logo
Czwartek, 24 września 2020 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Dariusz Sikorski SDS
Uzależnienie od internetu
materiał własny
 


Uzależnienie od internetu
 
Kiedy w latach 50. pojawiły się pierwsze próby komunikowania się pomiędzy pierwowzorami obecnych komputerów, nikt nie przypuszczał, że z czasem stanie się to problemem społecznym i zdrowotnym.
 
Komputer, mimo że jest genialnym wynalazkiem i usprawnił pracę tysięcy ludzi, nadużywany – może stać się przyczyną kłopotów ze zdrowiem. Stale wzrastająca popularność komputerów, używanych przez nas zarówno w pracy, jak i w domu, niesie ze sobą również i niepożądane skutki. Odkryte na początku lat 90. zjawisko uzależnienia od internetu staje się realnym zagrożeniem także w Polsce. W chwili obecnej nie ma oficjalnej i uznanej nazwy tego zjawiska. Nazywa się go internetoholizmem, siecioholizmem, internetozależnością lub infoholizmem – uzależnieniem od informacji. Są jednak naukowcy negujący infoholizm, przyrównując to uzależnienie do hobby. Internet daje bowiem możliwość autoprezentacji oraz uzyskania wielu interesujących informacji na temat innych osób, miejsc itp. (strony internetowe – websites), szybkiego przesyłania informacji z tekstem, obrazem i dźwiękiem na cały świat (poczta elektroniczna [e-mail]), dokonywania zakupów bez wychodzenia z domu (sklepy internetowe [online shops]), prowadzenia konferencji, uczestniczenia w grupach dyskusyjnych, wymiany zdań czy zwykłej rozmowy (chat rooms), a nawet prowadzenia rozmów z możliwością oglądania osoby, z którą rozmawiamy (video conferences).
 
Badania przeprowadzone w styczniu 2000 roku, na grupie 1012 polskich internautów, wykazały, że 43% polskich internautów to ludzie w wieku 18-25 lat, a 20% – w wieku 26-35 lat. Kobiety stanowią wśród nich 37%. Co trzeci korzystający z sieci mieszka w mieście liczącym powyżej 500 tys. mieszkańców. Codziennie lub kilka razy w tygodniu łączyło się z Internetem 58% ankietowanych. Szacuje się, że odsetek korzystających z Internetu zbliża się w Polsce do 11% ogółu społeczeństwa.
 
Ten rodzaj uzależnienia stanie się prawdopodobnie jedną z plag XXI wieku i najprawdopodobniej jest tylko kwestią czasu oficjalne sklasyfikowanie uzależnienia od internetu (siecioholizmu) jako jednostki chorobowej. W przypadku nadmiernego korzystania z internetu problem zaczyna się wówczas, kiedy komputer zaczyna pochłaniać coraz więcej czasu, a jednocześnie jest używany w celu nagradzania siebie, odprężenia się, "odreagowania" czy ucieczki od codzienności. Do tego dołączają rosnące koszty połączeń internetowych oraz związane z nimi kłopoty finansowe, a także współistniejące problemy rodzinne, zawodowe i inne. Jeżeli chcielibyśmy spojrzeć na ten problem podobnie jak na inne uzależnienia wówczas do objawów przemawiających za uzależnieniem od komputera należałoby zaliczyć:
– spędzanie przy komputerze coraz większej ilości czasu, kosztem innych dotychczasowych zainteresowań;
– zaniedbywanie obowiązków rodzinnych czy zawodowych (szkolnych) w związku z komputerem;
– pojawianie się konfliktów rodzinnych w związku z komputerem;
– kłamanie odnośnie ilości czasu, spędzonego przy komputerze;
– niepodejmowanie prób kontrolowania czasu spędzanego przy komputerze;
– przeznaczanie coraz większej ilości pieniędzy na zakup coraz to nowszego sprzętu komputerowego,
– nabywanie coraz to nowszego oprogramowania, akcesoriów czy książek i czasopism o tematyce komputerowej;
– reagowanie rozdrażnieniem czy nawet agresją w sytuacjach, kiedy korzystanie z komputera jest utrudnione bądź niemożliwe.
 
