logo
Czwartek, 26 listopada 2020 r.
imieniny:
Leona, Leonarda, Lesławy, Konrada, Delfiny, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Krzysztof Osuch SJ
Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?
Mateusz.pl
 


Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje. Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: Pójdź za Mną!

(J 21,15-19)


Wnet będziemy uroczyście wspominać Zesłanie Ducha Świętego, czyli wydarzenie, które miało ogromne znaczenie dla rodzącego się Kościoła i dla podjęcia wielkiej misji ewangelizowania wszystkich narodów. To pewno dlatego dzisiaj Kościół przypomina inne bardzo ważne wydarzenie, które też konstytuuje Kościół; a jest nim ponowne powołanie Piotra na głowę rodzącego się Kościoła. I to powołanie – na gruncie miłości!

Jezus odbudowuje zaufanie

Sceneria rozmowy Jezusa z Piotrem jest pełna uroku. Wschodzi słońce nad Jeziorem Tyberiadzkim, pali się jeszcze ognisko rozpalone przez samego Jezusa Zmartwychwstałego. Siedmiu Apostołów przeżywa radosny szok: oto Mistrz jest znowu z nimi; dzięki Niemu mieli udany połów. Pewno trochę obawiali się, czy Mistrz nie zgani ich za to, że mimo wyraźnego polecenia, by nie opuszczali Jerozolimy, oni i tak poszli łowić ryby (dość daleko od Jerozolimy). Ale wszystko układa się w najlepsze: choć przez całą noc sami nic nie ułowili, to jednak zjedli smaczne „wielkanocne śniadanie”. Kilka rybek położył na ognisku Jezus, a resztę przynieśli oni, w nadmiarze, z połowu wyjątkowo udanego.

Ale to nie jest wszystko. Wielka Historia Zbawienia, związana z Paschą – z Przejściem przez Ziemię Syna Bożego, potoczy się dalej. Rozciągnie się na wiele wieków i na miliardy osób w wielu pokoleniach. Sam Zmartwychwstały Pan, cudowny i zwyczajny, zjawia się kolejny raz, by pokierować biegiem ważnych wydarzeń. Krok po kroku stwarza warunki do wielkiej misji Kościoła, która trwać będzie aż do skończenia świata.

Zmartwychwstały Pan – zanim jeszcze wraz z Ojcem ześle Ducha Świętego – sam odbudowuje więzi zaufania, które mocno osłabły w dniu Jego Ukrzyżowania. Jak wiadomo, prawie wszyscy uczniowie w tym dniu zawiedli; poddali się strasznemu lękowi o swoje życie. Ponadto czuli się głęboko zawiedzeni z powodu klęski Mistrza.

To prawda, że była to klęska szczególnego rodzaju; że był to, tak naprawdę,– oprócz wywarcia się siły ludzkich grzechów i nienawiści Złego – także czas triumfu Boskiego Miłosierdzia i szczytowe objawienie Miłości Boga do człowieka. Ale mimo wszystko uczniowie czuli się poranieni przez to, co się wydarzyło; byli zdezorientowani. Nie wiedzieli, jak dalej potoczą się ich losy. W tę ich niepewność – przez 40 dni – wkraczał Zmartwychwstały Jezus. Jego działanie było wielorakie: pocieszał swoich, przywracał nadzieję, budził radość, napełniał mocą; przede wszystkim jednak odbudowywał wzajemne zaufanie i więź miłości.

– Jezus najpierw odzyskał dla ufnej więzi całą wspólnotę Apostołów zebranych w Wieczerniku (por. J 20,19-23; Łk 24,36-49). Potem bardzo indywidualnie, choć w gronie wspólnoty apostolskiej, uczynił to samo w odniesieniu do Tomasza; przywrócił mu zdolność wierzenia i zaufanie. W całkiem wyjątkowy sposób Jezus odbudował relację pełnego zaufania i miłości w odniesieniu do Piotra.

– Możemy mieć nadzieję, że i nas Jezus włączy w serdeczną i bliską wspólnotę miłości z Jego Osobą, mimo wszystkich naszych życiowych błądzeń, grzechów, lęków i niedowierzań.

Powołany grzesznik

Jest oczywiste, że dialog Jezusa z Piotrem wywoływał w nim różne wspomnienia. Przypomniało mu się pierwsze spotkanie, kiedy Jezus powołał go po raz pierwszy. Działo się to w podobnych okolicznościach jak „teraz”: to samo Jezioro, podobna sekwencja zdarzeń, gdy chodzi o połów ryb. Najpierw połów był bezowocny, a potem był obfity (Łk 5,1 nn).

– Wtedy Piotr czuł przerażenie, widząc moc i świętość Jezusa, a także to, że on (Piotr) zostaje włączony, bez własnej woli i inicjatywy, w świat wielkich planów Boga, realizowanych przez Jezusa-Mesjasza. Piotrowi było bardzo trudno znieść zderzenie własnej małości i grzeszności z wybraniem go do bycia narzędziem w ręku Boga.

 
1 2  następna
Zobacz także
Roman Zając
Lucyfer to imię, które tradycja chrześcijańska nadała szatanowi w okresie patrystycznym. Pochodzi ono z „Satyry na śmierć tyrana” z Księgi Izajasza. Znajduje się tam następujący fragment: Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody?
 
Andrzej Derdziuk OFMCap.
Kościół zawsze reformujący się pod działaniem Ducha Świętego jest wspólnotą ludzi wierzących w to, że Bóg objawił się na ziemi i pozostał ze swoimi uczniami. Od jakości życia duchowego poszczególnych członków Kościoła zależy duchowe oblicze całej wspólnoty, budowanej z żywych kamieni (zob. 1 P 2,5). Bogactwem Kościoła są święci, którzy na ziemi uobecniają nowość życia przyniesionego przez Chrystusa i dają się prowadzić przez Ducha. Reforma wspólnoty kościelnej zaczyna się od świętych, a następnie ogarnia cały świat.
 
Marcin Jakimowicz
W Pierwszym Liście św. Piotra czytamy: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony (pros apologian) wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia (gr. logou, dosłownie „słowa”) tej nadziei, która w was jest” (3,15). Autor dodaje, że należy to czynić z delikatnością, respektem i czystym sumieniem (3,16). To klasyczny tekst biblijny, który zwraca uwagę, że wiara potrzebuje obrony i uzasadnienia, zwłaszcza gdy jest kwestionowana. Apologia to właśnie mowa obrończa, odpowiedź na zarzuty, zestaw rozumnych argumentów, które usprawiedliwiają określoną postawę czy wybór.
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー