logo
Sobota, 05 grudnia 2020 r.
imieniny:
Kryspiny, Norberta, Sabiny, Geralda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Teologia a stworzenie
materiał własny
 


Teologia a stworzenie

Pytania: Skąd pochodzi świat? Dokąd zmierza?, wykraczają poza teren nauk przyrodniczych, są wobec nich wygórowane. Odsyłają one do teologii, nauki o Bogu. Czy jednak teologia przestrzega dziś ściślej swych granic niż kiedyś (myślę o Galileuszu)?

Tak. Wie, że Biblia w swych wyobrażeniach i sposobach wyrazu posługuje się obrazem świata właściwym tym czasom, w których powstała, a więc "prymitywnym" obrazem świata. Obraz świata kultur śródziemnomorskich z około 600 r. przed Chrystusem powstał w oparciu o pozory. Ziemię uważano wówczas za wsparty na kolumnach krążek, wystający z wód, które zewsząd go otaczały. Nad tymi wodami i lądem rozpościerało się sklepienie niebieskie, o którym myślano jako o trwałym murze. Musiało ono przecież zatrzymywać ponad sklepieniem wody nieba. Na sklepieniu niebieskim były zawieszone słońce, księżyc i gwiazdy jak latarnie. Kiedy otwierały się upusty niebios, na ziemię padał deszcz. Pomyślano o wszystkim. Pomiędzy lądem i morzem a sklepieniem niebieskim znajdowała się przestrzeń powietrzna. Ten obraz świata stanowi tło dla biblijnego opisu stworzenia.

Teologia współczesna mówi, że nie jest intencją Pisma Świętego uczyć o poznawalnej empirycznie stronie powstania świata i życia na nim. Pismo Święte chce przede wszystkim powiedzieć, że stworzycielem świata i zbawieniem świata jest Bóg. Stąd też nie jest przedmiotem wiary, że Bóg stworzył świat - jak to obrazowo przedstawia Biblia - w sześciu dniach i że już od samego początku stworzył go takim, jakim widzimy go dziś.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Kiedyś byłem człowiekiem głęboko wierzącym i praktykującym. Dziś przeżywam kryzys wiary. Nie wiem nawet, czy jestem wierzącym czy niewierzącym. Raz przeżywam Boga jako Kogoś bliskiego, innym razem Bóg znika z mojego serca i pozostawia mnie na pastwę bezradności i osamotnienia.
 
Fr. Justin
Niedawno czytałem tekst, w którym autor zacytował dekret Soboru z Florencji z r. 1439 o ty,. że przynależność do Kościoła katolickiego jest absolutnie konieczna do zbawienia. Jednocześnie zauważył, że Kościół, nie "odrzucając" wcale tego dekretu soborowego, doszedł do przekonania, że "każda osoba może się zbawić, która prawdziwie żyje zgodnie ze swoim sumieniem". Świetnie, ale co z autorytetem nauki tego ekumenicznego Soboru? Jeśli jest ona tak daleko od celu, czy katolicy mogą wyraźnie odrzucić taką naukę?
 
Fr. Justyn
Na pytanie: "Kim jest człowiek?" padają dzisiaj różne, a nawet sprzeczne odpowiedzi. Albo mówi się o człowieku idealistycznie jako o istocie wolnej, która powinna sama decydować o swoich losach i być dla siebie najwyższą, miarą. Albo pojawia się materialityczny i marksistowski obraz człowieka jako "zespołu warunków społecznych", jako produktu i producenta społeczeństwa, o którego wartości decyduje użyteczność dla społeczeństwa. Jaką odpowiedź na pytanie o tajemnice człowieka podaje Pismo Święte?
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー