Katolik.pl - Walka duchowa w życiu kapłańskim
logo
Czwartek, 22 października 2020 r.
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłąwa, Salomei, Filipa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marian Zawada OCD
Walka duchowa w życiu kapłańskim
Kwartalnik Homo Dei
 


Mówiąc o przepasaniu bioder, mamy na myśli gotowość do drogi, do wyjścia, podjęcia określonych zadań. Św. Piotr mówi o przepasaniu bioder umysłu (1 P 1,13), co nawiązuje do głębokiej prawdziwości życia zakotwiczonego w Bogu i ogarniętego przez Niego. Przepasany umysł jest z jednej strony osłonięty przed kłamstwem, z drugiej mocno przylega do prawdy.

Pancerz składał się zazwyczaj z dwóch części: napierśnika i naplecznika, związanych na ramionach, co przypomina symbol szkaplerza, osłaniającego serce tajemnicą sprawiedliwości. Sprawiedliwość jest z definicji oddawaniem tego, co się innym należy. Jeżeli pójdziemy dalej tym tropem, trafimy na tajemnicę człowieka, uczynionego z chwały Bożej i przeznaczonego dla niej. Sprawiedliwość odkrywa chwałę Boga jako coś, co należy Mu oddawać. Bo ona pochodzi od Niego, i jest Mu w jakiś sposób "zwracana".

Obuwie oznacza przywiązanie do ziemi oraz chroni nogi pielgrzyma. Poza tym w starożytności noszenie butów było przywilejem ludzi wolnych; być może dlatego, że wolny miał prawo do własności, a postawić but na ziemi, jak to uczynił Jahwe z ziemią Edomu (por. Ps 60,10), znaczyło brać w posiadanie. Uczyniony obuwiem ślad oznaczał pokój. Pokój oznacza najpierw możliwość życia. Poza pokojem jest ono rozszarpywane pośród dzikości serca i ciała, niezdolne do przejawiania się w Bożym świecie. Pokój winien być poszukiwaniem dobra bliźniego. Pokój najpierw odnajduje człowieka: nie wroga, nie konkurenta, nie obcego, ale bliźniego - tego, który jest blisko i który "bliźni", czyli zabliźnia ranę osamotnienia. Następnie, pokój szuka wspólnoty, ponieważ wynika on ze wspólnoty: celów, drogi, pragnień. Jest bliskością spełnienia. To jedynie w czas pokoju możliwy jest wzrost i dojrzewanie do pełni. Wreszcie, pokój jest milczeniem: nie tylko uciszeniem wojowniczych słów czy okrzyków, nie tylko zamilknięciem szczęku oręża, ale pogrążeniem w głębokim skupieniu tego, kim człowiek jest.

Tarcza umożliwia odparowanie ciosu, pozwala się ukryć, obronić się przed zabójczą strzałą. Doświadczony Paweł radzi: W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego (Ef 6,16). Przeciwko destrukcyjnej inteligencji złego ducha musimy wystawić najwyższej jakości zorganizowaną obronę - typu boskiego. Jest nią wiara, boski rodzaj poznania i poddania się Bogu. Wiara jest, z drugiej strony, miarą ufności. "Bojowy" sens wiary zrozumiemy jedynie wtedy, gdy dojdzie do nas prawda, że jest to jedyny skuteczny środek przeciw naszemu wrogowi.

Słowo Boże jest jak miecz (Hbr 4,12). Jest ono żywe, a zatem ma moc ożywiać, jest skuteczne i ostre oraz przenika, by rozdzielać oraz osądzać. Tylko słowo Boże posiada taką moc: moc burzenia twierdz warownych oraz udaremniania ukrytych knowań (por. 2 Kor 10,4). Znajomość Pisma to doskonały oręż o nieocenionej osobistej przydatności.

Kolejnym elementem uzbrojenia jest hełm. Hełmy miały podwójne zadanie: chronić głowę i nadawać groźny wygląd. Idea hełmu w Liście do Efezjan jest jasna: osłonić zdolność myślenia zbawieniem. Zbawić to wybawić od klęski. Jeżeli zatem pragniemy toczyć skuteczne walki duchowe, należy z głęboką ufnością powierzyć się Bogu, zwłaszcza Boskiemu Strategowi - Duchowi Świętemu, który jako jedyny może nas wspomóc ku zwycięstwie. Jeżeli możemy zwyciężyć, będzie to zwycięstwo w Chrystusie. Ponieważ sprawy zaszły tak daleko, że od dawna już przekraczają możliwość nawet zbiorowego ludzkiego działania, zasadniczym rozwiązaniem niech będzie ufne złożenie historii w miłosiernych rękach Boga. Niech On będzie naszym zbawieniem, a nasza ufność miarą męstwa.

Marian Zawada OCD 



Przypisy:

[1] W sensie kulturowym, nie lingwistycznym (przyp. red. Homo Dei).
 
poprzednia  1 2 3 4
Zobacz także
ks. Bogusław Dygdała
Co niedzielę, w mszalnym wyznaniu wiary, recytujemy, iż wierzymy w jeden Koś­ciół. Nie trzeba jednak zbyt długo się nad Kościołem zastanawiać, by odkryć, jak bardzo jest on zróżnicowany. Przecież nawet w naszym kraju, są różne lokalne zwyczaje i jadąc z wizytą do rodziny z dalszych stron, dziwimy się, jak „inaczej" jest w parafii.
 
Małgorzata Janiec
Sprawdzony przepis na niebo? Oddać całe życie na ziemi drugiemu człowiekowi. Szczególnie takiemu, który sam już nie może się o siebie zatroszczyć. Hanna Chrzanowska, nowa błogosławiona Kościoła katolickiego, dobrze znała ten przepis. A właściwie sama go napisała. Tymi samymi rękami, które nosiły chorych, opatrywały rany, gładziły po wyniszczonych chorobą lub starością dłoniach. 
 
Dariusz Piórkowski SJ
Jezus oczekuje od nas autentyczności, a nie udawania. Aktora się podziwia lub śmieje się z niego. Tak naprawdę nie można go naśladować. Patrząc na aktora, widzimy odgrywaną przez niego rolę. Ewangeliczny obłudnik wychodzi na ulicę i próbuje wzbudzić w obserwatorach wrażenie, że jest pobożny, że jest nosicielem światła, gdy tymczasem tego światła w nim nie ma. Takiego człowieka nie bierze się na poważnie. Budzi on krótkotrwałe zachwyty albo zostaje uznany za komedianta. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー