy jako uczniowie, choćby mało pojętni, lecz szukający z zapałem „rdzenia” franciszkowej wolności. Radykalnie, aż po stan serca, w którym staje się nam „bratem słońce”, „siostrą woda”, aż po – co boimy się przyjąć –„siostrę śmierć”.
 
Dopóki się nie zakochamy w Miłości
Nie byliśmy w Asyżu.
Stąpaliśmy, podziwialiśmy
Ale milkniemy w pół prawdy.
... Nie wiemy, boimy się tego
że ludzie przed Bogiem są wolni.
Wolimy francuskie słówko: równość
Od tego, co niepokoi głęboko i żyć nie daje
W bałwochwalstwie.
... Jesteśmy bez wyjścia w świecie
jesteśmy naprawdę umarli.
Możemy przyjeżdżać, podziwiać
Dotykać, płakać ze szczęścia
A oddać nie mamy z czego.
/Notatki z Asyżu/
 
„Świętość i wolność”. Otwieram wspaniałą, napisaną przepiękną polszczyzną książkę Zofii Śliwowej Patronowie Polski. Książka ta ukazuje cudowną przestrzeń do snucia własnych refleksji na temat tego, czy jest możliwa wolność bez świętości? Czy są możliwe kwiaty bez ogrodu, drzewa bez liści, powietrze bez tlenu? A jeżeli zredukowana wolność mimo to jednak jest (dzięki Bogu), to dlaczego ją dodatkowo pomniejszamy, zamykając oczy na przykład tych, którzy ją nie tylko spełnili w swoim życiu, ale zostali nam przydani jako światło na naszych drogach życia jako patronowie Polski?
 
Wolność w świecie zsekularyzowanym pojmujemy jako coś bardzo wymiernego, zadekretowanego, niemal fizycznego, prawie jak równanie matematyczne. Można by powiedzieć: Wolność jest nieustającym sukcesem. Tymczasem przykład św. Wojciecha uczy, że życie może okazać się całkowicie przegrane, a staje się przez wieki owocowaniem, rozmnażaniem, po prostu cudem. Również cudem w historii. Oto jak pisze Autorka za Tadeuszem Żychiewiczem:
 
Skończyło się wojciechowe życie. Po ludzku rzecz biorąc, przegrał je Biskup całkowicie. Wszystko było nie tak. Miał kiedyś zostać rycerzem, a stało się inaczej – został kapłanem. Powierzono mu wysoki urząd w Kościele – objął biskupstwo w Pradze. I przegrał je. Nie udało mu się nikogo zmienić ani poprawić. Dwukrotnie porzucał swe biskupstwo... Nie mógł (wrócić), bo go w Pradze nie chciano. Upodobał sobie życie zakonne (...), lecz nie pozwolono mu tam pozostać. Miał nawracać pogan. Podjął to posłannictwo żarliwie i pokornie. Chciał nawracać bez broni, bez przymusu, jak prawdziwy apostoł Chrystusa Pana. I zaledwie po dziesięciu dniach (...) został zabity, nie zdążył ochrzcić nawet jednego Prusa...
Tak to wyglądało, po ludzku rzecz biorąc. Po ludzku. Bo jeżeli nie po ludzku, to trzeba przyznać, że przez tę pozornie niepotrzebną śmierć stało się wiele rzeczy ważnych, zdumiewających. Z tej śmierci wyrosła niezawisłość polskiego Kościoła, a nawet niezawisłość państwa.
 
A więc wolność Polski była błogosławionym owocem tej porażki św. Wojciecha.
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Elżbieta Lebieżyńska

Jeżeli zachowanie agresywne pozostanie ignorowane, jednocześnie nagrodzone inne sposoby zachowania, to zachowania nienagradzane będą zanikać. Stosowanie kar może powodować zanikanie, może zahamować zachowanie agresywne, ale może też spowodować wyuczenie się sposobów jej unikania

 

 
Elżbieta Lebieżyńska
W tradycji teologicznej męczeńska śmierć – ze względu na Chrystusa – jest jednym z najważniejszych motywów wiarygodności Objawienia chrześcijańskiego. Krew męczenników była i ciągle jest – także dzisiaj – zasiewem nowych chrześcijan i wciąż odradzającej się odwagi w wyznawaniu wiary w Chrystusa. Święty Ignacy Antiocheński za św. Pawłem mógł wyznać: Dla mnie żyć, to Chrystus, a umrzeć to zysk!
 
 
Leszek Ekstowicz
Kto dziś może zobaczyć świętego? Czy w ogóle są jeszcze święci? Jeden z uczniów klasy gimnazjalnej, stwierdził: "Na pewno tak, ale oni to tak jak papież Jan Paweł II, Matka Teresa, brat Roger są ludźmi wielkiego formatu, są na medialnym świeczniku, są to osoby, o których się wie, że to święty człowiek. Oni są po prostu świętymi." I po chwili dodał: "Tak normalnie, to świętych nie ma"...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー