logo
Środa, 12 sierpnia 2026 r.
imieniny:

Hilarii, Juliana, Lecha, Eupliusza – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Wielbłąd, ucho igielne i Watykan
materiał własny
 


Wielbłąd, ucho igielne i Watykan

"Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego" (Mk 10, 25). Słuchając podczas Mszy świętej tych słów z Ewangelii, nie wiem, dlaczego pomyślałem o papieżu i Watykanie i powiedziałem sobie, że pierwszym, który, być może, nie wejdzie do królestwa Bożego, będzie papież. Żyje on przecież ze swoimi współpracownikami wśród tych wszystkich bogactw, w tych pałacach... Jezus niczego nie posiadał. Myślę dziś o istotach ludzkich umierających z głodu i przywódcy Kościoła, który żyje wśród bogactw.

Spotyka się jeszcze wokoło wielu ludzi, którzy myślą i mówią o papieżu, jak gdyby był multimilionerem, zapominając, że jego państewko, Watykan, jest raczej deficytowe. Recepta na takie anachroniczne pojęcia jest prosta: miesza się razem parafie i diecezje z zakładami sióstr zakonnych i kolegiami różnych zgromadzeń, ustawia się na wierzchołku Watykan wraz z bazyliką i muzeami, posypuje się to wszystko twardą walutą, gotuje się na wolnym ogniu i danie gotowe. Efekt zagwarantowany: mamy najbogatszego kapitalistę świata, wobec którego umiera z zazdrości nawet "General Motors".

Powiedzmy od razu: papież nie jest w ogóle panem bogactw, prawdziwych czy domniemanych, przypisywanych Kościołowi i Watykanowi. Tak więc Bazylika Mariacka w Krakowie nie jest własnością papieża ani też High School franciszkanów w Athol Springs, podobnie jak Katedra św. Patryka w Nowym Jorku lub Katedra Notre Dame w Paryżu.

Mówiąc o państwie watykańskim, ze wszystkimi przyłączonymi dobrami i przynależnościami, trzeba powiedzieć, że oczywiście papież jest jego suwerenem, ale nie właścicielem.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
ks. Krzysztof Gajewski SDS
Skad Kosciół wie, że dana osoba jest już w Niebie i można ją czcić jako swiętą? Przecież to wie tylko Bog.
 
ks. Krzysztof Gajewski SDS
Są ludzie, którzy mówią "tak" wobec Jezusa, ale "nie" wobec Kościoła. Główny zarzut, który stawia się Kościołowi, brzmi, że w swej historii sprzeniewierzył się pierwotnemu przepowiadaniu Jezusa. Bowiem Jezus - tak mówią krytycy Kościoła - sam był ubogi i był rzecznikiem ubogich. Kościół natomiast jest bogaty, paktuje z możnymi i zawiódł w kwestii socjalnej. Kościół odwartościował kobietę, zdemonizował sferę seksualną, niechętnie patrzy na szczęście człowieka, pocieszając go wiecznością. Według jeszcze innych krytyków Kościół jest pod każdym względem zacofany, po prostu przestarzały. Co ma odpowiedzieć katolik na ten "rejestr grzechów" Kościoła?
 
ks. Andrzej Orczykowski SChr.
W 1929 roku w objawieniu Matki Bożej Fatimskiej siostra Łucja usłyszała wezwanie: "Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją uratować za pomocą tego środka". Od tego momentu stopniowo poszczególne kraje i narody, zgodnie z treścią orędzia fatimskiego, oddawały się Niepokalanemu Sercu Maryi.
 

___________________