logo
Poniedziałek, 30 listopada 2020 r.
imieniny:
Andrzeja, Maury, Ondraszka, Konstantego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Tajemnica urodzin w oczach dziecka
materiał własny
 


Tajemnica urodzin w oczach dziecka

Moja siedmioletnia córeczka zapytała: Mamusiu, czy to prawda, że bocian przynosi dzieci? Nie potrafiłam, niestety, wytłumaczyć jej tajemnicy narodzenia.

Mamusia może odpowiedzieć w taki mniej więcej sposób: "To nieprawda, że bocian przynosi dzieci. To tylko tak się mówi, jak jakąś bajkę. Jesteś mała, ale przecież widziałaś bociana i słyszałaś, jak bociek klekocze, ale nigdy nie widziałaś żeby niósł dziecko. On jest do tego, by w gnieździe wychować przez lato młode boćki.

Małe dziecko nosi pod swym sercem każda mama. I tam rośnie bezpiecznie. Pokażę ci taką mamę, to zobaczysz, jak ona się męczy, by takie dziecko udźwignąć. Takiej mamie trzeba pomagać, np. trzeba ustąpić jej miejsca w autobusie, by mogła sobie usiąść. Wszyscy w domu powinni jej pomagać i nie denerwować jej, ale modlić się za nią i za jej dziecko, by rosło zdrowe i mogło się urodzić.

Na Boże Narodzenie obchodzimy radosne święto na pamiątkę, jak Maryja, Matka Boża, porodziła w stajence na sianku Dzieciątko Boże. Każda dziewczynka rośnie po to, aby w przyszłości być mamą, chyba że będzie miała szczególną miłość i łaskę Bożą i obierze stan życia zakonnego.

Mama nosi dzieciątko pod sercem dziewięć miesięcy. Potem przychodzi radosna chwila narodzenia maleństwa. Oczekuje jej każda mama i wszyscy w domu. Jest to radosna chwila, ale przyjście na świat dziecka nowego łączy się zawsze z wielkim cierpieniem matki rodzącej, a nawet z wielkim niebezpieczeństwem dla jej życia. Za to wszystkie dobre dzieci kochają swą matkę i starają się być dla niej radością".

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
ks. Rafał Masarczyk SDS
"...średniowieczne porównanie Alana z Lille: Bóg jest jak kula, której środek jest wszędzie, a obwód nigdzie."
 
ks. Rafał Masarczyk SDS
Nauki przyrodnicze mówią, że nasze ciało rozwinęło się drogą ewolucji. Natomiast Pismo Święte podaje, że Bóg stworzył człowieka z mułu ziemi i "tchnął w jego nozdrza tchnienie życia". Te dwa stanowiska wywołały konflikt w duszy mojego syna.
 
Dorota Niedźwiecka
Najprostszą metodą jest to, by ojcowie zdecydowali się organizować i przeżywać przygody razem z synami. Poprzez przygodę rozumiem nie tylko wspólne przyjemne spędzenie czasu, ale przeżycie go w taki sposób, by był wyzwaniem dla taty i syna. Wspólne wycieczki: piesze, rowerowe, wyjazd na kajaki, wspinanie się po górach. 

Z dr. Andrzejem Dunajskim rozmawia Dorota Niedźwiecka
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー