logo
Czwartek, 29 października 2020 r.
imieniny:
Angeli, Przemysława, Zenobii, Narcyza, Felicjana, Violetty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Mirosław Stanisław Wróbel
Wierzyć, czyli przyjmować
Pastores
 


Jednym z istotnych rysów Ewangelii Janowej jest zagadnienie przyjmowania daru przekazywanego ludzkości przez Boga. Widać tu wyraźną relację pomiędzy dawcą daru, darem i jego odbiorcą. Ewangelista barwnie maluje obraz Boga jako kochającego Dawcy, który obdarowuje ludzkość najcenniejszym darem – sobą samym. Poprzez otwarcie na osobowy dar Ojca, Syna i Ducha Świętego człowiek jest w stanie doświadczyć pokoju, którego świat dać nie może, oraz osiągnąć życie wieczne. Pełne przyjęcie darów Bożych możliwe jest dzięki głębokiej postawie otwartości, czyli wierze. Dlatego w tej Ewangelii da się dostrzec mocne wezwanie do wiary, na co wskazuje bardzo częste użycie czasownika „wierzyć” (aż 98 razy). Wezwanie to zostało podkreślone w świadectwie umiłowanego ucznia – „Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli” (J 19,35); widać go również w pierwszym epilogu Ewangelii – „I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego” (J 20,30-31). Wartość wiary uczniów podkreślają też słowa jedynego na kartach Ewangelii Janowej błogosławieństwa, które Jezus pozostawia w testamencie swoim uczniom: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29). W osobie Syna posłanego przez Ojca ogniskuje się polemika między tymi, którzy Go odrzucają, i tymi, którzy Go przyjmują. Przeciwstawne postawy wobec Jezusa zostają już zapowiedziane w Prologu i są później kontynuowane w całej narracji Ewangelii. W J 1,11-13 wyraźnie mowa jest o odrzucających i przyjmujących Wcielone Słowo: „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili”. W tych słowach widać, że wierzyć oznacza przyjmować działanie Boga. Odrzucenie daru Ojca prowadzi do zatwardziałości serca i śmierci, zaś jego przyjęcie do pełni wiary i do życia wiecznego. W tryptyku: dawanie – odrzucanie – przyjmowanie zawarte jest głębokie przesłanie teologiczne Janowej Ewangelii.
 
Dawanie
 
Analiza terminu „dawać” w Ewangelii według św. Jana prowadzi nas do odkrywania tajemnicy Boga i Jego działania z miłości do ludzi. Czasownik „dawać” występuje często na kartach czwartej Ewangelii (76 razy). W 42 miejscach Ojciec jest przedstawiony jako podmiot dawania. Dar niewidzialnego Ojca w pełni manifestuje się w osobie Syna. Ewangelista mocno podkreśla, że motywem tego obdarowania w relacji Ojciec-Syn jest miłość: „Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce” (J 3,35). Ścisła wspólnota odwiecznego Logosu i Ojca zostaje obrazowo przedstawiona jako przebywanie Syna w łonie Ojca: „Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył” (J 1,18). Dar Boga Ojca wobec Jezusa znajduje swą kontynuację w darze wobec ludzi. Szczytem tego daru Ojca dla ludzi jest Jego własny Syn, który zostaje dany światu, aby ten nie uległ zagładzie, lecz aby dzięki otwarciu na Niego w wierze mógł osiągnąć życie wieczne – „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). W darze Syna można dostrzec objawienie najwyższej miłości Ojca. Dar Ojca jest realizowany w osobie Jezusa, który otrzymując wszystko od Ojca, przekazuje siebie samego ludziom. Dar Boga i dar Jezusa zlewają się razem, łącząc się w jeden dar. Jedność obydwu darów zostaje mocno podkreślona w arcykapłańskiej modlitwie Jezusa – „Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. (...) I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy” (J 17,7-8.22). Największym wyrazem obdarowującej miłości Ojca do ludzkości jest śmierć krzyżowa Jego umiłowanego Syna – „Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13,1b).
 
Dar Ojca i Syna dla wierzących znajduje kontynuację w osobowym darze Ducha Świętego. Przed swoją śmiercią Jezus zapowiada, że będzie się modlił do Ojca, aby dał uczniom Ducha (zob. J 14,16 n.). Uczniowie mają przyjąć Parakleta, aby z nimi przebywał już na zawsze. Dar Parakleta zostaje przekazany uczniom w wydarzeniu paschalnym. W J 19,30 Jezus konający na krzyżu „oddał” ducha. Czasownik grecki paradidômi użyty w tym kontekście może także znaczyć: „przekazał”, „wydał”. W takim ujęciu da się zauważyć związek z obietnicą Parakleta, który miał zostać przekazany uczniom po odejściu Jezusa – „Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was” (J 16,7). W J 19,34 mowa jest explicite, że z przebitego boku Chrystusa wypłynęła krew i woda. Symbolika wody nawiązuje do sakramentu chrztu oraz do rzeczywistości Ducha Świętego, który jawi się jako dar. Jezus po swym zmartwychwstaniu przekazuje uczniom Ducha Świętego, aby kontynuowali Jego dzieło na ziemi – „Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20,22). Funkcja Ducha Świętego polega na nauczaniu i przypominaniu słów Jezusa (zob. J 14,26 nn.). Dzięki świadectwu Parakleta uczniowie mogą dawać świadectwo. Duch Prawdy wykazuje światu grzech, sprawiedliwość i sąd (zob. J 16,8-11). Po wydarzeniach paschalnych Duch Paraklet jest obecny wśród uczniów jako Nauczyciel, Rzecznik, Obrońca i Pocieszyciel. Otacza On Jezusa chwałą i doprowadza uczniów – odbiorców daru – do całej i pełnej prawdy.
 
