logo
Poniedziałek, 26 października 2020 r.
imieniny:
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy, Demetriusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Cezary Sękalski
Uzdrowienie w Duchu Świętym
Głos Ojca Pio
 


 Czy istnieje związek między nowym życiem w Duchu Świętym i uzdrowieniem wewnętrznym?
 
Osoby, które otwierają swoje serce, aby otrzymać dar nowego życia od Chrystusa, często mówią o doświadczeniu tzw. chrztu w Duchu Świętym. Widzimy tu pewne odniesienie do życia rodzinnego: jeśli kobieta robi pranie, to wszystko zanurza w wodzie. Podobnie jest z chrztem w Duchu Świętym: nowe życie, uzdrowienie i samoakceptacja pojawiają się wtedy, kiedy zanurzamy siebie w Bożym Pocieszycielu.
 
Czy każdy chrześcijanin powinien przejść proces wewnętrznego uzdrowienia?
 
Każdy chrześcijanin, który przyjmuje słowo Boże o sobie jako o świątyni Ducha Świętego i skarbie Boga, doświadcza uzdrowienia i zaczyna inaczej widzieć siebie, a na koniec akceptuje siebie takiego, jakim jest.
 
Uzdrowienie dokonuje się poprzez przyjęcie przez człowieka prawdy o sobie. Bóg uczy ludzi, którzy mają depresję albo bardzo niską samoocenę, aby potrafili zaakceptować siebie i podziękować Mu za to, że powołał ich do życia. Jego słowa przynoszą ludziom radość w smutku, która jest największym podziękowaniem dla Boga. Powinniśmy radować się z tego, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Ludzie bardzo często o tym zapominają. Powinniśmy o tym pamiętać każdego dnia, ponieważ wtedy przez cały czas będziemy żyć w radości i w poczuciu własnej wartości. Będziemy mieć poczucie, że w oczach Boga jesteśmy kimś naprawdę ważnym. Celem posługi uzdrawiania w Kościele jest wejście w duchowość hymnu Magnificat.
 
Jednak zdarzają się krytycy – nieraz także w kręgach kościelnych – którzy mówią, że posługa uzdrawiania w Kościele to zabobonne praktyki wykorzystujące psychologię tłumu... Co można im odpowiedzieć?
 
Dziś wszystko może stać się przeciwieństwem tego, czym jest w rzeczywistości. Ograniczenie Ewangelii do uzdrawiania może okazać się bardzo niebezpiecznie. Posługa uzdrawiania to służba dla życia. Jezus przyszedł po to, aby dać życie w obfitości tym, którzy czują się opuszczeni. Uzdrawia, aby pomóc ludziom zacząć służyć… Dlatego też każdy kapłan powinien modlić się o uzdrowienie ludzi, ponieważ ono jest sercem życia sakramentalnego, jego główną myślą.
 
Jak na posługę uzdrawiania w Kościele patrzy świat medycyny?
 
Dziś coraz więcej lekarzy wykorzystuje wiarę pacjentów. Bez względu na to, czy chodzi o katolików, żydów, protestantów czy muzułmanów, powinno się ich jednakowo szanować.
 
Jeszcze piętnaście lat temu medycyna nie wyglądała tak jak dzisiaj. Teraz jest ona bardziej holistyczna, całościowa, tak samo jak nasza duchowość. W każdym z nas istnieje część duchowa i fizyczna.
 
W swojej książce pisze Ojciec o tym, że kiedyś dualistyczna teologia za bardzo dzieliła człowieka: lekarz miał zajmować się tylko ciałem, a ksiądz tylko duchem. Teraz wszyscy zrozumieli, że powinni – szanując swoje kompetencje – pomagać całemu człowiekowi...
 
Niezwykle ważne jest zarówno dla duchowości, jak i dla medycyny, aby widzieć całą osobę. Duchowość objawia się także poprzez ciało. Bardzo dobrze ukazał to papież Jan Paweł II, pisząc o „teologii ciała”. Dla medycyny szczególnie ważne jest, aby dostrzegano i akceptowano również ducha człowieka, a nie tylko jego ciało. Właśnie tutaj jest miejsce na dialog i połączenie tych dwóch punktów widzenia oraz na odpowiednią współpracę.
 
Wspomina też Ojciec o medycznych badaniach naukowych prowadzonych w Stanach Zjednoczonych nad posługą uzdrawiania w Kościele, które wykazują skuteczność takiego podejścia...
 
W Stanach Zjednoczonych prowadzi się wiele naukowych badań na temat uzdrowienia duchowego. Prawdziwa, otwarta i kompetentna nauka akceptuje wszelkie rezultaty tych badań, natomiast nauka zamknięta na duchowość nie jest w stanie tego uczynić.
 
Część badań udowadnia, że pacjent, który w szpitalu otrzymuje dobrą opiekę duchową i dobre wsparcie, zdrowieje dużo szybciej. Pewien profesor medycyny z Harvardu twierdzi, że wsparcie duchowe okazane we wszystkich szpitalach w Ameryce pozwala na zaoszczędzenie piętnastu milionów dolarów rocznie. Z kolei inny naukowiec zauważył, że amerykańskie firmy ubezpieczeniowe przy ustalaniu składek ubezpieczeniowych oprócz samego leczenia domagają się także dobrej opieki duszpasterskiej dla chorych. W ankietach pytają pacjentów, jaką pomoc duchową otrzymują, i interesują się rozmiarami okazanego im wsparcia, ponieważ widzą, że jest to ważne i pomaga w leczeniu.
 
Zobacz także
Alina Petrowa-Wasilewicz
Pan Jezus odsłonił zupełnie nowe wymiary szabatu. Z całą pewnością jest On kimś nieskończenie więcej niż liberalnym rabinem, który protestuje przeciwko rygoryzmom i skostnieniu swoich współwyznawców. Na temat szabatu powiedział nam nawet o wiele więcej niż to, że On jest jego Panem (zob. Mt 12,8). 

Z Jackiem Salijem OP, teologiem, pisarzem, duszpasterzem, rozmawia Alina Petrowa-Wasilewicz
 
Wojciech Bartosiak
Poprzez sakrament Chrztu Bóg dając swego Ducha powołał mnie do Nowego Życia. Jest to podstawowy sakrament, którego celem i znaczeniem jest zaproszenie człowieka do wzrastania w Chrystusie. To jest ten moment nowego narodzenia. Jedyny i niepowtarzalny. Pojęcia nawrócenia i ponownego narodzenia są niekiedy ze sobą utożsamiane. Ale czy naprawdę oznaczają to samo? 
 
Katarzyna Kolenda-Zaleska
Pamiętam dyskusję w Episkopacie z bp. Pieronkiem, który powiedział, że Kościół jest też towarem i Kościół powinniśmy umieć sprzedać. Myśmy protestowali, że Kościół nie może być towarem. Ale on mówił, że te idee, które niesie ze sobą Kościół, też powinny być dobrze opakowane, żeby były nośne. Zastanawialiśmy się długo, jak to pokazać i nie znaleźliśmy dobrej recepty...
 
 
___________________
 
 reklama