logo
Poniedziałek, 26 października 2020 r.
imieniny:
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy, Demetriusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Renata Krupa
Tydzień jak co tydzień - czyli co oglądają i czytają nasze dzieci
Cywilizacja
 


Godność człowieka – niestety, człowiek nie jest tu przedstawiany jako osoba, lecz często jest uprzedmiotowiony – oceniany podobnie jak towar. Chłopcy to „najgorętsze ciacha na zimę” („Twist”), „gorący kolesie”; czytelniczki mogą przy okazji dowiedzieć się od wydawców, „za co ich kochają” („Dziewczyna”). Ten tekst przypomina mi gombrowiczowskie: „Dlaczego Słowacki wielkim poetą był?”, lub socrealistyczne: „Mój ideał i dlaczego Lenin?”. Dziewczyny sprowadzone są do roli lalki, która ma ładnie wyglądać, wiedzieć jakich kosmetyków używać, jak się ubierać, co oglądać i czego słuchać. Jeżeli nie wie, czy jej wygląd jest „właściwy”, może zapoznać się z opiniami ekspertów – rówieśników np. na temat rozmiarów piersi: Florian, 16 lat: „Duże bimbały to przerażająca sprawa (…) Zdecydowanie wolę przyjazne maluchy”; Dawid 15 lat: „A ja lubię, kiedy dziewczyna jest hojnie obdarzona przez naturę, jestem w siódmym niebie, jeśli mam na czym oko zawiesić. Rozmiar mandarynki odpada, liczą się grejpfruty”. („Dziewczyna”). Ta „polszczyzna” z szatni rodem przewija się przez szpalty tych wszystkich młodzieżowych czasopism. Rozumiem, że język ewoluuje, ale myślę, że w mediach nie wolno go aż tak wulgaryzować. Jaki szacunek może rodzić się do „ciacha”? Czytelnicy chcący porozmawiać o swoich problemach na forach stron internetowych czasopism narażeni są na dużo bardziej wulgarne wypowiedzi o seksualnych podtekstach umieszczane, jak przypuszczam, przez dorosłych.
 
Miłość – sprowadzona została do flirtu, czułostkowości, wspólnej zabawy i zapoznania się z zasadami antykoncepcji. Poznanie tej drugiej osoby, budowanie relacji potraktowane zostało marginalnie – głównie jako przepisy na randkę. Czytelniczki mogą dowiedzieć się jak „zaczepić chłopaka na walentynki” („Twist”), lub tego, że „test w realu” kogoś, kogo się „złowiło w sieci”, może być trudny. „Dziewczyna” publikująca ten artykuł bez komentarza przedstawia historie trzech dziewczyn, z których jedna się zakochała, druga odkryła, że jest obiektem seksualnych zabiegów, a trzecia, że chłopak przedstawił się za dużo starszego niż był w rzeczywistości. Osoba redagująca tę stronę Ola M. (?!) niezrażona tymi doświadczeniami podaje czytelniczkom wykaz stron internetowych z adnotacją: „Tu możesz się umówić”. Dodatkowo publikuje ona dane statystyczne mówiące o tym, że „30% dziewczyn uważa, że flirt w sieci jest bardziej emocjonujący, bo można sobie na więcej pozwolić, ma się więcej śmiałości”, a „60% nie traktuje poważnie znajomości zawartych w internecie”. Czy Ola M. nie słyszała o przypadkach molestowania seksualnego dokonywanego za pośrednictwem internetu i czy nie zdaje sobie sprawy, że pokazywanie takich statystyk (notabene ciekawe, z jakich badań one pochodzą), może zachęcać do takiego właśnie zachowania?
 
Zagadnienia związane ze współżyciem seksualnym prezentowane są zgodnie z zasadami nie wychowania, ale edukacji seksualnej. Przedstawia się środki antykoncepcyjne bez odniesienia do etyki seksualnej, bowiem edukacja seksualna ma być, jak mówią jej zwolennicy, „neutralna światopoglądowo”. Tekst wręcz sugeruje normalność stosowania antykoncepcji: „Młodym kobietom, które rozpoczynają współżycie płciowe, proponuje się najczęściej kilka sposobów antykoncepcji. Te najskuteczniejsze przedstawiamy w tabelce poniżej...” („Dziewczyna”). Na stronie internetowej „Bravo” w dziale „Miłość” znajdują się również podobne informacje, które komentują nastoletnie czytelniczki ujawniające swoje doświadczenia seksualne. Jest to jeden z efektów „neutralności światopoglądowej”. Edukacja seksualna nie promuje czystości i wierności, ale zakłada, że nastolatki będą współżyć seksualnie. Uczy więc „zapobiegania ciąży” i chorobom przenoszonym drogą płciową jako niechcianym konsekwencjom. Stąd charakter odpowiedzi specjalisty – edukatora seksualnego skierowana do czytelniczki „Twistu”. Dowiedziała się ona, że ma chlamidiozę – chorobę przenoszoną drogą płciową, na którą zapada aż 45% młodych ludzi w wieku 15-19 lat i o sposobie terapii. Na tej samej stronie została podana informacja o profilaktyce raka szyjki macicy (badania cytologiczne i szczepionka przeciw wirusowi HPV). Autorka ani słowem nie wspomina, że najlepszym sposobem profilaktyki przeciwko obu tym chorobom jest czystość i że oba te schorzenia mogą być efektem permisywnego traktowania współżycia seksualnego. Podany przez autorkę odsetek ludzi zakażonych chlamydiami wydaje się być zawyżony. Wg W. Wróblewskiej połowa polskich 19-latków nie miała za sobą doświadczeń seksualnych – czyżby więc prawie wszyscy z drugiej połowy byli zarażeni?
 
 
Zobacz także
Robert Grzywacz SJ
Żyjemy wśród ludzi – taka jest nasza rzeczywistość. I zbawczy zamysł Boga również to uwzględnia. Dlatego to samo przykazanie, które ujmuje sedno naszego stosunku do Boga – przykazanie miłości – odnosi się także do drugiego człowieka. Zmienia się wszelako miara jego zastosowania: Boga mamy kochać całymi sobą, ze wszystkich sił, a ludzi tak jak samych siebie. Krótko mówiąc, istnieje zasadnicza różnica w traktowaniu Stwórcy i stworzeń. Różnica ta stanowi składnik wspomnianego wyżej porządku stworzonego świata. 
 
Anna Lis
Współczesny bogaty młodzieniec jest w pewien sposób bardzo podobny do tego, który przyszedł do Jezusa i chciał "pójść za Nim". Młody człowiek jest już bardzo bogaty lub chce być bogaty. Chce również pójść za Jezusem, chce otrzymać zbawienie. Dokładnie tak jak biblijny bohater poruszony postawą i nauką Mistrza przychodzi i pyta: co mam dobrego czynić, aby otrzymać życie wieczne?
 
Urszula Dudziak
Godność i wartość każdego człowieka zobowiązują do traktowania go z szacunkiem, miłością i troską. Dotyczy to zwłaszcza dziecka, które ma prawo oczekiwać od starszych, kompetentnych i doświadczonych życiowo ludzi ukierunkowania i wsparcia swego rozwoju. Taką odpowiedzialność przyjmują na siebie w pierwszym rzędzie osoby planujące stać się rodzicami. Taką odpowiedzialność podejmują również nauczyciele/wychowawcy. 
 
 
___________________
 
 reklama