logo
Wtorek, 17 maja 2022 r.
imieniny:
Brunony, Sławomira, Wery, Paschalisa, Weroniki – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Rafał Masarczyk SDS
Uzasadniona duma
materiał własny
 


 Proszę o wyraźnie rozróżnienie tych pojęć, gdyż mam z tym problem. Czy mówienie o sobie, np: "jestem mądry i bogaty" jest pychą, czy docenianiem Bożych darów w sobie?

"Poczucie własnej wartości, czyli uzasadniona duma - jak to już sama jej nazwa wskazywać się zdaje - dotyczy rzeczy wielkich" - tak stwierdził Arystoteles. Co to znaczy, że powinna dotyczyć rzeczy wielkich? Starożytny filozof wyjaśnia to, odwołując się do doskonałości etycznych. Można być dumnym ze swojej dzielności tylko wtedy gdy posiada się cnotę dzielności etycznej. Można więc być dumnym z moralnie pozytywnych wartości jakie się posiada, lub z moralnie pozytywnego działania. Rzeczy pozytywne etycznie, jak to określił św. Tomasz pochodzą od Boga "natomiast od Boga pochodzi to, co należy do zbawienia i doskonałości. ... pokora bynajmniej nie wymaga, by człowiek to co ma w sobie od Boga, uniżał wobec tego, co wydaje się mu, że jest od Boga w bliźnim."

Ważna rzeczą jest to komu pokazujemy swoją wartość. "Charakterystyczną cechą człowieka słusznie dumnego jest dalej, że o nic prawie nie prosi, spieszy chętnie z pomocą i przybiera postawę wyniosłą wobec ludzi na wysokich stanowiskach i takich, którym dobrze się wiedzie, a powściąga swą dumę wobec osób średnio sytuowanych; przewaga bowiem nad pierwszymi jest trudna i budzi szacunek, nad drugimi zaś - łatwa, i wynoszenie się nad pierwszymi nie jest nieszlachetne, ponad niższych zaś - jest czymś prostackim, tak jak okazywanie swej siły słabym." (Arystoteles) Mamy więc prawo mieć poczucie dumy ze swojej wartości, ale nie zawsze należy ją okazywać. Przydaje się tutaj cnota skromności, która polega na umiarkowanym ukazywaniu swoich wartości.

Poczucie swojej wartości, jest sprawą ważną, człowiek który ma zbyt niskie poczucie wartości, wielu rzeczy nie potrafi w swoim życiu zrobić. "Każdy bowiem dąży do tego, co mu się należy, ludzie natomiast przesadnie skromni wstrzymują się od czynów i przedsięwzięć szlachetnych, w przekonaniu, że do nich nie dorośli ..." (Arystoteles) Wiara w swoją wartość, jest więc w życiu bardzo potrzebna, pozwala na działać i pokonywać trudności i przeszkody na jakie natrafiamy w życiu.

Natomiast ci, którzy przeceniają siebie, są zarozumiali, "... ludzie zarozumiali są głupi i nie znają siebie samych, i to w sposób całkiem jawny (bo dążą do rzeczy przynoszących cześć, w przekonaniu, że są ich godni, a potem rzeczywistość zadaje kłam temu przekonaniu); i przyodziani w strojne szaty i tym podobne ozdoby, przybierają wspaniałą postawę i chcą by powodzenie ich było powszechnie wiadomym, i opowiadają o nim, aby dzięki niemu dostąpić czci." (Arystoteles)

Jak pisze Arystoteles "Nie jest plotkarzem; nie będzie bowiem opowiadał ani o sobie, ani o innych, ponieważ nie zależy mu na tym, by go chwalono, ani na tym, by innych ganiono." Człowiek posiadający właściwe poczucie własnej wartości nie potrzebuje o tym mówić i pokazywać innym, bywają w życiu sytuacje, że trzeba powiedzieć co się potrafi, czyli, trzeba pokazać swoje zdolności i umiejętności. Jednak należałoby to robić z ważnych powodów np.: szukamy pracy i musimy wykazać się swoimi kompetencjami.

Poczucie własnej wartości nie jest więc przeciwne pokorze z zachowaniem jednak wszystkich zastrzeżeń i ograniczeń. Dobrze jest mieć uzasadnioną dumę posiadając jednocześnie cnotę skromności. Można to ująć słowami św. Tomasza: "Dążenie do czegoś wielkiego w zaufaniu tylko do własnych sił sprzeciwia się pokorze. Natomiast dążenie do tego co wielkie w ufności w pomoc Bożą, nie sprzeciwia się pokorze, zwłaszcza gdy człowiek w pokorze poddaje się Bogu."

Warto poczucie swojej wartości budować przede wszystkim na tym, że jesteśmy dziećmi Bożymi i Bóg nas kocha. Taka postawa budzi zaufanie, że warto podejmować trudne sprawy w swoim życiu, nawet gdy czujemy, że są one ponad nasze siły, bo gdy są one dobre, to Bóg nie pozostawi nas bez swojej pomocy. Tak budowane poczucie swojej wartości ochroni nas przez zarozumiałością. Nie będziemy musieli pokazywać ciągle innym jak bardzo jesteśmy dobrzy i mądrzy.

ks. Rafał Masarczyk SDS

 
Zobacz także
s. J. G.
Diabeł istnieje i działa w ludziach i w społeczeństwie. Jest istotą osobową rzeczywistą i konkretną o naturze duchowej i niewidzialnej, która przez swój grzech na zawsze odłączyła się od Boga. Dlaczego Jezus największa świętość był poddany próbie kuszenia?
 
Jan Andrzej Kłoczowski OP
Określenie "bojaźń Boża" często budzi wiele nieporozumień. Według niektórych mędrców starożytnych i oświeceniowych, bogów zrodził strach przed naturą, przed życiem i samym sobą. Ale trzeba powiedzieć, że były też okresy, kiedy duszpasterze bardzo skrupulatnie i skwapliwie posługiwali się strachem, jako narzędziem swej duszpasterskiej posługi. Nie trzeba być wielkim znawcą dziejów homiletyki, aby przytoczyć liczne przykłady takiego właśnie, świadomego wzbudzania strachu przed piekłem i wszystkimi innymi ostatecznymi sprawami, aby dostatecznie wstrząsnąć sumieniami wiernych.
 
ks. Marek Dziewiecki
Pierwszą rzeczą, która jest zła dla człowieka, to samotność. Każdy potrzebuje wsparcia ze strony różnych ludzi i środowisk, pragnie wnieść swój pozytywny wkład w życie innych. Wspólnota rodzinna - chociaż najważniejsza - nie może zaspokoić wszystkich naszych potrzeb czy aspiracji. Konieczne są również inne wspólnoty i środowiska: szkolne, rówieśnicze, regionalne...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm