logo
Poniedziałek, 08 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Izy, Rajmunda, Seweryna, Dominika, Cypriana – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Andrzej Gołąb
Za darmo z Jezusem
materiał własny
 


Za darmo z Jezusem

Czy spotkałeś w swoim życiu Boga. Osobiście twarzą w twarz. Czy rozmawiałeś z nim, czy jadłeś z nim śniadanie w barze, czy byłeś z nim na piwie, w kinie, na spacerze. Czy miałeś kiedyś niezbitą pewność, że jest, że słucha, że rozumie. Czy dotykałeś jego szat, jego ran, czy ocierałeś pot z jego czoła, a może czułeś jak on ociera Twój pot i opatruje Twoje rany. Czy stawałeś przed nim jak przed Królem z wrażenia i lęku nie mogąc wyksztusić słowa, czy może z niedowierzaniem przypatrywałeś się jak schyla się by poprawić Ci sznurowadła i z miłością całuje Twoje stopy. Czy spotkałeś takiego Boga. Czy ten Bóg, który płacze kiedy Ty płaczesz, który się boi kiedy Ty się boisz, który się cieszy z Twoich radości, i kocha Twoje miłości, czy ten Bóg Ci się wydarzył.

Wierzysz w Boga. Czy w takiego Boga wierzysz. Czy wierzysz w Boga-Człowieka, który kocha, cierpi, pragnie, boi się, płacze. Jest kuszony, jest lekceważony. Nie odmawia wizyt w podejrzanych miejscach, przyjmuje zaproszenie na dyskoteki, wesela, na mecz i do kawiarni. Śpi, je, pracuje, uczy się i modli. A kiedy w Twoim życiu, nagle sprawy beznadziejne wreszcie się prostują, choroby nieuleczalne ustępują, nałogi cię opuszczają, czy wtedy ufasz, że to nie przypadek, dobry fart, że to nie Twój rozum, trafna decyzja, silna wola, ale że to On. W cieniu, bez oklasków, bez fanfar, bez uprzedzenia.

Czy będąc w szpitalu czujesz jak przechadza się korytarzami, zagląda na sale, pochyla się nad każdym by go przytulić. A kiedy innym razem stoisz nad grobem ukochanej osoby, czy widzisz, że On już tam jest. Ogarnia Cię lęk o przyszłość, niezrozumiały strach przed niezrozumiałym światem. Kiedy ilość spraw i problemów przerasta cię wielokrotnie i wiesz, że po ludzku rzecz biorąc nie ma z tego wyjścia, czy wtedy zwracasz się do niego. Czy ufasz mu, że nie opuści, że pomoże, że;...swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich swych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień. Będziesz stąpał po wężach i żmijach, a lwa i smoka będziesz mógł podeptać... (PS 91).

Czy wierzysz, że ta obietnica dotyczy Ciebie? A kiedy powraca grzech, pokusa której daremnie się opierasz, i znowu po raz setny ulegasz jej, czy ufasz, że on już wziął to na siebie, gdyż jego krew... oczyszcza nas z wszelkiego grzechu... (1J 1,7). Czy wierzysz w takiego Boga. A taki Bóg właśnie się nam objawił i to jest Jego oferta dla nas - JEZUS CHRYSTUS... On to został wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia. (Rz 4,25)

Dwa tysiące lat temu wszedł w historię świata, ale w Twoją i moją historię wchodzi każdego dnia, każdej godziny, każdym oddechem i uderzeniem serca. Wszystkimi drogami i na wszelki sposób pragnie, abyś zgodził się na jego śmierć za Ciebie i na jego Zmartwychwstanie dla Ciebie. W takim spotkaniu-komunii z Tobą pragnie uczestniczyć dając swoje wszystko, w zamian za Twoje nic. Przyjmij dzisiaj tę ofertę. Spośród wszystkich propozycji jakimi jesteś zasypywany każdego dnia, ta jedna wydaje się najbardziej niewiarygodna, ale tylko ona rzeczywiście jest godna wiary i naprawdę nic nie kosztuje.

Andrzej Gołąb
www.kerygmat.Jezus.pl

 
Zobacz także
O. Leon Knabit OSB
"Módl się i pracuj" - mówi się, że to zdanie odróżnia benedyktynów od innych zakonów. Choć nie jest ono zapisane w regule, to przecież stanowi jej główne przesłanie i ukierunkowuje na modlitwę, pracę oraz na szacunek do drugiego człowieka. Można dodać jeszcze jedno zdanie: "nie bądź smutny!" Czasami mówi się nawet: "módl się i pracuj w radości serca". Dlaczego taki temat tego rozważania? Ponieważ modlitwa i praca są ważne, nie tylko w zakonie benedyktyńskim, ale w ogóle...
 
O. Leon Knabit OSB
Zacznę uprawiać jogging, schudnę 5 kg, raz w miesiącu sięgnę po wartościową książkę, nauczę się hiszpańskiego i odnowię kontakty z przyjaciółmi. Brzmi znajomo? Kiedy wybije północ między 31 grudnia a 1 stycznia, wiele osoób podejmie kolejne postanowienia. Czy wytrzymamy dłużej niż kilka dni?
 
Iwona Świerżewska
– Współczesny człowiek przed Bożym Narodzeniem przypomina wielbłąda objuczonego pakunkami – mówi ks. Wenancjusz Zmuda z parafii Opatrzności Bożej na Kapuściskach. – Biegamy od promocji do wyprzedaży, i tak w kółko. A żeby moc ruszyć w drogę adwentową, trzeba najpierw dobrze się spakować. Mam takie doświadczenia z czasów, kiedy ze studentami chodziłem po górach: najważniejszy był dobrze spakowany plecak, czyli taki, w którym nie ma zbędnych rzeczy. Tylko wtedy można było osiągnąć szczyt.  
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm