logo
Piątek, 22 lutego 2019 r.
imieniny:
Piotra, Małgorzaty, Marty, Nikifora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Mauro Orsatti
Wystarczy tylko miłość
Wydawnictwo Salwator
 


 

 
Zapraszamy do owocnego przeżycia ostatnich dni przed Bożym Narodzeniem. Mamy nadzieję, że pomogą Wam w tym nasze tegoroczne adwentowe rozważania rekolekcyjne.
 
***
 
Pierwszy ewangelista przedstawia Chrystusa tętniącego życiem, bogatego w słowa i czyny, wiedzionego logiką, która czyni Go solidarnym z najmniejszymi i bliskim Ojcu. Mateusz we wspaniały sposób rozsławił wspólnotę eklezjalną, której ośrodkiem jest Chrystus...
 
Mauro Orsatti pomaga czytelnikowi wejść w żywy kontakt z ewangelicznym tekstem, stosując wypróbowany schemat: przedstawienie wybranego fragmentu, komentarz egzegetyczny, pytania dotyczące życia indywidualnego i wspólnotowego, modlitwa. Jest to narzędzie służące do tego, by zrozumieć Słowo, rozmyślać nad Nim, przeżywać Je i modlić się Nim.
 
***
 
Przedmowa
 
Nakładem Wydawnictwa Ancora już jakiś czas temu ukazały się moje prace o św. Marku, św. Łukaszu i św. Janie. Nie mogło też zabraknąć Mateusza i w ten sposób niniejsze opracowanie uzupełnia studia i przemyślenia nad czterema ewangelistami.
 
Św. Mateusz dość szybko zasłużył sobie na pierwsze miejsce wśród ewangelistów, bo jego tekst świetnie nadawał się na katechizm dla wspólnoty. Nadał rozpędu skostniałej religii tamtego czasu: przedstawia Chrystusa tętniącego życiem, bogatego w słowa i czyny, wiedzionego logiką, która czyni Go solidarnym z najmniejszymi i bliskim Ojcu. Św. Mateusz we wspaniały sposób rozsławił wspólnotę eklezjalną, skoncentrowaną wokół Chrystusa i zaangażowaną w budowanie wewnątrz i na zewnątrz siebie. Wewnątrz promuje ona ciągłe, wręcz uporczywe przyjmowanie do wspólnoty innych, nawet jeśli się różnią i są grzesznikami. Na zewnątrz przemierza ciągle nowe horyzonty, świadoma misji, którą jest zanoszenie przesłania Zmartwychwstałego wszystkim ludziom. Pewność tej misji opiera się całkowicie na Jego obietnicy: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).
 
Aby ułatwić wejście w kontakt z Ewangelią według św. Mateusza, przedstawiłem kilka jej fragmentów, omówionych według ustalonego schematu. Po wstępie przytaczam tekst biblijny, żeby czytelnik nawiązał bezpośredni kontakt z Ewangelią. Nie ma sensu czytanie komentarza bez uprzedniego zapoznania się z tekstem, do którego się odnosi.
Po omówieniu treści fragmentu, następuje krótki komentarz, który pomaga zauważyć niektóre z licznych tonów rozbrzmiewających w tekście. Rabini mówili, że tekst ma siedemdziesiąt znaczeń, chcąc zaznaczyć, że nikt nigdy nie zdoła wyczerpać bogactwa ewangelicznego przesłania.
 
Pod koniec każdego rozdziału umieszczono kilka zapytań zatytułowanych Pytania do życia i na życie, które mają sprzyjać indywidualnemu i wspólnotowemu odniesieniu tekstu do codzienności. Ważne jest, żeby tekst z Ewangelii oświecał, wspierał i nadawał kierunek codziennemu życiu. Słowo należy przekazywać i przeżywać.
 
Ostatnim elementem jest Modlitwa, która – czerpiąc z treści przedstawionej w tekście z Ewangelii – ma promować związek z Bogiem. Słowo Boże musi stać się modlitwą.

Poszczególne fragmenty nie obejmują całego tekstu św. Mateusza, ale zostały wybrane tak, by dotknąć wszystkich „strun” Ewangelii i wydobyć w ten sposób ich dźwięki: różnego rodzaju mowy, których ton zależy od tego, do kogo są skierowane (do wspólnoty, uczniów, przeciwników), cuda, przypowieści, misterium paschalne, itd. Brakuje odniesienia do rozdziałów poświęconych dzieciństwu Jezusa, ponieważ były już przedmiotem stosownego opracowania.
 
Ta praca jest jednym z owoców mojego „wyjazdowego odpoczynku”, który spędziłem w Niemczech, w Monachium, w letnim semestrze 2001 roku.

Dziękuję Wydziałowi Teologii w Lugano, który zwolnił mnie na ten czas z obowiązków akademickich.

Dziękuję mojemu biskupowi, przewielebnemu Giuliowi Sanguinetiemu, który urzeczywistnił ten wyjazdowy semestr, pozwalając mi się oddalić, a więc zwalniając mnie z obowiązków w mojej diecezji.
 
Dziękuję Seminarium Arcybiskupiemu z Monachium, które mnie przyjęło, zapewniając mi warunki odpowiednie do pracy i modlitwy. Do przełożonych, seminarzystów, sióstr zakonnych, personelu i gości, którzy ofiarowali mi dar serdecznego przyjęcia i taktownej przyjaźni, kieruje się moja pełna wdzięczności sympatia i braterski szacunek, które wyrażam, w zbiorowej formie, rektorowi, dr Franzowi Josephowi Bauerowi.
 
Mauro Orsatti
21 wrzesień 2001, święto św. Mateusza
 
Zobacz także
ks. Zenon Klawikowski SDB
W naszych czasach nie sposób mówić o procesie wychowania ku pełni człowieczeństwa bez poruszenia problemu ludzkiej cielesności. Współczesność jest w szczególny sposób skoncentrowana na wymiarze zewnętrznym oraz biologicznym osoby ludzkiej. Stawiane są więc pytania o znaczenie ciała ludzkiego dla rozwoju i wychowania człowieka.
 
o. Amedeo Cencini FdCC
Należy przede wszystkim określić sens i granice tego wyrażenia. Znaki rozpoznania powołania to, ogólnie rzecz biorąc, skłonności podmiotu sprzyjające powołaniu, to te indywidualne postawy (doświadczenie i styl życia, wrażliwość i zdolności, przekonania i ideały...), które pozwalają osobie dostrzec i przyjąć powołanie oraz odpowiedzieć na nie z wolnością i odpowiedzialnością...
 
ks. bp Antoni Długosz
Od wieków przed każdą szkołą stoi dylemat: kształcić czy wychowywać? Na pierwszy rzut oka jest to pytanie retoryczne, a odpowiedź nie należy do kategorii: albo-albo. Kształcenie i wychowanie stanowią dwa podstawowe filary, dwa główne cele szkoły. Dylemat zaczyna się jednak w położonych akcentach. Z założenia szkoła wydaje się istnieć po to, żeby uczyć, przekazywać wiedzę, promować do następnego stopnia kształcenia, przygotować do osiągania dyplomów i kwalifikacji. Wychowanie sięga poza obszar wiedzy, a bardziej dotyczy sprawności, postaw i wartości. 
 
 
___________________
 
 reklama