logo
Poniedziałek, 08 marca 2021 r.
imieniny:
Beaty, Juliana, Wincentego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
W obliczu sędziego pokoju
materiał własny
 


W obliczu sędziego pokoju

Skoro istotą sakramentu małżeństwa jest zgoda dwojga osób na przyjęcie go, dlaczego Kościół nie uznaje małżeństw katolików, którzy pobrali się w obliczu sędziego pokoju (a judge of the peace)?

Ma Pan rację twierdząc, że Kościół uznaje mężczyznę i kobietę, którzy wstępują w stan małżeński, za szafarzy tego sakramentu. Jednak do jego wyraźności wymagana jest obecność świadka wyznaczonego przez Kościół - tym świadkiem jest zazwyczaj kapłan.

Po pierwsze dlatego, że małżeństwo ma wymiar wspólnotowy i kościelny. Przyjęcie sakramentu małżeństwa nie jest więc sprawą indywidualną. Cała wspólnota kościelna interesuje się usankcjonowaniem i życiem małżeństw. Naturalnie, nie może ona uczestniczyć w każdej celebracji sakramentu. Jej zainteresowanie wyraża urzędowy świadek, Który w imieniu całej wspólnoty daje przyzwolenie na to, co się dzieje.

Po drugie, Kościół z woli Chrystusa posiada rzeczywistą jurysdykcję nad sakramentami- nie nad ich "istotą", ale nad sposobem ich szafarstwa. Obecność urzędowego świadka, będącego reprezentantem Kościoła, jest w przypadku sakramentu małżeństwa wykonywaniem tej jurysdykcji.

W wyjątkowych przypadkach Kościół zwalnia od obecności kapłana, a zgodę dwojga osób przed urzędnikiem stanu cywilnego uznaje za ślub katolicki. Zdarzyło się to w niektórych krajach komunistycznych, np. w Rumuni, gdzie powtórzenie ślubowania przed księdzem groziło uwięzieniem osoby duchownej.

Dzisiejsze państwa są w wielu zasadniczych sprawach dalekie od takiego rozumienia małżeństwa, jakie prezentuje Kościół. Jeżeli Kościół zrezygnuje ze swej formy jego zawierania, wówczas specyficzna chrześcijańska koncepcja małżeństwa - na przykład jedność i nierozerwalność - nie będzie już uświadamiana w sposób dostateczny.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Kto jest autorem Gorzkich żali?
 
Małgorzata Tadrzak-Mazurek
Pojęcie "Dorosłe Dzieci Alkoholików" (DDA) zaczyna być coraz powszechniej znane. Coraz więcej się mówi i pisze o syndromie DDA. Ale skąd ta sprzeczność w nazwie? Jak można być jednocześnie i dorosłym, i dzieckiem? Można. Dorosłe Dzieci Alkoholików fizycznie stają się dorosłymi, podejmują życiowe role dorosłych - są żonami, mężami, rodzicami, pracownikami, ale nadal czują się jak małe dzieci...
 
Bogdan Sadowski
Eucharystia jest źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego. Wynika z tego, w kwestii nas interesującej, a sformułowanej w tytule, że pytanie: "Czy warto chodzić na Mszę Świętą?" jest tożsame z pytaniem: Czy warto być chrześcijaninem? Na te pytania każdy musi sobie odpowiedzieć już sam...
 
 
___________________
 
 reklama