Odrzucanie
 
Bóg pragnie obdarować każdego człowieka najcenniejszym darem, pozostawiając mu jednak wolność w jego przyjęciu. W ten sposób dopuszcza do sytuacji, w której Jego dar może być przez człowieka odrzucony. Postawa zamknięcia i odrzucenia Boga i Jego daru została opisana na kartach czwartej Ewangelii.
 
Już w Prologu znajdujemy wzmiankę na temat odrzucenia Słowa Wcielonego: „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1,11). Tekst ten łączy się ściśle z kontekstem poprzednim, w którym mowa jest o tym, że świat nie rozpoznał Słowa: „Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał” (J 1,10).
 
Tematyka odrzucania Boga, zapowiedziana w Prologu, zostaje rozwinięta w korpusie całej Ewangelii. Widoczny jest w niej wyraźny podział na tych, którzy w wierze przyjmują Jezusa, i tych, którzy w zatwardziałości swoich serc odrzucają Jego naukę. Granica ta nie ma wymiaru etnicznego, lecz przebiega w sercu człowieka, w którym dokonuje się proces otwarcia w wierze na Boga bądź odrzucenia Go. Ewangelista wyraźnie łączy postawę przyjmowania lub odrzucania Boga z postawą wiary i niewiary. Jezus u Jana wielokrotnie zarzuca brak wiary tym, którzy Go odrzucają – „Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także Jego słowa, trwającego w was, bo wyście nie uwierzyli Temu, którego On posłał” (J 5,37-38); „Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec” (J 10,26). To brak wiary jest przyczyną odrzucenia Jezusowego świadectwa o Ojcu – „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. (...) Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje” (J 3,11.32). Postawa odrzucenia prowadzi w konsekwencji do nienawiści wobec Syna – „Was świat nie może nienawidzić, ale Mnie nienawidzi, bo Ja o nim zaświadczam, że złe są jego uczynki” (J 7,7); „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził” (J 15,18). Nienawiść ta uwidacznia się w oskarżeniach, w których Jezus jest nazywany bluźniercą, kłamcą, grzesznikiem, głupim i opętanym przez złego ducha (zob. J 9,24; 10,20; 10,33). Przeciwnicy wielokrotnie wyrażają złe intencje wobec Jezusa: „Dlatego więc Żydzi tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu” (J 5,18: zob. też J 7,1.19.25; 8,37.40). Zamiar zabójstwa nie pozostaje tylko w sferze myśli i słów, lecz także zamienia się w czyny. W J 8,59 i J 10,31 znajdujemy opis sytuacji, w której przeciwnicy Jezusa biorą do rąk kamienie, aby Go ukamienować. Te złe zamiary znajdują swoją finalizację w doprowadzeniu do męki i ukrzyżowania Jezusa (zob. J 18-19). Ewangelista podkreśla, że przyczyną postawy odrzucania Boga jest nieprawość i grzech – „światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione” (J 3,19-20). Nienawiść przeciwników wobec Jezusa ma swoje głębsze źródło w działaniu szatana – „władcy tego świata”, który przeciwstawia się Bogu i fałszuje rzeczywistość (zob. J 12,31; 14,30; 16,11). W ten sposób staje się on ojcem wszystkich odrzucających dar Boga, którzy spełniają jego złe intencje i żyją w kłamstwie – „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i nie wytrwał w prawdzie, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8,44). Odrzucający Ojca i Syna zamykają się całkowicie na dar Ducha Świętego: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna” (J 14,16-17). W tekście tym postawa przyjmujących uczniów zostaje skontrastowana z postawą „świata”. Termin „świat” ma tu znaczenie negatywne i odnosi się do ludzi poddanych szatanowi, trwających w błędzie i złości. Taki świat nie jest zdolny przyjąć Ducha Prawdy, gdyż w sposób świadomy wybiera postawę wrogą wobec Boga. Zamykając się, uniemożliwia on działanie Bożej wszechmocy. Przyczyna odrzucenia Parakleta przez „świat” zostaje wskazana przez Ewangelistę w zdaniu: „ponieważ Go nie widzi ani nie zna”. Postawa „zamknięcia oczu” wskazuje na brak zainteresowania i obojętność „świata” na działanie Boga. Postawa „braku poznania” wskazuje na świadome odrzucenie Bożego objawienia.
 
1 2  następna
Zobacz także
Mateusz Pindelski SP
Powołanie jest dla księdza darem i tajemnicą. Podjęcie decyzji można tłumaczyć konkretnymi okolicznościami, ale w gruncie rzeczy nie da się go do końca pojąć. Próbą zrozumienia powołania jest danie świadectwa – opowiedzenie, jak doszło do wstąpienia do seminarium, do święceń. Karol Wojtyła odkrył powołanie do kapłaństwa w warunkach wyjątkowych, ale sposób, w jaki odkrywał drogę życia, warto naśladować również dziś.
 
Fr. Justin
W naszej parafii ksiądz mówił o franciszkańskim zakonie świeckich. Jestem tercjarką należącą do tzw. III zakonu św. Franciszka z Asyżu. Czy franciszkański zakon świeckich jest czymś innym?
 
Monika Nowacka
Trzeba pamiętać, że istnieją prawdy, w których sensowność nigdy nie można wątpić. Należy do nich wiara w to, że Bóg jest miłosierny i zawsze chce naszego dobra. Każdego dnia, dokonując wyborów, kierujemy się tym, co wydaje się nam słuszne. "Wydaje się" jednak nie zawsze znaczy, że takie jest...
 
 
___________________
 
 reklama