logo
Piątek, 02 października 2020 r.
imieniny:
Racheli, Sławy, Teofila – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Agnieszka Myszewska-Dekert
To jest Pascha na cześć Pana
Liturgia.pl
 


Miesiąc ten będzie wam początkiem miesięcy:
pierwszy wam będzie między miesiącami w roku.
2 Moj. 12,2

Oznaka obecności Pana

Ogień nieustanny będzie płonąć na ołtarzu – nigdy nie będzie wygasać! (Kpł 6,6): przykazał Pan Mojżeszowi. Albowiem płonący ogień to oznaka obecności Pana, z którym człowiek może się spotkać przez rytuał. Żadne zaniedbanie nie może pozwolić mu zgasnąć, gdy bowiem to się stanie będzie to oznaczało rezygnację z obecności Pana i upadek Jego świątyni. Człowiekowi pozostanie mrok.

Podobna rzecz ma się z Triduum Paschalnym, które należałoby wziąć pod ścisłą ochronę. Staje się bowiem, szczególnie w miastach, świętem ginącym, nie tylko w wymiarze praktyki, ale też i może przede wszystkim w wymiarze zrozumienia.

Coś, co znajduje się na końcu Wielkiego Postu

W
ielkanoc obchodzona jest niejako „z rozpędu” jako coś, co znajduje się na końcu Wielkiego Postu. Zagonieni między pracą, zakupami a sprzątaniem ludzie nie zauważają, a czasem zwyczajnie nie wiedzą, że między Niedzielą Palmową a Niedzielą Zmartwychwstania obchodzona jest w kościołach najważniejsza liturgia roku: Liturgia Triduum[1]. Ich świadomość o konieczności obecności w Tych Dniach w kościele ogranicza się zazwyczaj do Wielkiej Soboty – kiedy „trzeba” poświęcić „pokarmy”, a przy okazji „obejrzeć grób” z podobną ciekawością, z jaką ogląda się Bożonarodzeniową szopkę. Ten polski zwyczaj, który wyrósł do rangi najważniejszego rytuału Wielkanocnego, walnie przyczynia się do zaciemniania symboliki Triduum. Oto Wielka Sobota – dzień, w którym Pan umarł i spoczywa złożony w grobie staje się targowiskiem, a kościoły, które powinny być wypełnione ciszą i modlitwą, jeśli nawet nie zamknięte na głucho, są pełne gwaru przypominającego rodzinny piknik.

A tymczasem to, co się dzieje od Czwartku do sobotnio-niedzielnej Nocy nie jest szopką, którą można oglądać z dystansu i z dystansem, ale rzeczywistością, w której winno się uczestniczyć. Albowiem tu toczy się walka o życie człowieka, o nasze życie, o cały świat. Miesiąc ten będzie wam początkiem miesięcy: pierwszy wam będzie między miesiącami w roku – rzekł Elohim do Izraela. To czyńcie na moją pamiątkę – nakazał Pan uczniom.

Tymczasem w świadomości większości wierzących to Boże Narodzenie zajęło miejsce Paschy jako główne i najważniejsze święto chrześcijańskie, zaś praktyka wielu parafii, w których liturgię Triduum traktuje się po macoszemu, utrzymuje ich w tym przekonaniu.

Nie sposób zaprzeczyć, że święta Bożego Narodzenia są łatwiejsze do zrozumienia, przyjęcia i przygotowania. Wszak radość z narodzin dziecka to coś bliskiego i znanego. Poza tym cała oprawa tych świąt przypomna świętowanie urodzin (życzenia, uczta, prezenty, goście), czyniąc je swoiskimi, ciepłymi (przynajmniej w założeniu). Co innego Pascha. Świętowanie czyjejś śmierci, w dobie, kiedy coraz bardziej unika się myśli o własnym końcu, jak też coraz mniej dosłownie traktuje się Zmartwychwstanie, staje się co najmniej niezrozumiałe. 

 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
Małgorzata Glabisz-Pniewska
Niewątpliwie jest tak, jak mówił Sokrates – „wiem, że nic nie wiem”. Trzeba mieć dosyć dużą wiedzę, aby zdawać sobie sprawę z jej wielkich ograniczeń. Jeśli zaś miałbym wskazać miejsce w nauce, które mnie najbardziej zbliżyło do Boga, to byłoby to odnajdywanie w świecie racjonalności.

Rozmowa z ks. prof. Michałem Hellerem.
 
ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski
Ofiarowanie przez Niego własnego życia na Golgocie, nieopodal miejsca, gdzie wznosiła się świątynia jerozolimska, nasuwa nieuchronne skojarzenia z barankami, które w tej świątyni składano w ofierze, zwłaszcza z doroczną ofiarą baranka paschalnego. Ten motyw dominuje także w sprawowanej przez chrześcijan liturgii paschalnej. 
 

Oto właśnie niewiasta wylała na głowę Jezusa drogocenny olejek. Niektórzy przy tym obecni zwracają jej uwagę. Sam zaś Jezus składa jej obietnicę. Zatrzymajmy się na chwilę przy słowie, którym Jezus ujął się za tą kobietą i okazał jej przychylność. Tradycja liturgiczna podaje następujące tłumaczenie: „To jest uczynek pełen wyrozumiałości, który spełniła dla mnie”. Natomiast tekst oryginalny mówi wyraźnie: „To jest piękny (lub dobry) uczynek, którego dokonała dla mnie”.

 
 
___________________
 
 reklama