Zagrożenia związane z uzależnieniem od internetu można podzielić na kilka rodzajów, bardzo podobnych do zagrożeń korzystania z telewizji, a są to:
– fizyczne (wady wzroku, postawy, skrzywienia kręgosłupa);
– psychiczne (oderwanie od życia, przebywanie w wirtualnej rzeczywistości, uzależnienie polegające na wielogodzinnym przebywaniu z komputerem na niekorzyść kontaktów z innymi ludźmi);
– moralne (łatwy dostęp do treści nieodpowiednich dla dzieci, takich jak pornografia);
– społeczne (zachowania nieetyczne, anonimowość, pozbawienie hamulców działania, przestępczość komputerowa itp.).
 
Kimberly Young, psycholog z University of Pittsbourgh (USA) wyróżnia pięć podtypów uzależnienia, związanego z komputerem:
a) uzależnienie od sieci internetowej (net compulsions),
b) przeciążenie informacyjne, czyli przymus pobierania informacji (information overload),
c) socjomanię internetową, czyli uzależnienie od internetowych kontaktów społecznych (cyberrelationship addiction),
d) erotomanię internetową (cyberseksual addiction),
e) uzależnienie od komputera (computer addicion).
 
Pierwsi polscy internetoholicy pojawili się w Polsce już w 1993 r. Jedynym w kraju ośrodkiem, który od 11 lat zajmuje się leczeniem tego typu uzależnień, jest Stołeczne Centrum Odwykowe w Warszawie, kierowane przez dr Lubomirę Sawdyn. Centrum rocznie zajmuje się około 80 osobami. Z danych Centrum wynika, że większość uzależnionych stanowią osoby młode poniżej 35 roku życia. Zaskakujące może okazać się to, iż wśród najmłodszych przeważają dziewczynki. Coraz częściej zgłaszają się też osoby w wieku około 30 lat, które od kilku lat wyłączyły się całkowicie z utrzymywania kontaktów międzyludzkich i obecnie nie mogą znaleźć partnerów życiowych.
 
W dzisiejszych czasach komputery stanowią zupełnie nowe jakościowo zjawisko społeczno-kulturowe. Wraz z rozwojem internetu, jego powszechnością, uzależnienie to nie będzie już charakterystyczne tylko dla młodych ludzi. Coraz częstsze będą przypadki uzależnienia osób starszych. Osoba obsługująca komputer pozostaje przez cały czas jego partnerem tzn. w aktywny sposób oddziałuje na to, co dzieje się w monitorze. Tego rodzaju relacja z komputerem znajduje szczególny wyraz w czatowaniu, w serfowaniu po internecie oraz w grach komputerowych.
 
Umiejmy dobrze korzystać z wszelakich urządzeń i innych darów Bożych, aby służyły człowiekowi, uważając tym samym, by nie stały się one "współczesnym bożkiem" w naszej codzienności.
 
ks. Dariusz Sikorski SDS
 
Zobacz także
Krzysztof Osuch SJ
Jezus jawił się ludowi jako ktoś wyjątkowy, ujmujący i przyciągający do Siebie. Tłumy garnęły się do Jezusa, ponieważ pomagał im żyć i radzić sobie z tajemnicą istnienia. Wielu ceniło sobie to, że mogli przyprowadzić (czy przynieść) do Jezusa swoich chorych, a On ich uzdrawiał. Czymś najzupełniej wyjątkowym było dla ludzi to, że Jezus potrafił nakarmić wielką rzeszę, mając do dyspozycji jedynie parę chlebów i kilka rybek...
 
Krzysztof Osuch SJ

Rodzice, którzy nie doradzają, bo już ich nie ma lub nigdy nie było; nie utrzymują kontaktu bądź dzieci go nie utrzymują; bo nie chcą; bo sądzą, że to raczej nie jest pomocne lub powstrzymują się z lęku przed złością dzieci i pogorszeniem relacji. Rodzice, którzy doradzają, bo uważają, że ich rady są bardzo cenne i, właściwie, niezbędne, „szczerozłote”; bo widzą bezradność swoich dzieci i chcą pomóc; bo odbierają wyraźne sygnały: „powiedz, pomóż, ratuj”; bo czują się zaproszeni do wspólnych narad (to ładne słowo jeszcze powróci).

 
Ks. Jerzy Szymik
Czy Bóg cierpi? To, że napisano na ten temat bardzo wiele, wcale nie dziwi. Trudno bowiem o donioślejsze egzystencjalnie pytanie z połączonych punktów widzenia teo- i antropologicznego. Można sobie również z łatwością wyobrazić, jak dalekosiężne będą konsekwencje udzielonej odpowiedzi i jak potężny wywrą wpływ na obraz Boga i człowieka, na kształt religijności i na kulturę...
 
 
___________________
 
 reklama