logo
Środa, 19 stycznia 2022 r.
imieniny:
Erwiny, Henryka, Mariusza, Wulstana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tadeusz Chromik SJ
Ukaż mi Panie swą twarz
Posłaniec
 



Spodobało się Bogu

Odwieczny i niewidzialny Bóg postanowił stać się widzialnym. Syn Boży przybrał postać ludzką. Przez tajemnicę Wcielenia stał się Synem Człowieczym. Konstytucja o Objawieniu Bożym głosi: Spodobało się Bogu w swej dobroci i mądrości objawić siebie samego i ujawnić tajemnicę swej woli, dzięki której przez Chrystusa, Słowo Wcielone, ludzie mają dostęp do Ojca w Duchu Świętym i stają się uczestnikami boskiej natury (KO 2).

Za tę cenę...

Jezus Chrystus przez całe swe życie objawiał światu oblicze Boga Ojca. A jest to oblicze miłości miłosiernej. Miłości, która sprawia, że ludzie mają dostęp do Ojca. Jezus z troską pochyla się nad każdym człowiekiem. Nikogo nie potępia, każdego pragnie ocalić. On swym miłującym Sercem ogarnia wszystkie ludy i narody. Bierze na swe barki ciężar ludzkich grzechów. Wydaje się na cierpienie i mękę. Pozwala, by Jego oblicze było znieważone. Za tę cenę przywraca boską godność człowiekowi. W ten sposób zadośćuczynił Bogu za nasze nieprawości.

Odblask chwały Boga

Przez określenie kontemplacja oblicza wyrażamy postawę wobec Boga. On w różny sposób daje się poznać człowiekowi. Uobecnieniem oblicza Boga Ojca jest Jezus. Oznajmił On Filipowi: Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca (J 14,9). Chrystus jest odblaskiem chwały Boga i odbiciem Jego istoty (por. Hbr 1,3). Dzięki Niemu my wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu (por. 2Kor 3,18). Tego upodobnienia do obrazu Bożej miłości dokonuje w nas Jezus. On objawia światu, że kontemplacja Jego oblicza prowadzi do kontemplacji Jego zranionego Serca.

Jezus sprawił, że staliśmy się uczestnikami boskiej natury. Dzięki Niemu Bóg w nadmiarze swej miłości zwraca się do ludzi jak do przyjaciół i zaprasza ich do wspólnoty życia z Sobą (KO 2). A ponieważ jesteśmy słabi, dlatego nieustannie oręduje za nami u Ojca.

Obecność duchowa i sakramentalna

Jan Paweł II w swym Liście na zakończenie Wielkiego Jubileuszu zwraca uwagę, że dziedzictwem Jubileuszu jest kontemplacja oblicza Chrystusa, którego postrzegamy jako postać historyczną i jako tajemnicę, i którego wieloraką obecność przeżywamy w Kościele i w świecie, wyznając, że On jest sensem historii i światłem na naszej drodze. W Chrystusa zmartwychwstałego wpatruje się dzisiaj Kościół.

Musimy uświadomić sobie, że Jezus Chrystus jest obecny wśród nas. On nie jest mitem czy legendą, ale osobą historyczną; konkretną, żywą, bliską – a zarazem pełną tajemnicy. Ludzkim umysłem nie zdołamy pojąć głębi Jego miłości, a szczególnie Jego ofiary.

Jan Paweł II podkreśla, że wieloraką obecność Jezusa przeżywamy w Kościele. Jest to obecność duchowa i sakramentalna. Dostrzegamy ją nie tyle oczyma, co wiarą i sercem. My, dzieci obrazów i telewizji, jesteśmy atakowani krzyczącymi kolorami reklam. Z trudem przyjmujemy fakt, że istnieje inna obecność i bliskość, której treścią jest Boża miłość.
Św. Paweł głosił Ateńczykom: W rzeczywistości Bóg jest niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy (Dz 17,27-28). Pragnienie Boga Ojca, by być z człowiekiem, jest tak wielkie, że znalazło wyraz w decyzji, by Jego Syn stał się Człowiekiem. Właśnie w osobie Jezusa, w Jego Boskim Sercu, oblicze Boga stało się nam bliskie i dostępne.

Cóż tam widzimy?

Szczególnie w Eucharystii jest uobecniane misterium miłości i ofiary Jezusa Arcykapłana. Cóż tam widzimy? Gesty i słowa kapłana. Nie dostrzegamy jednak osoby Jezusa. Bierzemy udział w Jego boskiej uczcie. Przyjmujemy w niej Jego Ciało i Krew, ale pokarm tej uczty ma postać chleba i wina. Potrzebna jest wiara, by doświadczyć, że przez komunię wchodzimy w głęboką więź z Panem. Bez wiary niemożliwa jest kontemplacja oblicza Chrystusa i Jego miłości.

Św. Paweł głosi, że wolą Boga jest, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa (por. 2Kor 4,6).

Nawet jedna chwila

Świat potrzebuje świadectwa dawanego przez uczniów Chrystusa. Chcąc jednak, by ono było skuteczne, trzeba zatroszczyć się o osobistą z Nim więź. Jan Paweł II podkreśla, że nasze świadectwo byłoby ubogie, gdybyśmy my sami jako pierwsi nie byli tymi, którzy kontemplują oblicze Chrystusa. Dlatego trzeba, aby chrześcijanie nie tylko mówili o Chrystusie, ale w pewnym sensie pozwolili im Go "zobaczyć". To dostrzeżenie Jezusa w nas dokonuje się na drodze życia zgodnego z wyznawaną wiarą.

Stań przed Jezusem z uczuciem wielkiej wdzięczności. Podziękuj Mu za miłość, jaką ciebie otacza. Nawet jedna chwila twego życia nie upływa poza zasięgiem Jego miłującej obecności. Jezus stale troszczy się o ciebie. Ogarnia cię swą miłością. Jej blask jest silniejszy niż promieniowanie słońca.

ks. Tadeusz Chromik SJ

 
Zobacz także
Marcin Majewski
Oczekiwanie na Mesjasza to jeden z głównych wątków teologicznych Starego Testamentu, który zapowiada Mesjasza w wielu miejscach. Liczne proroctwa mesjańskie szczegółowo Go charakteryzują. Mówią o Jego przymiotach Boskich i ludzkich, o Jego władzy Boskiej i królewskiej, o misji, jaką wypełni, o Jego niewinnej śmierci; nawet podają szczegóły z Jego życia: gdzie się narodzi, z jakiego pokolenia, w jaki sposób umrze... 
 
Krzysztof Wons SDS
Kiedy zaczynamy czytać słowo Boże, wtedy ono „czyta” nasze życie. My „czytamy” Boga, a On „czyta” nas. Na tym polega Boże czytanie – lectio divina. Duch Boży, który tchnie kędy chce, wyznacza czytającemu drogę do spotkania z życiem zawartym w Jego słowie. To słowo Boże wyznacza rytm życia, a więc także rytm modlitwy serca – „rytm” naszych słów.
 
Jacek Salij OP
Przyszli do mnie rodzice ogromnie zaniepokojeni tym, że ich dziecko, które nie chce chodzić do kościoła, wciąż powtarza pytanie, wobec którego oni są bezradni: Dlaczego mam wierzyć? Sami są głęboko wierzącymi katolikami. Modlitwa, myślenie wiarą oraz kierowanie się w życiu słowem Bożym realnie kształtują ich życie, a Pan Jezus jest dla nich kimś naprawdę bliskim i bardzo kochanym – ale co powiedzieć dziecku, kiedy mówi, że ono tego zupełnie nie czuje ani nie rozumie? 
 
 
___________________
 
 reklama