logo
Poniedziałek, 25 marca 2019 r.
imieniny:
Bolka, Cezaryny, Marioli, Wieńczysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
O. Leon Knabit OSB
Synkretyzm religijny
Poważne sprawy - poważne odpowiedzi
 


Ojca Leona słów kilka:

Religia – źródłem zła?

Z całą pewnością jest dzisiaj wielu ludzi, którzy w religii upatrują źródło wszelkiego zła, jakie istnieje na świecie. Dlaczego? Dlatego, że religie często nie mogą się ze sobą pogodzić. I nie tylko na płaszczyźnie dyskusji filozoficznych czy ściśle religijnych, ale często dochodzi do czynnego wyrażania swojego przekonania. Ten czyn polega na tym, że często poniża się, niszczy fizycznie, czy zabija tych, którzy wyznają inną religię.

Wojny religijne są zjawiskiem prawie tak starym jak świat światem, a ziemia ziemią. Mówi o tym już Pismo Święte, ludzie przy pomocy coraz to bardziej udoskonalonych technik zabijają się, bo ten wierzy tak, a ten inaczej. Zresztą, czasami ludzie biją się nie wiadomo o co. Gdzieś w krajach Ameryki Łacińskiej rozgorzała wojna, po wygranym czy przegranym meczu piłki nożnej. A w bajkach jest nawet tak, że dwa królestwa pobiły się o to, czy jajko powinno się rozbijać od strony grubszej czy cieńszej. Zatem już chyba małe dzieci rozumieją, że każdy powód dobry, żeby się tłuc.

Lepiej więc, żeby w ogóle nie było religii, bo wtedy odpadnie jeden z motywów, który przyczynia się do powiększania sporów i przemocy fizycznej między ludźmi. Można mieć takie zdanie, w porządku. Z tym, że religie w swoim najlepszym wymiarze próbowały zawsze tonować agresję. Instynkt walki jest wrodzony, człowiek potrzebuje go jak pokarmu i stwarza sobie rozmaite sytuacje, żeby się wyładować.

Treuga Dei

Skoro więc nie dało się zupełnie wykorzenić tego instynktu to próbowano przynajmniej go ograniczyć. Chociażby za czasów żydowskich panowała zasada, że w szabat się nie bijemy, zupełnie jasne jest wtedy zawieszenie broni. W katolicyzmie wprowadzono Treuga Dei – pokój boży. W pewnych okresach – adwencie, Wielkim Poście, a w tygodniu - w niedzielę czy nawet od piątku wieczorem trzeba było zawiesić broń, przestać się bić, pozbierać rannych, doprowadzić się do ładu, dopiero potem jechać dalej.

Z drugiej strony ludzie bardzo pragną religii. Myślę, że człowiek jest homo religiosus, "człowiekiem religijnym", bardzo mocno przywiązuje się do swojej religii. Jeżeli jest to przywiązanie szowinistyczne i oszołomskie, wtedy niszczy wszystkie inne, oczywiście nie próbując z nimi nawet dyskutować. A jeśli  to przywiązanie jest bardziej łagodne i delikatne, bardziej tolerancyjne, wtedy wszystkie religie uważa za dobre, sensowne. W swoim czasie taka wielka tolerancja panowała u umiarkowanych buddystów czy u hinduistów, dopiero potem się troszkę to zmieniło.

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Fr. Justin
Byłem zaskoczony, gdy przyjaciel zwierzył mi się, że jest masonem. Zdziwiłem się jeszcze bardziej, gdy namawiał mnie, abym zapisał się do masonerii. Jego zdaniem masoneria ogranicza swoją działalność do dzieł miłosierdzia. Czy katolik może należeć do takiej organizacji?
 
Robak
Krisznowcy uważają, że nawet nieświadome uczestnictwo w chwaleniu Kriszny jest ma znaczenie. Mają nadzieję, że kiedyś to zasiane ziarenko wykiełkuje w postaci zwrócenia się osoby, degustującej potrawy, w stronę Kriszny. Dlatego głośno śpiewają mantry, by ich moc zadziałała w osobach postronnych...
 
Eugeniusz Sakowicz
Kościół, mimo różnego rodzaju zagrożeń, pozostając w pluralizmie form życia społecznego uwarunkowanego wolnością i demokracją, powinien jednoznacznie ukazywać i „udostępniać” człowiekowi Boga jako źródło życia i miłości. Wierzący, zarówno duchowni, jak i świeccy, powinni zrozumieć, że poprzez włączenie w Chrystusa w czasie Chrztu Świętego sami stanowią Kościół i są za niego odpowiedzialni.  

z ks. bpem Tadeuszem Pikusem rozmawia Eugeniusz Sakowicz
 
 
___________________
 
 reklama