logo
Wtorek, 25 września 2018 r.
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa, Władysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marek Ziaja
Zbawienie w sieci
materiał własny
 


Zbawienie w sieci
 
W czasie kąpieli wpadła mi taka myśl, którą zaraz po wyjściu spisuję, bo ten mój wiek już wymaga fiszek.
Całe życie spędzamy w sieci, najpierw ta najkrótsza, przez łożysko z mamą i tę, niewyjaśnioną jeszcze, z ojcem, rozróżniając jego głos i dotyk przez brzuch mamy. Potem coraz szersza: z rodziną, koleżankami, kolegami, nauczycielami, współpracownikami, w końcu z własną żoną, mężem, dziećmi itd., itp. Można mnożyć i konfigurować swoje własne, nie zastępowalne sieci, sieci na zawsze, ale własne, inne od innych, „dziwne” jak cząstki elementarne, a swoje jak stare jeansy.
 
Sieć naszych życiowych połączeń… Jednych, do śmierci trwałych, innych fizycznie lub psychicznie przerwanych. A nawet takich, że przez nas samych nienawiązanych. Pomimo przerw czy niepołączeń zostawiająca ślad w Globalnym Necie.
 
Konstytucja Dogmatyczna o Kościele Soboru Watykańskiego II „Lumen Gentium” podaje, uczy, kto do Kościoła Jezusa Chrystusa, należy. I przy bliższym czytaniu okazuję się, że wszyscy, jakoś tam do tej Sieci Zbawienia należymy. O takiej sieci myślałem, z jednej strony łączącej wszystkich ludzi na ziemi z drugiej wszystkie moje, prywatne, połączenia. W niej każdy z nas dostępuje zbawienia, w sieci, bo Kościół nas uczy, że poza Kościołem nie ma zbawienia, kropka.
 
Zbawia nas Bóg, ale w sieci. Mam ją tworzyć jako jeden z jej węzłów. Jak puszczę oczko to mam je naprawić, by ryba nie uciekła, a informacja nie musiała szukać „skrótu” przez np. Australię. To taka dziwna sieć, gdzie ryba staje się w końcu oczkiem sieci, a informacja buduje jej strukturę logiczną.
 
Mój, Twój albo raczej nasz, fragment Globalnej Sieci jest miejscem, stanem, w którym, w czasie którego (nie mam zupełnie, określającego tę sytuację, słowa) dostępujemy Zbawienia. Nasze kontakty i ich braki staną się wyznacznikami naszego miejsca w Sieci Wiecznej. Przecież coście uczyniliście jednemu z najmniejszych, mnieście uczynili, mówi Jezus.
 
Obok tej Sieci tworzy się druga, pełna wirusów i trojanów, tak samo żywa i „rozwojowa”. Nie ma jednak tej mocy, co nasza. Nie jest jej równa. Zło nie równoważy się dobrem. Szatan nie jest Bogiem Zła tak, jak Jahwe jest Bogiem Dobra. Szatan to jednak tylko Boże stworzenie - złe, mocno złe, ale tylko upadłe stworzenie.
A miałem o Sieci...
 
Marek Ziaja
 
Zobacz także
s. Jolanta Chodorska CSL
Wiek XIX, wiek kultu rozumu i rewolucji technicznej, był trudny dla Kościoła. Stał się czasem walki o stosunek człowieka do Boga, o ożywienie katolickiej pobożności, także maryjnej. Na ziemiach polskich od czasu rozbiorów Kościół działał w warunkach ucisku i coraz większych ograniczeń. Zakazana została działalność wszelkich stowarzyszeń i bractw religijnych. 
 
s. Jolanta Chodorska CSL
Artykuł został usunięty, ponieważ redakcja Tygodnika Powszechnego zakończyła współpracę ze wszystkimi serwisami internetowymi, także z naszym.

Zapraszamy do czytania innych ciekawych artykułów w naszej czytelni.
 
o. Leon Knabit OSB
Co zrobić, kiedy cię trapi pokusa? Najprostsza odpowiedź dzisiejszych czasów brzmi: ulec jej i - ma się z głowy! Jakże częsta jest pokusa, by iść za tym zdaniem. Nie jest to jednak droga dawnych mnichów. Jeśli nawet Kmicic mówił, że Matka Boża od szwedzkich kolubryn mocniejsza, to mnisi wiedzieli, że Bóg jest mocniejszy od szatana...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama