logo
Niedziela, 24 stycznia 2021 r.
imieniny:
Felicji, Roberta, Sławy, Franciszka, Mileny  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ewelina Drela
Szczęście w nicości
Poważne sprawy - poważne odpowiedzi
 


Mówisz że wasi wyznawcy już nie palą innych, nie składają ludzi
w ofierze, ale prawdziwa wiara to właśnie oznacza, rozumiesz?
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach,
poświadczając jej prawdziwość,
działając dla niej,
oddychając jej istotą.
To właśnie religia.

Terry Pratchett
Carpe Jugulum


Wstęp

Dzisiejszy człowiek tak bardzo poszukuje szczęścia. Stara się je znaleźć i zawłaszczyć za wszelką cenę. Od dzieciństwa wpaja się nam, że szczęście to spokojne życie, wykształcenie, dobra praca, wysokie zarobki. Już coraz młodsze dzieci rozpoczynają wyścig o szczęście. Im więcej mam, tym bardziej jestem szczęśliwy. Często wpadamy w błędny krąg, staramy się mieć coraz więcej i więcej, gonimy swoje szczęście tak bardzo, że zapominamy o tym, co najważniejsze: o rodzinie, dzieciach, przyjaciołach, Bogu. No właśnie.

Tutaj pojawia się pytanie, czy religia, wiara, obcowanie z Bogiem, modlitwa, mogą dać człowiekowi szczęście? Wielu ludziom religia kojarzy się ze zniewoleniem, nudnymi nabożeństwami, zakazami, staroświeckimi lub bezpłciowo przeczytanymi kazaniami, które nic nie wnoszą, pozbawionymi sensu katechezami. W życiu codziennym niewiele znaczy, jeżeli w ogóle, to głównie dla dzieci.

"Lepiej więc szukać swojego szczęścia bez Boga. Wszak mamy tylko jedno życie, czemu tracić je na umartwianie się, czemu rezygnować z tego, co sprawia przyjemność? Z jakiego powodu jakiś duchowny ma mówić co należy, a co nie? Bez Boga jest wygodniej, łatwiej. Kto w ogóle udowodnił Jego istnienie? Być może Pan Bóg w ogóle nie istnieje, a my tracimy czas na praktyki religijne, zamiast korzystać z uroków życia?" – Takie myślenie nieobce jest wielu osobom. Celem niniejszego artykułu jest odpowiedź na szereg pytań o istotę ateizmu, przyczyny poszukiwania szczęścia bez Boga, odejście od Kościoła i praktyk religijnych. 

Słów kilka o istocie ateizmu

Pisanie o ateizmie nierozłącznie wiąże się z zadaniem pytania o istnienie Boga. Pojawiło się już wiele polemik, w których wzięli udział naukowcy, światowej sławy teologowie, jednak pozostaje wrażenie, że dyskusja została sprowadzona jedynie do płaszczyzny teoretycznej. W przypadku tego problemu, pytanie o istnienie Boga musi być zaczerpnięte z prawdziwego, codziennego życia. W nieunikniony sposób powinno dotyczyć każdego człowieka, gdyż dla każdego z nas jest to kwestia życia lub śmierci.

Bardzo często młodzi ludzie określają siebie jako ateistów, do końca nie rozumiejąc znaczenia tego słowa. Wielu osobom wydaje się że ateizm pokrywa się z antyklerykalizmem, czy chwilowym kryzysem wiary. Czym w swej istocie jest ateizm?

"Ateizm jest zaprzeczeniem tego, co uważamy za chrześcijańskie pojęcie Boga. Jest zaprzeczeniem Wszechmocnego Stwórcy nieba i ziemi, który "trzyma w rękach całe stworzenie" i rozliczy ludzi w dniu Sądu Ostatecznego"[1]. A jak określają siebie sami ateiści?

"Ateizm jest słowem pochodzenia greckiego, które oznacza "bez boga" ("a" – bez, "teos" – bóg). To stanowisko światopoglądowe odrzucające wiarę w istnienie sił nadnaturalnych, w szczególności boga (bogów), jako sprzeczną z rozumem i nienaukową, oraz negujące potrzebę religii."[2].

 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
Katarzyna Marcinkowska
Człowiek zakochany zwykle sympatyzuje ze św. Augustynem, powtarzając z wielkim przekonaniem jego słowa: „Kochaj i rób, co chcesz”. Może wydaje mu się wtedy, że w miłości nie ma zasad, bo osoba, która kocha, zawsze działa ze względu na dobro ukochanego. Taka wizja miłości jest współcześnie bardzo powszechna i konsekwentnie wynika z niej trudność zrozumienia takich kwestii jak współżycie przedmałżeńskie i pozamałżeńskie czy też antykoncepcja. Czy miłość nie znosi wszystkich zasad?
 
Ks. Rafał Masarczyk SDS
Niektórzy ludzie pragną dla siebie, zdobyć jak najwięcej różnego rodzaju dóbr. Jednakże są też ludzie, którzy pragną przodować w cnocie i czynieniu dobra. Są gotowi jest wyrzec się swojego majątku na korzyść swoich przyjaciół, gdyż wprawdzie tracą majątek, to jednak zyskują moralne piękno. Zyskują więc więcej niż majątek...
 
Krzysztof Mądel SJ
Mnie się wydaje, że również teologia powinna być, jak w Kościele wschodnim, związana bardzo ściśle z liturgią. Wydaje mi się, że liturgia jest nie tylko najlepszą szkołą życia duchowego, ale również teologii. Takie jest moje credo. Dlatego wydaje mi się, że pewne uzupełnienia, pewne elementy, które pojawiają się w epoce nowożytnej, są cenne, ale one nigdy nie mogą być w centrum. Jeśli one stają w centrum, to wtedy następuje jakiś zgrzyt – i w życiu duchowym, i w teologii, i w filozofii. 

Z prof. Stefanem Swieżawskim rozmawia Krzysztof Mądel SJ
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー