logo
Niedziela, 03 lipca 2022 r.
imieniny:
Anatola, Jacka, Mirosławy, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jędrzej Majka
Uwaga sekty!
Wychowawca
 


O problemie sekt, o powodach ich atrakcyjności oraz o sposobach działania odpowiedzą Jędrzejowi Majce, specjaliści w dziedzinie sekt i mechanizmów ich oddziaływania na ludzką psychikę...

Co to jest sekta?

ks. Andrzej Zwoliński - kierownik katedry Katolickiej Nauki Społecznej PAT, autor książek: "Anatomia sekty" i "Drogami sekt":
Inaczej o sekcie powie psycholog, a inaczej socjolog czy religioznawca. Definiując sektę w sposób jednostronny możemy jedynie sprowokować niebezpieczne skutki w praktyce. Zjawisko sekt jest bardzo złożone, a definicja wymyka się nawet samej nauce. Kiedy używamy terminów pomocniczych - sekta destrukcyjna, to już samo słowo "destrukcyjna" powoduje, że mącimy pojęcie sekty. Jest to słowo pomocnicze, "proteza terminologiczna", ażeby w praktyce odróżnić pewne grupy wyznaniowe czy ruchy religijne od sekty. Elementem, który powtarzany jest najczęściej, przy próbach opisywania grup tego typu, jest destrukcja na poziomie psychologicznym, duchowym, a także w sferze fizycznej i materialnej.

o. Robert Plich - dominikanin, dyrektor Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Polsce:
Owszem, są pewne trudności terminologiczne i różne próby ujęcia tematu. Jednak uważam, że naukowo można by się pokusić o jakiś opis tego zjawiska i zdefiniowanie sekty, chociaż zgadzam się z tym, że nie jest to sprawa łatwa. Definicja, którą usiłowałem stworzyć, była skomplikowana. Jeśli ujmie się sektę pejoratywnie pod względem etycznym, to wówczas powstaje trudność w posługiwaniu się taką definicją i w przypisywaniu nazwy "sekta" konkretnej grupie. Trzeba mieć zdecydowane dowody jej działalności destrukcyjnej.

ks. A. Zwoliński: W ewolucji życia społecznego, która postępuje bardzo szybko, sekty pojawiają się na coraz to nowych obszarach. Paul Johnson mówi o chrześcijaństwie jako sekcie judaizmu. Ma rację. Chrześcijaństwo było dla Żydów sektą religijną. Z drugiej strony rację ma i ten, kto powie, że sektą polityczną byli socjaliści, którzy w XIX wieku religijnie tłumaczyli swoją misję polityczną. Rację ma również ten, kto powie o sekcie ekonomicznej, która dla działań ekonomicznych przybiera walor religijny. Chodzi o to, że coraz to nowe obszary odzywają się i "podpinają" pod argumentację religijną. Jest to rzeczywistość rozwijająca się bardzo dynamicznie.

o. R. Plich: Ważną rzeczą w tej próbie ujęcia w definicję, czym jest sekta, jest sprowadzenie problemu na płaszczyznę ogólną. W mojej definicji "sekty" sprowadzam całość problemu na płaszczyznę etyczno-aksjologiczną.

Co jeszcze charakteryzuję sektę?

Mariusz Gajewski - dyrektor Centrum Badań Nad Nowymi Religiami Rafael, autor: "Sekty - poradnik dla młodzieży", "Satanizm w Polsce i na świecie":
Każdy ma prawo wyznawać taką religię, jaką chce. Jednak moja wiara nie może zamienić się w swawolę religijną. Nie powinna mnie niszczyć, a tym samym drugiego człowieka.
Mamy tendencję do klasyfikowania wszystkiego. A przecież sfery sacrum nie widzimy, Pana Boga nie da się sklasyfikować. Dlatego nie możemy powiedzieć, że moja koncepcja religijna jest lepsza od tej drugiej. Możemy natomiast powiedzieć, że np. etycznie jest różna. Postawy i zachowania religijne innych ludzi my, chrześcijanie, możemy, a wręcz mamy obowiązek oceniać przez pryzmat nauki Jezusa Chrystusa i nauki Kościoła.

o. R. Plich: Poszukując stałych cech sekciarskich wskazałbym na takie zaangażowanie religijne, poszukiwanie ostatecznego sensu, które jednocześnie sprowadza się do tego, że w konsekwencji szkodzi dobru człowieka, godności osoby. Te dwie rzeczy uważałbym za kategorie podstawowe. Jeśli dobro osoby zostaje naruszone w wyniku szeroko rozumianej działalności religijnej, wówczas o takiej grupie można by powiedzieć, że ma charakter sekciarski. Mógłbym nazwać ją sektą.

ks. A. Zwoliński: Nie musimy zdobywać się na ponadkonfesyjne spojrzenie na sekty. Jako nauczyciel katolicki czy rodzic katolicki mam prawo przestrzegać przez grupami, które mącą choćby w samej "tylko" doktrynie. To mącenie "tylko" w doktrynie w konsekwencji jest ściąganiem wychowanka na pozycje antykatolickie, dlatego właśnie widzę sens powoływania do życia katolickich poradni antysektowych czy funkcjonowania katolickiego czasopisma antysektowego.
Co innego, gdy patrzymy na sekty w sposób szeroki. Myślę tu o ataku na godność osoby ludzkiej i łamanie praw człowieka. W odpowiedzi na takie działanie powinny zareagować instytucje państwowe. Z takich pozycji przemawia Parlament Europejski, podejmując deklaracje antysektowe.
Jako katolicy nie popadajmy w kompleks, że nie możemy bronić swoich dzieci przed zwykłą indoktrynacją. Często ludzie boją się nazwać "sektą" grupę, która wypowiada teksty akatolickie. Przecież dla katolika, w jego perspektywie doktrynalnej, taka grupa jest "sektą".

 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
wywiad z Wojciechem Zagrodzkim CSsR
Kilka lat temu w czasie wizytacji prowincji warszawskiej ojców redemptorystów ojciec wizytator opowiadał, jak księża z USA na pytanie o święta opowiedzieli, że spędzili je znakomicie, bo nikt im "nie przeszkadzał". Mieli w klasztorze spokój. Pytanie tylko, czy spełnili swoją rolę? Bo księżom ludzie powinni "przeszkadzać"...
 
wywiad z Wojciechem Zagrodzkim CSsR
Każde uczucie, które się w nas pojawia, jest czymś wartościowym i cennym. Nie ma bezsensownych uczuć i bez powodu. One mają sens i mogą przyczynić do rozwoju. Przy odrzucaniu uczuć należy zapytać konkretnego człowieka, co się stało w jego życiu, że nie chce przyjąć z zaufaniem jakiegoś uczucia?
 
Bohdan Koroluk
Mamy tu teraz nowego boga. Nazywa się dolar i spogląda na nas okiem opatrzności z zielonego banknotu. Po upadku komunizmu nastąpiła tu duchowa pustka, a jak wiadomo natura nie znosi próżni, więc w tą duchową niszę próbują się wcisnąć teraz różnego rodzaju sekty, zbory, ruchy religijne, magowie ezoterycy, psychotronicy i ekstrasensi...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm