logo
Piątek, 12 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Hilarii, Juliana, Lecha, Eupliusza – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Zenon Hanas SAC
Zaczynać ewangelizację od siebie
Kwartalnik Homo Dei
 


Aspekty autoewangelizacji 
 
W procesie ewangelizowania siebie samego Lineamenta wyróżniają dwa etapy, stadia (czy może lepiej wymiary). W pierwszym chodzi o poznanie samego siebie, by uznać w sobie elementy lęku, znużenia, głuchoty, polegania na sobie, jakie mogła w nas zaszczepić kultura, w której żyjemy. Drugim niezbędnym etapem jest przebudzenie, przystąpienie do działania dzięki pomocy Ducha Świętego, w dążeniu do takiego doświadczenia Boga jako Ojca, które żywe spotkanie z Chrystusem pozwala nam głosić wszystkim ludziom[36]. Lineamenta podkreślają przy tym, że stadia te nie są następującymi po sobie w czasie etapami, lecz duchowymi bodźcami, które uobecniają się na zmianę w ciągu całego życia chrześcijanina. 
 
Rzeczywistość autoewangelizacji może obejmować kilka aspektów połączonych ze sobą i wzajemnie się uzupełniających. W pierwszym rzędzie ewangelizowanie samego siebie oznacza odnawianie w sobie doświadczenia zbawczego spotkania ze zmartwychwstałym Panem i troskę o osobiste nawrócenie (przejawiające się m.in. w korzystaniu z sakramentu pojednania[37]). Drugim aspektem autoewangelizacji jest pogłębianie życia duchowego poprzez osobistą, wspólnotową i liturgiczną modlitwę oraz korzystanie z sakramentów. Trzecim jest pogłębianie wiedzy dotyczącej treści wiary chrześcijańskiej oraz współczesnego świata i człowieka. Czwartym jest podtrzymywanie i ożywanie relacji z innymi wierzącymi w Chrystusa. Piątym jest troska o doskonalenie kompetencji komunikacyjnych, psychologicznych, organizacyjnych i innych, które mogą być pomocne w budowaniu królestwa Bożego według Bożego planu zbawienia. Szóstym wreszcie aspektem autoewangelizacji jest poszerzanie kreatywności w poszukiwaniu dróg docierania z orędziem ewangelicznym do innych. 
 
Dokumenty Kościoła zwracają ponadto uwagę na odwagę ujawniania niewierności i skandali, które pojawiają się we wspólnotach chrześcijańskich jako przejaw i konsekwencja chwil zmęczenia i znużenia w wypełnianiu tego zadania, jakim jest głoszenie[38]. Ta odwaga uznania swoich win jest połączona z umiejętnością trwania w dawaniu świadectwa o Jezusie Chrystusie, kiedy odkrywamy stałą potrzebę zbawienia. W tym kontekście pojawia się również wezwanie do praktyk pokutnych, do przechodzenia przez drogi oczyszczenia i do decyzji naprawienia skutków popełnionych błędów. To wszystko są owoce przekazu wiary, głoszenia Ewangelii, które przede wszystkim nie przestaje odnawiać chrześcijan, ich wspólnoty, kiedy niosą światu Ewangelię Jezusa Chrystusa[39].
 
Modlitwa jest kolejnym czynnikiem odgrywającym kluczową rolę w ewangelizowaniu samego siebie. Lineamenta stwierdzają: Przekaz wiary nie dokonuje się jedynie poprzez słowa, lecz wymaga relacji z Bogiem przez modlitwę, która jest wiarą w działaniu. W tym wychowaniu do modlitwy decydująca jest liturgia z właściwą sobie rolą pedagogiczną, gdzie podmiotem wychowującym jest sam Bóg, a prawdziwym nauczycielem modlitwy jest Duch Święty[40]. 
 
Celem autoewanelizacji jest gotowość do świadczenia o Chrystusie w stylu, który winien być całościowy, obejmować myśl i czyn, zachowania osobiste i świadectwo publiczne, wewnętrzne życie naszych wspólnot i ich rozmach misyjny, ich troskę edukacyjną oraz serdeczne oddanie ubogim, zdolność każdego chrześcijanina do zabrania głosu, w tych kontekstach, w których żyje i pracuje, aby przekazywać chrześcijański dar nadziei[41]. 
 
Osoba, która pragnie głosić Ewangelię, winna się do tego przygotować w procesie katechumenatu i katechezy, przy czym szczególną rolę odgrywa katechumenat, w którym chodzi o kształtowanie pewnych postaw życiowych chrześcijanina. Dokonuje się to poprzez wtajemniczanie i wdrażanie do życia słowem Bożym, do modlitwy, do liturgii, do świadectwa, do nieustannej metanoi oraz do życia w konkretnej wspólnocie, aby w niej podjąć odpowiedzialność przez podjęcie jakiejś służby, opierając się na posiadanych charyzmatach[42]. 
 
Współcześni ewangelizatorzy winni również mieć pewne przygotowanie praktyczne, które może im posłużyć w owocnej posłudze. Chodzi tu np. o wiedzę psychologiczną czy kompetencje komunikacyjne[43]. Ale przygotowanie współczesnego ewangelizatora nie może się ograniczyć jedynie do przygotowania technicznego. Potrzebna jest przede wszystkim formacja duchowa, szkoła wiary w świetle Ewangelii Jezusa Chrystusa, pod kierunkiem Ducha, aby doświadczyć ojcostwa Boga. Ewangelizować może tylko ten, kto sam poddał się i poddaje ewangelizacji, kto jest gotów dać się odnowić duchowo przez spotkanie i życiowe zjednoczenie z Jezusem Chrystusem[44]. 
 
Ponadto współcześni ewangelizatorzy, aby mogli być wiarygodnymi i owocnymi świadkami Ewangelii, muszą umieć się wyrażać w języku swoich czasów, głosząc pośród naszego świata motywy nadziei, która ich ożywia (por. 1 P 3,15). Zadania takiego nie można zaplanować spontanicznie, wymaga ono skupienia, edukacji i troski[45]. W dokumentach przygotowujących synod zwraca się uwagę na szczególną cechę współczesnego przepowiadania, jaką jest „swoboda” słowa (parresia) kierowanego do słuchaczy i płynącego z serca człowieka mówiącego[46]. 
 
Odwaga i radość to dwie kolejne ważne cechy nowych ewangelizatorów. Odwaga jest związana z gotowością świadczenia o wierze w sytuacjach niezrozumienia czy wręcz prześladowania. To właśnie męczeństwo uwiarygodnia świadków, którzy nie szukają władzy czy zysku, lecz oddają swoje życie za Chrystusa. Pokazują oni światu bezbronną i bezgraniczną moc miłości do ludzi, którą otrzymuje ten, kto idzie za Chrystusem aż po całkowity dar ze swego życia[47]. 
 
Zakończenie 
 
Kościół jest świadomy, że jest owocem ewangelizacji, a nie tylko jej czynnym elementem, ponieważ jest przekonany, że kierowanie całym tym procesem nie jest w jego rękach, lecz Boga, który prowadzi go w dziejach za pośrednictwem Ducha Świętego. Nowa ewangelizacja staje się zatem nazwą, którą określono owo odrodzenie duchowe, inicjację procesu nawrócenia, do którego Kościół wzywa samego siebie, wszystkie swoje wspólnoty, wszystkich swych ochrzczonych[48]. Te trzy rzeczywistości: ewangelizacja, powołanie do świętości i nawrócenie są ze sobą powiązane, jakby były jedną rzeczą służącą wprowadzeniu tu i teraz w doświadczenie Królestwa Bożego w Jezusie tych, którzy sami stają się synami Bożymi[49].
 
Zobacz także
Małgorzata Batko
Adwent to dla nas czas wytężonego zastanawiania się nad jego symboliką i wymową. Posiada podwójny charakter. Jest czasem przygotowania na Uroczystość Bożego Narodzenia, wspominamy pierwsze przyjście Chrystusa, wcielenie, które przemieniło świat, które uczyniło Nowe Stworzenie. Jednocześnie jest to czas, w którym myśli nasze raz po raz – przez układ liturgicznych tekstów – kierowane są ku wyczekiwaniu, ku zapowiedziom drugiego przyjścia Jezusa na końcu wieków.
 
 
Ks Robert Skrzypczak
Dosyć historii i autorów. Czas na podsumowania. Czy z zebranych kawałków różnych świadectw, wizji, przepowiedni i interpretacji dziejów uda się złożyć na kształt mozaiki portret Antychrysta? Co mamy myśleć o tej postaci? Na czym polega jej perfidnie niebezpieczny charakter?...
 
Andrzej Kamiński OP
Życie duchowe można porównać do miłości między kobietą a mężczyzną. Zawsze za­czynamy od zakochania, zafascynowania się sobą nawzajem, „odlotu”. Później trzeba jednak przejść do budowania relacji, bo stan zakochania w pewnym momencie się kończy. Relację buduje się dzięki wierności. To wte­dy postawę „co ja będę z tego miał (miała)” zamieniamy na postawę „jesteś dla mnie naj­ważniejsza (najważniejszy)”. Podobnie jest z wiarą w Boga... 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm