logo
Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Marii, Napoleona, Stelii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Wartość wspólnej modlitwy
materiał własny
 


Wartość wspólnej modlitwy

Najlepiej modlę się samotnie, np. na łonie przyrody. Modlitwa z innymi w kościele mnie rozprasza. Wielu uczęszcza do kościoła tylko z obowiązku lub z przyzwyczajenia.

Człowiek całą swoja istotą kieruje się ku wspólnocie. Czy można sobie wyobrazić właściwe życie rodzinne bez wspólnych posiłków, rozmów, wycieczek itd.? Wszystko to odnosi się również do Kościoła - potrzebuje on wspólnych czynów, przede wszystkim wspólnego oddawania czci Bogu. Akt religijny na łonie przyrody, która jest odblaskiem Stwórcy, jest bez wątpienia dobry i piękny. Nie może on jednak zastąpić wspólnej modlitwy: "Chrystus przyrzekł, że jeśli wierzący się zgromadzą, są szczególnie blisko Niego" (por. Mt 18, 20). Stąd też chrześcijaństwo zawsze się odżegnywało od tego, by je pojmować jako sprawę zupełnie prywatną.

Właśnie w sferze religijnej istnieje niebezpieczeństwo, że człowiek będzie krążył już tylko wokół siebie i szukał jedynie własnego zbawienia. Wielu odstrasza ten "egoizm w szukaniu zbawienia". Natomiast przez udział we wspólnych obrzędach liturgicznych, we wspólnej modlitwie, wierny dostrzega już nie tylko własne radości i troski, ale i problemy Kościoła, i pilne potrzeby czasów. W modlitwie wspólnotowej widać nadto wzajemną łączność wiernych i jedność Kościoła: robotnik i dyrektor naczelny, rolnik i mieszkaniec miasta, biedny i bogaty, czarny i biały klęczą w tej samej ławce mając tutaj takie same problemy i prawa. Tak oto obrzędy liturgiczne, zwłaszcza Msza święta, stają się znakiem nowej społeczności, w której się żyje jak brat pośród braci nie myśląc o żadnym prestiżu, klasach i rasach. Nie chodzi tylko o to, aby każdy czynił dobro dla siebie, lecz aby wszyscy ludzie rozwijali się razem tworząc wspólnotę. Z kolei doświadczenie uczy, że większość ludzi pozbawionych wspólnoty religijnej łatwo traci kontakt z Bogiem. Pomyślcie tylko o młodzieży, która, znalazłszy się po ukończeniu szkół w niereligijnym środowisku pracy, odchodzi od wiary. W pojedynkę trudno naprawdę wierzyć.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Czy Stolica Święta jest bardzo bogata?
 
Dariusz Kowalczyk SJ
Ktoś słusznie stwierdził, że chrześcijaństwo przez swoje cmentarze może sprawiać wrażenie religii, która uważa materię i ciało za coś niegodnego człowieka. Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała. 
 
Paweł Baraniecki OCD
Tak jak przyjaźń, również modlitwa stawia przed nami wysokie wymagania. Nie można być przyjacielem w połowie, tak na pół gwizdka. Każdy, kto miał szczęście doświadczyć w życiu autentycznej przyjaźni, wie, że pielęgnowanie i troska o przyjaźń domaga się wierności. Dla kogoś z zewnątrz może się to wydawać właśnie przymusem, ale nie dla prawdziwych przyjaciół. O przyjaźń trzeba dbać, wybór przyjaźni, miłości zakłada również wybór podjęcia trudu troski o tę relację
 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm