logo
Piątek, 30 października 2020 r.
imieniny:
Augustyny, Przemysława, Marcela, Zenobii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marian Grabowski
Wiara w Jezusa – Syna Bożego w czasach new-ageu
Kwartalnik Homo Dei
 


Wiara w Jezusa – Syna Bożego jest i zawsze pozostanie osobliwością w kręgu zróżnicowanego ludzkiego doświadczenia wiary. Jakiekolwiek filozoficzne analizy aktu wiary zawsze natrafiają na konkretny przejaw tej osobliwości. Jest to wiara w prawdziwość wypowiedzi, w prawdziwość historycznego świadectwa, która zarazem w centralnym dla siebie punkcie nie ma nic wspólnego z wiarą w „religijne prawdy”, a używając terminologii S. Kierkegaarda – uczeń z pierwszej ręki jest w tej samej sytuacji jak uczeń z drugiej ręki.

Wyzwanie, jakie stanowi uwierzenie w bóstwo Jezusa, jest, zdaniem duńskiego myśliciela, tak samo trudne dla apostołów i dla nas. Wiara w Jezusa idzie poprzez żywe doświadczenie Jego Osoby, zaufanie Jej, a przecież istotnie ten personalistyczny schemat przekracza – nie adoruję przecież osób, którym najmocniej nawet ufam, które autentycznie kocham. Słowo „adorować” stosowane w opisie zachowań miłosnych, podobnie jak słowo „uwielbiać”, jest bezzasadnie nadużywane. Adorować i uwielbiać można tylko Boga. Wiara w Jezusa – Syna Bożego jest wiarą w Boga, ale przecież istotnie różni się od wiary w Boga Ojca. Żydzi w Ewangelii wg św. Jana, z którymi Jezus wiedzie spór, wierzą mocno w Boga Ojca, ale odrzucają wiarę w Syna. I tak jest z każdym aspektem wiary w Chrystusa. Wszelka typowość ludzkich wiar zawsze zostaje tu przekroczona.

Teologia z tym fenomenem radzi sobie prosto, odróżniając wiarę w Chrystusa – wiarę teologalną, nadprzyrodzoną – od całej reszty ludzkich wiar, które nazywa wierzeniami. W ten sposób stawia określone zadanie filozofii wiary. Ta ostatnia powinna, poprzez detaliczny opis aktów wiary, dotrzeć do tych elementów doświadczenia wiary, w których wyraziście widać absolutną wyjątkowość wiary w Jezusa – Syna Bożego na tle całej ludzkiej zdolności do wierzenia i nieprzebranej mnogości realizacji tej umiejętności. Z bogactwa obecnych tu wątków wybierzemy dwa: sprawczość wiary w Jezusa i wiarę w Jego absolutną unikalność. Właśnie te dwa wątki wydają się mieć kluczowe znaczenie w obrębie duchowego klimatu wyznaczanego przez religijność new age’u z jednej strony, a zsekularyzowaną masową kulturę z drugiej, i wreszcie zinfantylizowane nauczanie Ewangelii (katechizuje się teraz przecież praktycznie tylko dzieci) z trzeciej.

Wiara w Chrystusa będzie zawsze „skandalem” w każdym układzie kulturowym, w każdym klimacie duchowym, który wytworzą w swej historii ludzie. S. Kierkegaard nie bez racji twierdził, że wszędzie tam, gdzie ona nie wstrząsa, gdzie nie budzi zgorszenia, jest głoszona źle. Na czym polega jej „skandaliczność” w czasach określanych jako postmodernistyczne, w czasach new-age’u? Dlaczego dzisiaj widać wiarę w Jezusa, która stygnie i usycha, a nie widać i nie słychać tych kierkegaardowskich zgorszonych?

Jezus – Ten, który jest niepowtarzalny

Jednym z wyróżników obecnego czasu jest relatywny stosunek do prawdy. Nastaje kultura, którą wyznacza wielość nie tylko politycznych opinii, ale też wielość światopoglądowych przekonań, aksjologicznych przeświadczeń, wielość religii – czas kulturowego pluralizmu. W tym klimacie, w którym przenikają się religijne tradycje i współegzystują w obiegu społecznym sprzeczne poglądy, słabnie widoczność prawdy jako idei regulatywnej. Pojawia się relatywizm. „Każdy ma swoją prawdę” – ileż ust z głębokim namaszczeniem i przekonaniem, ba, wręcz z wiarą powtarza dzisiaj to zdanie! Iluż podziela takie przeświadczenie równie mocno, jak i bezrefleksyjnie! W ramach doświadczenia religijnego rozmycie prawdy jako idei regulatywnej nabiera kształtu, który nazwano „wiarą wybiórczą”, co prędzej czy później będzie prowadzić do rozmaitych typów synkretyzmu religijnego. Ileż młodzieży już dzisiaj w Polsce twierdzi, że wierzy w zmartwychwstanie Jezusa, a zarazem uznaje reinkarnację! Nie widzą tu żadnej sprzeczności, a jeśli widzą, to ich ona nie martwi.

Miejsce prawdy jako wartości regulatywnej zajmuje szczególnie pojęta tolerancja. Ma ona swój imperatyw kategoryczny – należy współczesnych przekonać, że przestrzeń ludzkich wiar, idei, wartości jest zasadniczo aksjologicznie jednorodna, tzn. wszystkie są tyle samo warte. Nie jest to trudne, bo każdy widzi, że istnieje wielość narracji o świecie, wielość systemów wartości, wielość religii. Trzeba tylko uznać słuszność takiego stanu rzeczy, jego niezbywalność. Faktyczny porządek kulturowy nabiera kształtu normatywnego. Nie tylko tak jest, ale też tak powinno być.

 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Monika Białkowska
Jak odróżnić ideologię od człowieka, nawet jeśli ją wyznaje? Jak ocalić tego, który cierpi z powodu homoseksualnych skłonności i nie chce promować żadnej ideologii? Jak potępić ideologię, ocalając człowieka? Proponuję krótkie ćwiczenie z wyobraźni. Pisząc kilka tygodni temu o klerykalizmie, usłyszałam masę przykrych słów od księży, którzy poczuli się urażeni. Nie pisałam o nich personalnie. Ich samych traktowałam z szacunkiem. Odnosiłam się jedynie do obiektywnego zła, szeregu zachowań o charakterze ideologicznym, które zapewne oni sami również by potępiali...
 
Norbert Siedlecki
Jak często szukamy cudów w życiu codziennym. Narzekamy, że obecnie cuda rzadko się zdarzają. Prawie nie zauważamy, że cały świat jest jednym wielkim cudem, jak głosił św. Augustyn. Cud był i jest nadal rzeczą niezwykłą, budzącą zdumienie, a niekiedy nawet lęk i strach. W Piśmie Świętym nie brak opisów cudów i nadzwyczajnych znaków dokonywanych przez Jezusa w sposób widzialny, jak chociażby uzdrowienie ślepego, trędowatego czy paralityka, ale także w sposób niewidzialny – dokonujący się w duszy uzdrawianego. 
 
br. Szymon Janowski OFMCap
O grzechu pierworodnym opowiada Księga Rodzaju. Człowiek, zmanipulowany przez Złego, zaczyna wierzyć, że Bóg chce go ograniczać lub coś przed nim ukrywać. Stąd tragiczna decyzja pierwszych ludzi o przekroczeniu Bożego zakazu – „Z drzewa poznania nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, na pewno umrzesz!”. 
 
 
___________________
 
 reklama