logo
Niedziela, 24 stycznia 2021 r.
imieniny:
Felicji, Roberta, Sławy, Franciszka, Mileny  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Grzegorz Jaśkiewicz
Ty mnie prowadź
Rycerz Niepokalanej
 
fot. Grant Whitty | Unsplash (cc)


Konsekracja Maryi to nie tylko oddanie Jej siebie, ale to także wyraz naszej czci dla Niej i troski o własne zbawienie.

 

1 stycznia to uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Jest to właściwie jedyny dzień maryjny w liturgii Kościoła w tym miesiącu, nie licząc oczywiście sobót i obchodzonej w środy w licznych parafiach Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Takie maryjne dni to najbardziej odpowiedni moment, aby oddać się samemu aktem modlitewnym pod opiekę Matce Bożej. Można to uczynić prywatnie, publicznie, bądź w grupie, najlepiej w parafii.

 

Do tego zachęcał jak najbardziej Ojciec Kolbe. On nie prowadził zeszytów, nie miał komputerów, tylko rozdawał wydrukowany Akt oddania się Niepokalanej, który był od razu dokumentem przyjęcia do Rycerstwa Niepokalanej. Powyżej można go zobaczyć na załączonym zdjęciu.

 

Przykłady zawierzeń

 

Aktów oddania się Matce Bożej jest wiele. Zostały one opracowane przez różne osoby, ogłoszone w większości przez Kościół świętymi. Czasem mówi się w nich o „ofiarowaniu się” lub „oddaniu w niewolę”, bądź „zawierzeniu”. Ci święci czy wielcy teologowie wprowadzali te akty w życie, wyrażając w ten sposób swą wiarę, jak choćby św. Bernard: „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka”. Autor tej modlitwy jest jednym z doktorów maryjnych obok Cyryla Aleksandryjskiego (który bronił Bożego macierzyństwa Maryi przed herezją Nestoriusza), Antoniego Padewskiego i Alfonsa Marii Liguoriego. Należy też wspomnieć w tym miejscu św. Ludwika Marię Grigniona de Montfort – kaznodzieję i jego modlitwę konsekracyjną wobec Maryi, recytowaną potem przez papieża Polaka.

 

Prymas Tysiąclecia

 

Wielki Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński swe zawołanie: Soli Deo („Jedynie Bogu”), uzupełniał słowami: per Mariam („przez Maryję”). W ten sposób potwierdzał, że zawierzenie Bogu przez Maryję jest pewną drogą nie tylko dla jednostek, ale dla państw i narodów. To jest charakterystyczny rys polskiej pobożności. Tego zdrowego kultu maryjnego trzeba w Polsce strzec. Polonia ma być nie tylko semper fidelis („zawsze wierna”), ale i marialis („maryjna”), bo Maryja niszczy wszystkie herezje. Trzeba podkreślić, że to, czy ktoś jest maryjny, czy nie, jest wyznacznikiem ortodoksji.

 

Oby akt oddania się Matce Bożej autorstwa sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego stał się coraz bardziej znanym i odmawianym ze względu na prostotę języka i łatwość przyswojenia go sobie do porannego czy wieczornego pacierza.

 

„Pod Twoje miłosierdzie...”

 

Zwróćmy jeszcze uwagę, że najstarsza maryjna modlitwa, którą jest antyfona z III w. Pod Twoją obronę jest też swoistym aktem oddania się Matce Bożej. Antyfona ta wyraża wiarę chrześcijan w możliwość wstawiennictwa Dziewicy, określonej jako Theotokos (Boża Rodzicielka), przypisując Jej możliwość wybawienia nas od wszelkich niebezpieczeństw.

 

Początkowe wyrazy tej antyfony – po łacinie: Sub tuum praesidium – zamieszczone w różnych sanktuariach świata, a przede wszystkim w Wilnie, w Ostrej Bramie, gdzie króluje Matka Miłosierdzia, skłaniają nas do głębszej refleksji. Termin grecki użyty w antyfonie można tłumaczyć zarówno jako litość, jak i miłosierdzie. Gdyby zatem słowa antyfony zostały przetłumaczone: „do Twej litości” albo „pod Twoje miłosierdzie uciekamy się...” – nikt nie protestowałby. Naszą siłą jest miłosierdzie Boże, które uczy nas miłości w ogóle, ale także i litość Matki Bożej nad nami. Jej litość i troska, serce okazywane każdemu człowiekowi przejawiają się przez noszenie w łonie Zbawiciela świata, a także poprzez objawienia w Lourdes, La Salette, Gietrzwałdzie, Fatimie czy innych miejscach, aby ratować ludzkość, dla której już grzech zaczął jawić się jako walor czy cnota. Współcześnie spotyka się w Litanii Loretańskiej wezwanie: Mater misericordiae – i należałoby je tłumaczyć: „Matko Miłosierdzia”, a nie: „Matko miłosierna”. Trzeba pamiętać, że miłosierdziem jest Jezus. Jan Paweł II, zwłaszcza w encyklice Dives in misericordia, tytuł ten odnosił tylko do Boga.

 

Antyfona ta w tekście z III w. ukazuje Niepokalane Poczęcie Maryi, gdyż zawiera słowa: „Ty jedynie czysta i błogosławiona”, co po łacinie brzmi: Tu sola pura, Tu sola benedicta.

 

Omawiana antyfona, jako jedna z najprostszych aktów konsekracji, jest także prototypem litanii, gdyż zawiera w sobie odniesienie do Syna Bożego oraz kilka wezwań litanijnych: Święta Boża Rodzicielko, Panno chwalebna, Panno błogosławiona, Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Do wszystkich tych wezwań możemy domyślnie dodać prośbę: „módl się za nami”.

 

Widzimy więc, że właściwy akt konsekracji powinien być ściśle związany ze czcią Maryi i prowadzić do pojednania z Jej Synem, a naszym Zbawicielem. 

 

Akt oddania się Niepokalanej

 

O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza, Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja, niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba.

 

Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego, bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”, abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zbłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego; albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski z najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

 

Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza...

I daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim...

 

Akt oddania się Matce Bożej Prymasa Tysiąclecia

 

Matko Boża, Niepokalana Maryjo, Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko, czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się Tobie w macierzyńską niewolę miłości. Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką. Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twego Syna, i zawsze zwyciężasz. Spraw więc, Wspomożycielko wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym królestwem Twego Syna i Twoim. Amen.

 

Pod Twoją obronę

 

Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

 

Pod opiekę Twojego miłosierdzia

 

Pod opiekę Twojego miłosierdzia uciekamy się, o Matko Boża. Nie odrzucaj próśb, [które do Ciebie zanosimy] w naszych potrzebach, lecz zachowaj nas od niebezpieczeństwa, [Ty] jedynie czysta i błogosławiona.

Najstarsza zachowana modlitwa maryjna (III w.).

Wezwanie „Matko Miłosierdzia” w Litanii Loretańskiej

Na prośbę Jego Ekscelencji Józefa Michalika..., wyrażoną w liście z dnia 15 stycznia 2014 r., mocą uprawnień udzielonych tej Kongregacji przez papieża Franciszka chętnie zezwalamy, aby w Litanii do Najświętszej Maryi Panny (Litanii Loretańskiej) po wezwaniu: „Matko łaski Bożej”, mogło być dodane wezwanie: „Matko Miłosierdzia”.

Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, 8 listopada 2014 r.

 

ks. Grzegorz Jaśkiewicz
Rycerz Niepokalanej 1/2015

 
Zobacz także
Wiesława Dąbrowska-Macura
Zaczęło się w Nazarecie, w momencie zwiastowania. Przyszedł Anioł i jak gdyby nigdy nic obwieścił: „Będziesz matką Syna Bożego”. Tak po prostu. Teraz, już. „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię” – dodał, gdy poprosiła o wyjaśnienie niezwykłej zapowiedzi. I została matką, chociaż w tym momencie miała inne plany. Matką Syna Bożego. Potem było dziewięć miesięcy oczekiwania. 
 
Tomasz Grabowski OP

W dyskusji pomiędzy rubrycystami w zasadzie wszyscy się zgadzają: liturgia musi być sprawowana dokładnie i wyłącznie według przepisów. Najlepiej jeśli przypomina wojskową musztrę. Gdy dochodzi do komentowania Biblii, podobnie, najważniejszy jest zapis oficjalnego nauczania Kościoła lub lepiej powiedzieć przeważający pogląd wśród biblistów. Broń Boże przed jakąkolwiek wolnością.

 
Maria Szcześniak
Obrazy religijne mają swoje niekwestionowane miejsce w każdej świątyni. Pomagają się skupić, wyobrazić daną scenę, "wejść" w przedstawioną sytuację – a przez to przybliżyć się do Boga i prawd życia chrześcijańskiego. Mogą być bramą pozwalającą dostatecznie wrażliwemu widzowi na kontakt z Absolutem. Są też zwyczajnie piękne. Zdobią ściany kościołów i ta pełniona przez nie funkcja dekoracyjna także nie jest bez znaczenia w życiu Kościoła. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー