logo
Czwartek, 24 września 2020 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap
Wywoływanie duchów czy świętych obcowanie?
Głos Ojca Pio
 


Gdy parę lat temu słuchałem spowiedzi w Padwie, w sanktuarium świętego Leopolda Mandicia spotkałem mamę Andrei. Przyszła zapłakana, nie chciała się spowiadać, a jedynie porozmawiać. Przedstawiła się jako „pocieszona nieszczęśliwa matka”. Jej ukochany syn zginął w wypadku, co wprowadziło ją w bezmierną rozpacz. Ale przyszedł czas pocieszenia – syn zaczął do niej mówić z zaświatów. Po prostu jej ręka porusza się samowolnie, zapisując jego słowa. Dostałem w prezencie tomik wydanych przez tę biedną kobietę zapisów „rozmów” z umarłym synem. Umówiliśmy się na kolejną rozmowę i następną... Zrozumiałem, że bolejąca kobieta weszła w jedną z pułapek spirytyzmu – uległa źle pojmowanej i podtrzymywanej nadziei. Nie jest ona nowa. Choć wszystko zaczęło się w atmosferze niemal cyrkowej.
 
Rozmowy z duchem
 
Wiosną 1848 roku w domu państwa Fox położonym w Hydesville w stanie Nowy Jork zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Otóż dwie młodsze córeczki właścicieli zaczęły w dziwny sposób rozmawiać z – jak mówiły – duchem. One zadawały pytania, a duch odpowiadał uderzeniami. Ów niecodzienny gość miał być duszą zabitego wiele lat wcześniej kupca, zamieszkującego dom państwa Fox. Starsza siostra dziewczynek, Leah postanowiła zrobić na tym interes. Zaczęto organizować widowiska, w trakcie których duchy odpowiadały na różne pytania, grały na instrumentach itd. W lecie 1851 roku było już w Stanach Zjednoczonych sześć dzienników spirytystycznych. Tak narodził się współczesny spirytyzm.
 
Jego rozwoju nie zahamowały nawet późniejsze wypowiedzi sióstr Fox, które przyznały się do oszustwa. Odpowiedzi rzekomego ducha wywoływały one same, umiejętnie uderzając w podłogę palcami stóp. W 1854 roku za oceanem działało już około 30000 medium, czyli osób, za pomocą których rzekomo dokonywał się kontakt z rzeczywistościami pozaziemskimi. Orędzie duchów było wypowiadane w transie przez medium bądź przekazywano je za pomocą znaków pozasłownych. Inną metodą używaną przez spirytystów był tzw. wirujący stolik. Wypisywano na nim litery, z których dzięki odpowiedniej wskazówce układano słowa przesłania. Używając różnych technik, klasyczny spirytyzm usiłował nawiązać kontakt ze zmarłymi, stąd też pochodzi jego inna nazwa – nekromancja (od greckiego nekros – zmarły). Współczesne odmiany spirytyzmu zajmują się ponadto kontaktem z innymi rzeczywistościami ponadnaturalnymi, nazywanymi często przewodnikami bądź mistrzami. Są oni przeróżni – od „Jezusa Chrystusa” poczynając, poprzez ufoludki, na zwierzętach kończąc.
 
Świadectwa o wywoływaniu duchów zmarłych znajdujemy już w starożytności. Także autor biblijny z pełnym realizmem opisuje taki seans przeprowadzony przez wróżkę na żądanie Saula (1 Sm 27,6-20). Spirytyści doradzali różnym władcom i politykom. Współczesną odmianą spirytyzmu (związaną z ruchem New Age) jest tzw. channeling. Nazwa ta pochodzi od angielskiego słowa chanel, które oznacza kanał i może być przetłumaczona jako „kanałowanie”. Ta nowoczesna wersja spirytyzmu podkreśla konieczność otwarcia się na działanie sił ponadnaturalnych, by stać się kanałem dla ich przekazów. Adepci channelingu piszą pod rzekomym działaniem innych istot książki i podejmują różne życiowe decyzje. Posługują się często techniką pisma automatycznego, uważa się bowiem, że ręka medium jest rzekomo prowadzona przez ducha z zaświatów. Katolicki badacz parapsychologii, profesor Vittorio Marcozzi w książce „Zjawiska paranormalne a dary mistyczne” stwierdza, że fenomen pisma automatycznego jest spowodowany dynamizmem wyobrażeń i pragnień znajdujących się w podświadomości człowieka. Pismo automatyczne zatem to forma ekspresji podświadomości, która niejako tworzy drugą osobę, z którą świadomość człowieka może nawiązywać dialog i przekazywać go w formie zapisu.

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Salwator
Z Bogną Gałecką koordynatorem programu profilaktyczno-edukacyjnego "Bądź wolny" i wolontariuszem Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Polsce działającego przy klasztorze oo. Dominikanów w Krakowie rozmawia Grzegorz Sztok.
 
Salwator
Ona jest niepozbawioną talentu, skandalistką. Chce być na ustach wszystkich, nieustannie prowokująca. Dla niego życie towarzyskie było udręką, uwielbiał długie spacery, filozofię i literaturę. Dwa różne temperamenty, dwa światy, dwie epoki. A jednak gwiazdę pop Madonnę i wybitnego pisarza Franza Kafkę coś łączy...
 
Jacek Filek
Idea wieczności, która zaprząta głowy nie tylko filozofów i teologów, ale i człowieka przytomnego, pozostaje w związku z naszą niezgodą na przemijanie i niezgodą na śmierć jako ostateczny kres naszego istnienia. Ta wieczność jest dla wielu przedmiotem nadziei, wzmacnianej obietnicą religii, jak i argumentowaniem niektórych filozofów.
 
 
___________________
 
 reklama