logo
Sobota, 16 maja 2026 r.
imieniny:
Andrzeja, Jędrzeja, Małgorzaty, Szymona – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

film


<!-- /katolik_pl_970x250_billboard_main_page -->
<!--
<div id='katolik_pl_970x250_billboard_main_page'>
    <script>
        googletag.cmd.push(function() { googletag.display('katolik_pl_970x250_billboard_main_page'); });
    </script>
</div>

-->  </div></div>

  <!-- #pagemain -->
  <div id=

Codziennik
Czytelnia
Tomasz Kot SJ

Tak jak w ludzkim życiu, zmęczenie raz po raz pojawia się na kartach Biblii. Najwięcej jednak mówi się o nim w Sychar, małym miasteczku samarytańskim, przy studni Jakuba (por. J 4, 1-42). To właśnie tutaj, w samo południe, usiadł Jezus. Za chwilę do tej samej studni podejdzie kobieta, której imienia Ewangelista nie zapisał, jakby chciał, by każdy mógł wstawić w tym miejscu własne. Rozmowa będzie dotyczyć wody, miejsc kultu i życia wiecznego… Będzie bardzo głęboka i teologiczna - jak to zazwyczaj bywa w Janowej Ewangelii.

fot. Andrea Piacquadio | Pexels (cc)
 
Szymon Hiżycki OSB

Rachunek sumienia trzeba robić często. Optymalna wersja – codziennie, w najgorszym przypadku przynajmniej raz w tygodniu. Dlaczego? Rachunek sumienia jest jak każde ćwiczenie – działa, kiedy jest praktykowany regularnie. Kiedy powraca się do niego w taki sposób, nie tylko oczyszcza nasze patrzenie na świat i nas samych, ale też wyostrza nasze sumienie, sprawia, że ono jest coraz bardziej dojrzałe.

 
artykuł sponsorowany

Dzielenie się opłatkiem to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów polskiej Wigilii. Dla wielu osób jest to moment osobisty, który wykracza poza zwyczajowe życzenia. Dlatego warto przyjrzeć się jego znaczeniu i sprawdzić, jak może wpływać na relacje międzyludzkie również poza okresem świątecznym. [artykuł sponsorowany]

 
Anna Meetschen

Pamiętam, że jako dziecko z utęsknieniem czekałam na maj, by móc chodzić popołudniami z mamą po szkole na nabożeństwa majowe. Wydawały mi się one niezwykle piękne, trochę tajemnicze, jakby nie z tego świata. Do dziś mam przed oczami przygaszone światła świątyni, dym kadzidła unoszący się w powietrzu, wystawiony Najświętszy Sakrament oświetlony skupionym światłem i wspólny śpiew. Na nabożeństwa majowe do mojej warszawskiej parafii przychodziły tłumy – gdy śpiewano Litanię loretańską, kościół niemal drżał w posadach od głosów wiernych. 

 
Damian Jakubowski

„Jeżeli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.” Czy słowa Jezusa są warunkiem miłości? Czy stanowią groźbę? Warto zastanowić się nad ich sensem, bo jest to wskazanie specyficznej logiki. Słowa te stawiają przed nami podstawowe pytanie o relację pomiędzy uczuciem a działaniem, a także między deklaracją a codzienną praktyką. Z reguły wszelkiego rodzaju przykazania traktujemy jako nakazy i zakazy, które w sposób istotny ograniczają naszą wolność. 

 
ks. Ryszard Kempiak SDB

Kształt nowotestamentowego portretu Maryi tworzą kolejne pociągnięcia pędzlem słowa, dokonane przez autorów biblijnych. Próbując odtworzyć obraz Maryi, można w Nowym Testamencie odszukać fragmenty i zdania, które się do Niej odnoszą i ułożyć je ze względu na czas ich powstania w porządku chronologicznym. Okaże się wtedy, że pierwszym, choć bardzo skromnym i mało indywidualnym "pociągnięciem pędzla" w tworzonym wizerunku Maryi jest zdanie z Listu św. Pawła do Galatów: "Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem" (Ga 4,4). 

 
Wojciech Czywczyński OFMCap

Odbyłem wiele rozmów z braćmi, którzy starali się mnie odwieść od decyzji o opuszczeniu zakonu. Prosili: „Zastanów się, przemyśl, jeszcze masz czas”, ale byłem na tyle słaby i zdeterminowany, że nie podjąłem walki o swoje życie zakonne…

 

– z bratem zakonnym, Dariuszem Ciszkiem OFMCap rozmawia Wojciech Czywczyński OFMCap.

 
ks. Jakub Kopystyński SCJ

W tytule tego artykułu jak najbardziej chodzi o chrzest. O nic innego, jak tylko o ów pierwszy z sakramentów, który czyni dziecko czy dorosłego chrześcijaninem. Świadomie nie użyłem w tytule słowa „chrzest”, lecz sformułowania „obrzęd nadania imienia”. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że w świadomości wielu nam współczesnych jest to jeden z głównych powodów, dla którego chcą, by kapłan polał głowę dziecka wodą. I od tego momentu Basię nazywa się Basią, a Kamila Kamilem. Bo w kościółku nadano mu imię.

 
Joanna Krzywonos

W pismach ks. Bronisława Markiewicza znajdujemy wiele zapisków wprost i nie-wprost mówiących o tym, że był on negatywnie oceniany przez innych. Gdzie szukać przyczyn tego stanu rzeczy? Nie chodziło tylko o jakąś sporadyczną krytykę czy nieprzychylne słowa. Ze strony osób bliższych (przełożonych) Ojciec Założyciel niejednokrotnie doświadczał głęboko raniących decyzji, które niweczyły jego szlachetne plany służby najuboższym. Od osób dalszych (obserwatorów jego działań) mógł stale spodziewać się kąśliwych uwag, dystansu, wytykania palcami i oszczerstw.

 
Marcin Przeciszewski

Kościół jest przede wszystkim miejscem zbawienia – o tym nigdy nie możemy zapomnieć. Bóg pragnie nas zbawić i po to założył Kościół. Największy sprzeciw budzi prawda, że poza Kościołem nie ma zbawienia, głoszona już przez starożytnych Ojców Kościoła: Extra Ecclesiam nulla salus (św. Cyprian). Prawda ta jednak ma głęboki sens i w istocie nikogo nie wyklucza. Formalna przynależność do Kościoła nie jest żadną gwarancją zbawienia, gdyż człowieka zbawia tylko sam Bóg... 

 
 
Dobra lektura
Odnaleźć Boga w sobie
Głównym celem książki jest przybliżenie czytelnikowi Jezusa jako Istoty człowieczej, a zarazem Syna Bożego. Obecnie większości ludzi nie wystarczają suche formuły teologiczne – chcą być jak najbardziej świadomi swej wiary. Autor stara się swą pracą tę świadomość pogłębić i uzasadnić. Proponuje nowe spojrzenie na wiele zdarzeń Biblijnych Nowego Testamentu, zgodnie ze współczesną wiedzą przyrodniczą i teologiczną.
 
Polecamy
 

MP3

 
 

___________________