logo
Wtorek, 18 września 2018 r.
imieniny:
Ireny, Irminy, Stanisława, Józefa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Winfried Henze
Wiara jest piękna
Wydawnictwo Salwator
 


Poważna, ale pogodna wymiana listów

Nazwaliśmy ją Krystyna, ale mogłaby się też nazywać Julia, Anna czy Jennifer. Oczywiście, mogliśmy pisać też o Krystianie, Danielu czy Łukaszu, gdyż nasze listy skierowane są zarówno do dziewcząt, jak i do chłopców. Adresowane są do wszystkich młodych ludzi, którzy głębiej zastanawiają się nad sobą, nad światem i nad Bogiem.
 
Na rozliczne pytania Krystyny odpowiada wujek Franciszek, który jest jej ojcem chrzestnym i świadkiem bierzmowania. Równie dobrze mogliby to być ojciec, babcia, nauczycielka czy ksiądz – każdy dorosły człowiek, który zna się na wierze i który poważnie traktuje poszukiwania i krytyczne pytania młodych ludzi.
 
Możemy sobie wyobrażać, że Krystyna już jako dziecko chętnie jeździła do swojego wujka. On miał dla niej czas. Jej wizyty zawsze kończyły się zbyt szybko. Dlatego kontynuowali wymianę myśli, wysyłali sobie listy i kartki pocztowe. Mieli sobie do powiedzenia całą masę dobrych wiadomości.
 
Pewnego dnia wymiana listów stała się jednak bardzo poważna. Krystyną wstrząsnęła nagła śmierć ojca. Pyta o sens życia. Poszukuje oparcia, pocieszenia i porady.

Ojciec chrzestny ją rozumie. Jest przekonany, że na dłuższą metę oparcie może dać jej tylko wiara w całym swoim bogactwie i pięknie. Pragnie je Krystynie ukazać. Chętnie odpowiada na jej pytania. Zaczyna od samego początku – nie przeskakuje z jednego pytania na inne, ale stara się systematycznie przedstawić treść wiary katolickiej.
 
W ten sposób rozwija się dialog pomiędzy kimś starszym i kimś młodszym, powstaje księga wiary, rodzinny katechizm. Rozmowę tę, do której zaproszone są osoby w każdym wieku, uzupełniają krótkie formuły i zwięzłe teksty.
 
Pytanie o wiarę jest sprawą poważną, ale w rozważaniach naszego ojca chrzestnego widać pogodne usposobienie człowieka, który jest wdzięczny.
 
Pragniemy aby te teksty pomogły choc trochę jeszcze raz przyjrzeć się naszej wierze. Polecamy je zwłaszcza osobom poszukującym lub wątpiącym. Niech będą one swoistymi rekolekcjami ukazującymi piękno wiary. Stąd nasz trochę prowokujący podtytuł: "Rekolekcje dla niewierzących".
 
Zainteresowanych nabyciem książki, z której fragmenty wykorzystaliśmy do naszych rekolekcji, zapraszamy do sklepiku Wydawnictwa Salwator. 
 
 
Zobacz także
Małgorzata Wszołek
Mówiąc o życiu w małżeństwie i rodzinie jako o powołaniu, nie można przeciwstawiać tej drogi życia całkowitemu oddaniu się Bogu na drodze rad ewangelicznych czy święceń kapłańskich. Pomiędzy miłością Boga a miłością człowieka nie może być sprzeczności...
 
ks. Alfons Skowronek
Jak widzę samego siebie? Czy nie zafałszowuję swojego obrazu? Czy staram się o przekazywanie wyraźnego obrazu siebie? Czy szukam autentycznych wartości, także chrześcijańskich, jako fundamentu dla mojego życia? Czy raczej powtarzam bezrefleksyjnie zdania i oceny innych? Czy staram się o poznanie prawdziwych podstaw swojej egzystencji?  
 
o. Paweł Teperski OFMCap
Często jesteśmy bezradni wobec swoich uczuć, ale Bóg nie patrzy na nas przez pryzmat uczuć, tylko decyzji i działań. A nasz wysiłek powinien zmierzać nie tyle do walki ze słabościami, gdyż sami sobie z nimi nie poradzimy, ile do przyjęcia Boga, tak by to On mógł w nas kochać.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama