logo
Wtorek, 08 września 2026 r.
imieniny:
Czcibora, Marii, Serafiny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Zstąpił do piekieł
materiał własny
 


Zstąpił do piekieł

Przy odmawianiu wyznania wiary ciągle drażnią mnie słowa: "I zstąpił do piekieł". Nie wyobrażam sobie, aby Ojciec niebieski mógł skazać swego jedynego Syna na pobyt w piekle, choćby nawet chwilowy.

Artykuł wiary o zstąpieniu Chrystusa do piekieł jest jedną z tych prawd wiary, która dla większości z nas jest obca i niezrozumiała. W sformułowaniu tej wypowiedzi pobrzmiewa dawny, nieaktualny dla nas obraz świata złożonego niejako z trzech pięter, czy nawet motyw mityczny. Trzeba pamiętać, że bezpośrednim tłem tej wypowiedzi jest staro-testamentowe wyobrażenie szeolu (gr. hades), krainy zmarłych, w której ci, co odeszli z tej ziemi, prowadzą - według ówczesnych wyobrażeń - życie cieni. Ich nieszczęściem jest odłączenie od Boga, opuszczenie przez Boga. Kiedy więc mówimy, że Jezus zstąpił do piekieł, znaczy to nie tylko, że Jezus podzielił w śmierci powszechny los ludzi, ale i to, że przyjął na siebie całą samotność i opuszczenie ludzkiej śmierci, doświadczenie bezsensu, ciemności - i w tym doświadczenie piekła człowieczeństwa. W artykule wiary o zstąpieniu do piekieł nie chodzi więc o miniony, uwarunkowany historycznie obraz świata, ale o wyrażony językiem minionych czasów nie przemijający wymiar losu człowieka, wymiar, który nie czeka na nas dopiero w zaświatach, ale ma swój początek już pośród życia na ziemi. W śmierci Jezusa dostąpiły odkupienia wszystkie minione pokolenia. Jego śmierć zbawcza ogarnia wszystkie cierpienia i ofiary wszystkich czasów. Przez nią dostępują zbawienia ubodzy i maluczcy, zapomniani i bezimienni, ci, których cierpień nie wyrówna już żaden postęp społeczny przyszłości. Ten artykuł wiary orzeka, że w śmierci Jezusa Boża wszechmoc wkroczyła w najgłębszą niemoc, aby pustkę śmierci wypełnić swoim życiem, a przez to skruszyć pęta śmierci i moce ciemności.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Wydaje mi się, że nie ma sensu podejmować próby rozliczenia stron jasnych i ciemnych Kościoła. Kościół osądzić ostatecznie można jedynie w świetle wiary. Czy się mylę?
 
Stanisław Łucarz SJ

Zapominamy o paschalnym wymiarze naszego życia: jesteśmy tu jedynie przechodniami. Mamy do przejścia pewną drogę, na której z pewnością natkniemy się na wiele niebezpieczeństw. Trzeba ich unikać, a jeśli wpadniemy w pułapkę, trzeba wracać. Jeremiasz podpowiada, by stawiać sobie na tej drodze kamienie milowe, drogowskazy, by wiedzieć, „jak wrócić do miasta” (por. Jr 31,21)...

 

Z profesorem Janem Grosfeldem rozmawia Stanisław Łucarz SJ

 
o. Remigiusz Recław SJ

Jesteś przyjacielem Jezusa, więc zrób wszystko, by w momencie próby przyznać się do Niego, tak jak On przyznaje się do ciebie podczas twoich prób. Przykład? Konfesjonał. Miejsce, gdzie okazuje się, że jest w tobie wiele zła.

 

___________________