logo
Wtorek, 25 września 2018 r.
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa, Władysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Magdalena Korzekwa
Wartości chronią człowieka
Przewodnik Katolicki
 


Zaufaniem można obdarzać tylko tych ludzi, którzy kierują się ewangelicznymi wartościami i zawsze są im wierni.

Modne jest obecnie przekonanie, że każdy może mieć swoje wartości i że w tej dziedzinie wszystko jest subiektywne. Kto twierdzi, że nie istnieją wartości obiektywne, ten wierzy, że los człowieka zależy od jego sposobów myślenia, a nie od jego sposobów postępowania.

Wartości i rzeczywistość

Gdyby wszystkie zachowania przynosiły dobre skutki, czyli gdyby człowiek przez żadne zachowania nie krzywdził samego siebie ani innych ludzi, wtedy wartości byłyby zbędne, gdyż nie chroniłby nas przed żadnymi zagrożeniami. Wartości wynikają jednak z faktu, że istnieje rzeczywistość, która wpływa na nasz los i do której możemy odnosić się w sposób wartościowy lub naiwny. Dla przykładu, w rzeczywistości istnieją takie substancje chemiczne, które są dla nas pożyteczne, a inne szkodliwe, a nawet trujące. Korzystanie z substancji zdrowych jest wartościowe, a sięganie po substancje szkodliwe jest zachowaniem destrukcyjnym. Jeśli człowiek byłby w swoim zachowaniu całkowicie zdeterminowany instynktami czy popędami, to wartości nie istniałyby i nie byłyby potrzebne. Wartości potrzebne są na tyle, na ile człowiek jest świadomy i wolny.

Źródłem wartości jest fakt, że istnieją nie tylko mądre, ale też szkodliwe, a nawet przestępcze czy samobójcze sposoby postępowania człowieka. Natomiast potrzeba precyzyjnego opisywania wartości płynie z faktu, że – w przeciwieństwie do zwierząt – instynkty i popędy nie chronią nas przed toksycznymi sposobami odżywiania, przed utratą wolności czy przed tworzeniem więzi, które powadzą do krzywdy i cierpienia. Postawa alkoholików, narkomanów czy hazardzistów dowodzi, że  im bardziej w destrukcyjny sposób ktoś postępuje, tym bardziej jest subiektywnie przekonany o tym, że nie krzywdzi ani samego siebie, ani innych ludzi i że jego sposób postępowania jest co najmniej równie dobry, jak inne sposoby.

Wartości i wolność

Wartości są nam potrzebne tym bardziej, im silniej pretendujemy do życia w wolności i do autonomicznego podejmowania decyzji. Dojrzała wolność to zdolność roztropnego podejmowania decyzji oparta na mądrej hierarchii wartości. To właśnie dlatego roztropni rodzice wiedzą, że kilkuletnie dzieci nie są jeszcze w stanie podejmować samodzielnie ważnych decyzji. Dzieci i ludzie niedojrzali zwykle mylą to, co wartościowe z tym, co przyjemne czy łatwe. Małym dzieciom czy tracącym świadomość osobom starszym nic złego się nie stanie, pod warunkiem że mają wartościową opiekę ze strony odpowiedzialnych ludzi.

Mądra hierarchia wartości charakteryzuje najbardziej tych, którzy najbardziej kochają, czyli dojrzałych małżonków i odpowiedzialnych rodziców. Wartości są szczególnie potrzebne również wszystkim tym, którzy wpływają na życie innych ludzi i kształtują opinię publiczną, czyli politykom, publicystom czy prawnikom.

Twierdzenie, że wszystkie wartości są jedynie subiektywne i że nie mają one uzasadnienia w obiektywnej rzeczywistości wynika z typowego dla ludzi przewrotnych lub naiwnych dążenia do uznania za równoważny z innymi każdego sposobu postępowania. Gdyby wartości były jedynie wynikiem subiektywnych przekonań, a nie odzwierciedleniem obiektywnej rzeczywistości, to każdy z nas mógłby co chwilę zmieniać wartości, którymi się kieruje w danym momencie. Człowiek byłby wtedy nieprzewidywalny nie tylko dla innych ludzi, ale także dla samego siebie. Aż strach pomyśleć, jak wyglądałoby życie rodziny, w której jedno z  rodziców/małżonków każdego dnia kierowałoby się innymi wartościami, w zależności od subiektywnych przekonań w danej chwili.

Dekalog: podstawowe wartości

Dekalog to opis podstawowych wartości, które chronią nas przed złem, krzywdą i cierpieniem. Kolejne przykazania upewniają nas o tym, że do podstawowych wartości należy przyjaźń z Bogiem, kultura słowa (bo ona świadczy o kulturze serca), świętowanie życia z Bogiem i bliskimi, świętość małżeństwa i rodziny, bezwzględna wartość ludzkiego życia, panowanie nad instynktami i popędami, respektowanie cudzej własności, uczciwość w myśleniu i mówieniu, a także świadomość tego, że ważniejsze jest to, kim jestem, niż to, co posiadam.

Podstawowe wartości to te, które Jezus proponuje ludziom wszystkich czasów. Należy do nich prawda, miłość, wolność, odpowiedzialność, godność, uczciwość, czystość, świętość, zbawienie. Tylko te sposoby postępowania są wartościowe, które pomagają nam stawać się najpiękniejszą wersją samego siebie. Największą wartością na ziemi jest człowiek, a najbardziej wartościowym zachowaniem człowieka jest miłość.

Hierarchia wartości

Zagrożeniem w naszych czasach jest nie tylko negowanie potrzeby wartości czy traktowanie wartości jako jedynie wyraz subiektywnych odczuć danego człowieka. Równie poważnym zagrożeniem jest błędna hierarchia wartości. Dla przykładu, jeśli na czele wartości postawimy tolerancję, to wtedy musimy tolerować wszystko, a więc także nietolerancję! Musimy także zlikwidować kodeks karny, który wartościuje zachowania i nie toleruje zachowań przestępczych. Absolutyzowanie tolerancji to sposób na to, by – pod pozorem bronienia wartości – walczyć ze wszystkimi istotnymi wartościami, bo one przypominają nam o tym, że istnieją nie tylko szlachetne i mądre, ale też naiwne czy podłe sposoby postępowania.

Nie tylko chrześcijanin, ale też każdy człowiek roztropny na szczycie wartości stawia prawdę, miłość i odpowiedzialność, czyli te wartości, które w największym stopniu chronią człowieka i które istnieją właśnie po to, by człowiek nie krzywdził samego siebie ani innych ludzi.

Magdalena Korzekwa

 
Zobacz także
Adam Suwart
W samej Biblii słowo „serce” użyte jest niemal tysiąc razy, w tym około 130 razy w samych psalmach! Nie dziwi to, jeśli wziąć pod uwagę osobisty, wyznaniowy charakter wielu psalmów. Poza częstym odwołaniem do serca w Piśmie Świętym, dla katolików najważniejsze jest Serce Jezusa. Przyjął On serce z ciała i krwi...
 
ks. Jan Sochoń
Kiedy Jezus proponuje, żebyśmy nie odpowiadali złem na zło, żebyśmy się starali akceptować nawet swoich wrogów, przedstawia się jako „kamień obrazy” właśnie, jako radykalny gorszyciel, jako ktoś, kto stawia utopijne wymagania, których nie sposób zrealizować. On robi właściwie wszystko, żebyśmy Go uznawali za skandalistę. Już zresztą samo przyjęcie tego, że Jezus jest Bogiem i człowiekiem zarazem, wywołuje sprzeciw. Narodzenie w Betlejem to przecież największy skandal.
 
ks. Andrzej Godyń SDB
najtrudniejsza w percepcji kapłana jest rozbieżność między ideałem, do którego jest powołany, a ludzką słabością. Z jednej strony jest Chrystusem, który mówi: „to jest moje ciało”, „ja odpuszczam tobie grzechy”, a z drugiej strony jako „z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony” niesie wszystkie wady tego ludu, z którego się wywodzi...
 
Rozmowa z księdzem biskupem Andrzejem Siemieniewskim.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama