logo
Piątek, 30 października 2020 r.
imieniny:
Augustyny, Przemysława, Marcela, Zenobii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Zstąpił do piekieł
materiał własny
 


Zstąpił do piekieł

Przy odmawianiu wyznania wiary ciągle drażnią mnie słowa: "I zstąpił do piekieł". Nie wyobrażam sobie, aby Ojciec niebieski mógł skazać swego jedynego Syna na pobyt w piekle, choćby nawet chwilowy.

Artykuł wiary o zstąpieniu Chrystusa do piekieł jest jedną z tych prawd wiary, która dla większości z nas jest obca i niezrozumiała. W sformułowaniu tej wypowiedzi pobrzmiewa dawny, nieaktualny dla nas obraz świata złożonego niejako z trzech pięter, czy nawet motyw mityczny. Trzeba pamiętać, że bezpośrednim tłem tej wypowiedzi jest staro-testamentowe wyobrażenie szeolu (gr. hades), krainy zmarłych, w której ci, co odeszli z tej ziemi, prowadzą - według ówczesnych wyobrażeń - życie cieni. Ich nieszczęściem jest odłączenie od Boga, opuszczenie przez Boga. Kiedy więc mówimy, że Jezus zstąpił do piekieł, znaczy to nie tylko, że Jezus podzielił w śmierci powszechny los ludzi, ale i to, że przyjął na siebie całą samotność i opuszczenie ludzkiej śmierci, doświadczenie bezsensu, ciemności - i w tym doświadczenie piekła człowieczeństwa. W artykule wiary o zstąpieniu do piekieł nie chodzi więc o miniony, uwarunkowany historycznie obraz świata, ale o wyrażony językiem minionych czasów nie przemijający wymiar losu człowieka, wymiar, który nie czeka na nas dopiero w zaświatach, ale ma swój początek już pośród życia na ziemi. W śmierci Jezusa dostąpiły odkupienia wszystkie minione pokolenia. Jego śmierć zbawcza ogarnia wszystkie cierpienia i ofiary wszystkich czasów. Przez nią dostępują zbawienia ubodzy i maluczcy, zapomniani i bezimienni, ci, których cierpień nie wyrówna już żaden postęp społeczny przyszłości. Ten artykuł wiary orzeka, że w śmierci Jezusa Boża wszechmoc wkroczyła w najgłębszą niemoc, aby pustkę śmierci wypełnić swoim życiem, a przez to skruszyć pęta śmierci i moce ciemności.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
W przeszłości mówiło się, że Polski Kościół Narodowy jest "wrzodem" na ciele katolickiego społeczeństwa polskiego w Stanach Zjednoczonych, że jest ogniskiem ropy, którą należy usunąć, że hodurowszczyzna jest herezją, która bałamuci umysły prostych ludzi. Czy rzeczywiście narodowcy są jeszcze takim niebezpieczeństwem?
 
kl. Karol Szlezinger SCJ
Bóg na wiele sposobów pokazuje człowiekowi, że go kocha. Jednak dla wielu katolików miłość Boża jest pojęciem abstrakcyjnym. Nie mogą powiedzieć, że doświadczyli Bożej miłości, a tym bardziej że na niej zbudowali swoje życie. Problem leży głównie po stronie człowieka, który nie chce albo nie potrafi zauważyć czy przyjąć tego, że Bóg go kocha. Jakie są przejawy Bożej miłości względem nas? W jaki sposób Bóg przekonuje nas o swojej miłości? 
 
ks. Marek Dziewiecki
Najbardziej zdumiewającym wydarzeniem w historii ludzkości nie był dzień, w którym Bóg podzielił się swoją miłością, stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo, lecz dzień, w którym z miłości do człowieka On sam stał się jednym z nas. Tę najbardziej niezwykłą wiadomość słyszymy już od dzieciństwa i dlatego grozi nam to, że staniemy się coraz mniej otwarci na odkrycie sensu najważniejszego wydarzenia w dziejach człowieka. Wtedy Boże Narodzenie zaczniemy traktować jak jeszcze jedną z wielu miłych tradycji.
 
 
___________________
 
 reklama