logo
Niedziela, 08 marca 2026 r.
imieniny:
Beaty, Juliana, Wincentego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
bp Damian Muskus OFM
Wielki Post, czyli walka z wiatrakami?
Więź
 
fot. Kevin Mueller | Unsplash (cc)


Złe czasy, a nawet prześladowania, nie stanowią przeszkody w głoszeniu. Tym, co naprawdę może zaszkodzić misji, jest serce uległe obietnicom łatwego szczęścia.


Mk 1, 12-15

 

Św. Marek w kilku zdaniach opisał czterdziestodniowy post Jezusa na pustyni, uwięzienie Jana Chrzciciela i początek głoszenia Ewangelii. W tym wszystkim ciekawe jest to, że Jezus nie zmienia terminu rozpoczęcia swej misji z powodu rodzinnych kłopotów. Jakby chciał powiedzieć, że Dobra Nowina nie może czekać na lepsze czasy, na taki moment, który byłby bardziej sprzyjający głoszeniu Ewangelii.

 

Złe czasy, niesprzyjające okoliczności, a nawet prześladowania, nie stanowią przeszkody w głoszeniu. Tym, co naprawdę może przeszkodzić w tej misji, jest serce uwięzione, przywiązane do ludzkich pragnień, nakierowane na ich zaspokajanie, otwarte raczej na podszepty doczesności, pokusy podsuwane przez złego ducha i jego obietnice łatwego szczęścia.

 

Stąd na początku Wielkiego Postu przywołujemy obraz pustyni, czyli miejsca, gdzie człowiek toczy wewnętrzną walkę ze swoimi słabościami. To po trosze walka z wiatrakami, bo nigdy, mimo najszczerszych chęci, nie będziemy w stanie ostatecznie się od nich uwolnić. Stanowią one bowiem nieodłączny składnik naszej codzienności.

 

Jednak jest Ktoś, kto stale pomaga nam mierzyć z tym, co w nas niedoskonałe i podatne na oddziaływanie złego. To On, Boży Syn, umacnia nas na drogach nawrócenia, pomaga nam stanąć w prawdzie, zachęca do wyzwolenia się ze swoich przyzwyczajeń, do wyrwania z objęć obojętności.

 

Więcej szczegółów dotyczących pięknego życia znajdziemy na kartach Ewangelii, do uwierzenia której Jezus szczerze nas zachęca.

 

bp Damian Muskus OFM
Więź | 19 lutego 2024
wiez.pl

 

Tekst ukazał się 18 lutego 2024 r. na Facebooku

 
Zobacz także
kard. Gianfranco Ravasi
„Dawid jest naszym Symonidesem, naszym Pindarem, Alkeuszem, Horacym, Katullusem. To lira, która śpiewa Chrystusa”. Te słowa św. Hieronima wyrażają entuzjastyczne przylgnięcie chrześcijańskiej wspólnoty do owego wspaniałego zbioru poetyckich modlitw, który odziedziczyliśmy ze Starego Testamentu, a który tradycja przypisała Dawidowi. Św. Augustyn posługując się nimi wykrzykiwał: „Psałterzu mój, moja radości!”, a św. Ambroży, słysząc jak śpiewano psalmy w jego kościele w Mediolanie, porównywał je do „majestatycznego kołysania fal oceanu”. 
 
Monika M. Zając

A może twój codzienny krzyż poukładał historię twojego życia nie tak, jak sobie to wyobrażałeś? A jeśli tak, czy miałeś odwagę powiedzieć o tym Bogu? Współcześnie możemy zaobserwować w życiu duchowym dwie skrajności: albo psychologizujemy wszystkie doświadczenia religijne, albo odrzucamy taki punkt widzenia z obawy przed wchodzeniem w niepotrzebne analizy zbyt oderwane od życia wiary.

 
Tomasz Powyszyński

„Introwertyzm” i „ekstrawertyzm” to pojęcia wprowadzone przez C. G. Junga, które w psychologii oznaczają – mówiąc najogólniej – rodzaje temperamentów, czyli sposoby odbierania rzeczywistości i radzenia sobie z nią. Introwertycy swoją uwagę kierują głównie do wewnątrz, skąd czerpią energię (są spokojni, wyciszeni, zdystansowani, lubią być sami, ale nie samotni). Ekstrawertycy – przeciwnie, zwracają się do zewnątrz i energię czerpią z kontaktów z ludźmi i ze światem (są towarzyscy, dużo mówią i lubią, gdy coś się dzieje).

 

___________________