Chanel Santini Katolik.pl - Zstąpił do piekieł
logo
Piątek, 10 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Borysławy, Makarego, Michała, Fulberta – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Zstąpił do piekieł
materiał własny
 


Zstąpił do piekieł

Przy odmawianiu wyznania wiary ciągle drażnią mnie słowa: "I zstąpił do piekieł". Nie wyobrażam sobie, aby Ojciec niebieski mógł skazać swego jedynego Syna na pobyt w piekle, choćby nawet chwilowy.

Artykuł wiary o zstąpieniu Chrystusa do piekieł jest jedną z tych prawd wiary, która dla większości z nas jest obca i niezrozumiała. W sformułowaniu tej wypowiedzi pobrzmiewa dawny, nieaktualny dla nas obraz świata złożonego niejako z trzech pięter, czy nawet motyw mityczny. Trzeba pamiętać, że bezpośrednim tłem tej wypowiedzi jest staro-testamentowe wyobrażenie szeolu (gr. hades), krainy zmarłych, w której ci, co odeszli z tej ziemi, prowadzą - według ówczesnych wyobrażeń - życie cieni. Ich nieszczęściem jest odłączenie od Boga, opuszczenie przez Boga. Kiedy więc mówimy, że Jezus zstąpił do piekieł, znaczy to nie tylko, że Jezus podzielił w śmierci powszechny los ludzi, ale i to, że przyjął na siebie całą samotność i opuszczenie ludzkiej śmierci, doświadczenie bezsensu, ciemności - i w tym doświadczenie piekła człowieczeństwa. W artykule wiary o zstąpieniu do piekieł nie chodzi więc o miniony, uwarunkowany historycznie obraz świata, ale o wyrażony językiem minionych czasów nie przemijający wymiar losu człowieka, wymiar, który nie czeka na nas dopiero w zaświatach, ale ma swój początek już pośród życia na ziemi. W śmierci Jezusa dostąpiły odkupienia wszystkie minione pokolenia. Jego śmierć zbawcza ogarnia wszystkie cierpienia i ofiary wszystkich czasów. Przez nią dostępują zbawienia ubodzy i maluczcy, zapomniani i bezimienni, ci, których cierpień nie wyrówna już żaden postęp społeczny przyszłości. Ten artykuł wiary orzeka, że w śmierci Jezusa Boża wszechmoc wkroczyła w najgłębszą niemoc, aby pustkę śmierci wypełnić swoim życiem, a przez to skruszyć pęta śmierci i moce ciemności.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Nie wiem, czy dobrze się modlę. Coś mnie odpycha od wielomóstwa. Wole raczej cicho usiąść w kościele i zatopić się w myślach o Bogu. Ale czy to wystarczy?
 
ks. E. Janikowski TChr
W tej katechezie zajmiemy się refleksją nad niezwykle wysokim poziomem etycznym Jezusa. Słusznie zauważa Spranger: powiedz mi, co się tobie wydaje wartościowe, co przeżywasz jako wartość najwyższą, a powiem ci, kim jesteś. Przykładowo - jeśli spotykam człowieka i on mi oświadcza, że najwyższą dla niego wartością jest pieniądz, albo jego własna korzyść i wygoda lub może przyjemność, to wiem, że nie mogę na niego liczyć w sytuacji zagrożenia, bo on będzie ratował to, co jest dla niego najważniejszą wartością!
 
Norbert Siedlecki
Jak często szukamy cudów w życiu codziennym. Narzekamy, że obecnie cuda rzadko się zdarzają. Prawie nie zauważamy, że cały świat jest jednym wielkim cudem, jak głosił św. Augustyn. Cud był i jest nadal rzeczą niezwykłą, budzącą zdumienie, a niekiedy nawet lęk i strach. W Piśmie Świętym nie brak opisów cudów i nadzwyczajnych znaków dokonywanych przez Jezusa w sposób widzialny, jak chociażby uzdrowienie ślepego, trędowatego czy paralityka, ale także w sposób niewidzialny – dokonujący się w duszy uzdrawianego. 
 
 
___________________
 
 reklama