Chanel Santini Katolik.pl - The Worldwide Church of God
logo
Niedziela, 29 marca 2020 r.
imieniny:
Marka, Wiktoryny, Zenona, Bertolda, Eustachego, Józefa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
The Worldwide Church of God
materiał własny
 


The Worldwide Church of God

Od czasu do czasu słucham audycji niejakiego Amstronga, który z zapałem głosi jakąś inna wiarę. Wielokrotnie nawiązuje do Starego Testamentu. Nie mogę się jednak zorientować, o jaki chodzi tu Kościół.

Herbert Armstrong jest założycielem własnego Kościoła pod nazwą The Worldwide Church of God. Według religioznawcy Williama Whelena Kościół Herberta Armstronga jest mieszaniną nauki, jaką głoszą adwentyści, świadkowie Jehowy, żydzi, mormoni i brytyjski izraelizm. Jego wyznawcy świętują szabat i inne święta żydowskie. Praktykują starotestamentowe przepisy dotyczące diety (nie spożywają wieprzowiny). Ponieważ odrzucają naukę o Trójcy Świętej, nie można nazywać ich chrześcijanami. Armstrong uczy, że nikt nie dostanie się do nieba, gdyż jest ono zarezerwowane wyłącznie dla Boga i Jego aniołów. Twierdzi też, że każdy dobry wyznawca jego Kościoła stanie się bogiem, tak jak Jezus był i jest Bogiem, i jak Ojciec jest Bogiem, aczkolwiek inną osobą. Podobnie jak świadkowie Jehowy Armstrong potępia obchodzenie Bożego Narodzenia i Wielkanocy, uznając je za święta pogańskie. Ten dziwny Kościół wydaje ilustrowane pismo Plain Truth.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Wśród katolików bardzo popularne są pielgrzymki. Są one jakąś formą nabożeństwa, manifestacją pobożności, wędrówką pątników do miejsc kultu religijnego. Występują one nie tylko w chrześcijaństwie, ale i w innych religiach, prawda?
 
Fr. Justin
Czy papież Jan Paweł II może coś zrobić z rozwodami, gdyż takich ludzi rozwiedzionych jest dużo w Ameryce? Niektórzy z nich są dobrzy i pobożni. Nadal chodzą do Kościoła, chociaż nie mogą wziąć drugiego ślubu kościelnego.
 
Miriam Gonczarska

„Modlitwa jako droga” – nasuwa mi wiele skojarzeń. W judaizmie bowiem nie tylko słowo „modlitwa” jest wieloznaczne, ale również samo słowo „droga”. Kiedy myślimy o strukturze i początkach tradycji żydowskiej, o początkach monoteizmu oraz o tym, jak tradycja się rozwijała, to jedną z pierwszych relacji między Bogiem a człowiekiem, opisanych w Torze i rozpoczynających tę drogę, jest sytuacja Awrahama...

 
___________________
 
 reklama