logo
Czwartek, 25 lutego 2021 r.
imieniny:
Almy, Cezarego, Jarosława, Tarazjusza, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Beata Legutko i Marta Wielek
Włącz myślenie
List
 


z o. prof. Janem Andrzejem Kłoczowskim OP, filozofem religii, rozmawiają Beata Legutko i Marta Wielek

Pan Bóg, stwarzając nas, dał nam pewien układ orientacyjny w świecie, nie tylko tym fizycznym, ale również moralnym. W tym sensie sąd sumienia można interpretować jako głos Boży, ale nie chodzi o to, że Pan Bóg stoi obok mnie i szepcze mi przez anioła stróża do ucha, co robić.

Na pytanie: „Co to jest sumienie?", najczęściej słyszy się odpo­wiedź: „głos Boga w duszy". Mnie to niewiele mówi…

I słusznie.

Można je jakoś precyzyjniej opi­sać? Czym tak naprawdę jest su­mienie?

Powiem zgodnie z moim przekonaniem - a dowiedziałem się tego od św. Tomasza z Akwinu – że sumienie nie jest żadnym głosem. Jest to sąd rozumu praktycznego odnoszący się do naszego postępowania zarówno wtedy, kiedy podejmujemy jakąś decyzję, kiedy ją realizuje­my w działaniu, jak i wtedy, kiedy oceniamy już dokonany czyn.

Rozum praktyczny, czyli jaki?

Według doktryny św. Tomasza intelekt może być spekulatywny (czyli rozumujący) i prak­tyczny. Spekulatywny dąży do poznania, którego ostatecznym rezultatem jest wiedza, mądrość, rozumienie. Praktyczny natomiast jest częścią władz umysłowych, które kierują twórczością i działaniem. To nie jest ten, który teoretycznie rozważa jakieś problemy filozo­ficzne czy abstrakcyjne, ale ten, który mi jasno wskazuje, co należy czynić. Jak zachować się w kinie pełnym ludzi, gdy wybuchnie pożar?

Czy należy zacząć wrzeszczeć: „Pożar! Po­żar! Uciekajmy!"? W ten sposób spowoduję raczej, że połowa ludzi się spali, bo spaniko­wany tłum zatarasuje wyjście. Rozum prak­tyczny podpowie, że należy działać w sposób bardziej spokojny i opanowany. On pozwala nam zdystansować się od różnych emocji, które się w nas w takiej chwili budzą, na tyle, by umożliwić działanie sprawne, skuteczne i etycznie słuszne.

Sumienie jest więc aktem rozpoznania mo­ralnej wartości czynu dokonywanego w kon­kretnej sytuacji i konkretnych okolicznościach. Każda sytuacja jest inna i w związku z tym wymaga inteligentnej reakcji, która pomogła­by właściwe zadziałać. Sumienie jest aktem mojego własnego, praktycznego myślenia. Nie jest żadnym głosem, który do mnie prze­mawia, a dokładniej mówienie o „głosie Boga" jest pewnym skrótem, czasami mylącym, jeże­li jakieś emocje weźmie się za ten głos.

Stwierdzenie, że sumienia jest sądem rozu­mu, czyli oceną „na chłodno", ma niesłychanie praktyczny wymiar. Wyobraźmy sobie taką sytuację: prowadzę grupę dzieci na wyciecz­ce, jestem za nie odpowiedzialny. Rozpętała się burza i ja, kierując się jakimiś wewnętrz­nymi głosami, w popłochu stawiam te dzieci pod drzewem. Gdybym wtedy „włączył my­ślenie", to rozpędziłbym dzieci po polu, żeby się gdzieś schowały, byle nie pod drzewem. To się tak tylko mądrze nazywa „akt rozumu praktycznego", ale potocznie powiedziałbym, że ocenić coś w sumieniu to znaczy po prostu „włączyć myślenie", żeby moje postępowanie było skuteczne i dobre.

Z rozumem praktycznym już się ro­dzimy, czy nabywamy go w trakcie rozwoju?

Rodzimy się z nim, a potem uczymy się z niego korzystać, tak jak uczymy się języka czy bez­piecznych zachowań. Dziecko musi najpierw dotknąć gorącej blachy, żeby się sparzyć. W ten sposób człowiek się uczy: uczy się myśleć i oceniać.

 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
Mariusz Majewski
Papieże są synami swoich czasów. Muszą odpowiedzieć na pytania, które wspólnota ludzka, wspólnota wierzących przedkładają im w danym momencie. Na to nakłada się osobowość każdego z papieży.

O misji papieża Franciszka, reformie Kurii Rzymskiej, Biblii na czas kryzysu i chorobie obojętności religijnej z kard. Gianfranco Ravasim rozmawia Mariusz Majewski
 
bp Zbigniew Kiernikowski
Postać św. Józefa jest bardzo bogata i złożona. Ewangelie zostawiły nam tę figurę jakby niedopowiedzianą, ale jednoznacznie związaną z ojcostwem. Postać św. Józefa jest w pewnym sensie paradoksalna: kimś jest i kimś nie jest. Nie będąc ojcem, wskazuje na ojcostwo, uczy jak przeżywać drogę z Synem Ojca.
 
Andrzej Kulig
Filozofowie jak św. Augustyn czy Kant uważali rygorystycznie, że nigdy nie należy kłamać. Nakaz ten wobec skomplikowanych spraw ludzkich jest nie tylko trudny do przyjęcia, ale często sprzeczny z nakazem ludzkiej życzliwości lub uzasadnionego interesu społecznego...
 
 
___________________
 
 reklama