logo
Czwartek, 25 lutego 2021 r.
imieniny:
Almy, Cezarego, Jarosława, Tarazjusza, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Zstąpił do piekieł
materiał własny
 


Zstąpił do piekieł

Przy odmawianiu wyznania wiary ciągle drażnią mnie słowa: "I zstąpił do piekieł". Nie wyobrażam sobie, aby Ojciec niebieski mógł skazać swego jedynego Syna na pobyt w piekle, choćby nawet chwilowy.

Artykuł wiary o zstąpieniu Chrystusa do piekieł jest jedną z tych prawd wiary, która dla większości z nas jest obca i niezrozumiała. W sformułowaniu tej wypowiedzi pobrzmiewa dawny, nieaktualny dla nas obraz świata złożonego niejako z trzech pięter, czy nawet motyw mityczny. Trzeba pamiętać, że bezpośrednim tłem tej wypowiedzi jest staro-testamentowe wyobrażenie szeolu (gr. hades), krainy zmarłych, w której ci, co odeszli z tej ziemi, prowadzą - według ówczesnych wyobrażeń - życie cieni. Ich nieszczęściem jest odłączenie od Boga, opuszczenie przez Boga. Kiedy więc mówimy, że Jezus zstąpił do piekieł, znaczy to nie tylko, że Jezus podzielił w śmierci powszechny los ludzi, ale i to, że przyjął na siebie całą samotność i opuszczenie ludzkiej śmierci, doświadczenie bezsensu, ciemności - i w tym doświadczenie piekła człowieczeństwa. W artykule wiary o zstąpieniu do piekieł nie chodzi więc o miniony, uwarunkowany historycznie obraz świata, ale o wyrażony językiem minionych czasów nie przemijający wymiar losu człowieka, wymiar, który nie czeka na nas dopiero w zaświatach, ale ma swój początek już pośród życia na ziemi. W śmierci Jezusa dostąpiły odkupienia wszystkie minione pokolenia. Jego śmierć zbawcza ogarnia wszystkie cierpienia i ofiary wszystkich czasów. Przez nią dostępują zbawienia ubodzy i maluczcy, zapomniani i bezimienni, ci, których cierpień nie wyrówna już żaden postęp społeczny przyszłości. Ten artykuł wiary orzeka, że w śmierci Jezusa Boża wszechmoc wkroczyła w najgłębszą niemoc, aby pustkę śmierci wypełnić swoim życiem, a przez to skruszyć pęta śmierci i moce ciemności.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Ks. Marek Kruszewski
Czemu służy celibat? Wydaje mi się, że ksiądz jako człowiek samotny jest uwikłany w tysiące obaw i lęków. Łatwiej żyć temu, który wie, że jest kochany przez innego człowieka. Niektórym może wystarcza miłość Pana Boga, ale jest napisane „nie jest dobrze, aby człowiek był sam”. Dobre małżeństwo wg mnie może tylko wspierać osobę kapłana, w niczym nie przeszkadza...
 
ks. Jerzy Czerwień
Nadzieja jest zbudowana z naszej wiary. Zostanie nam dane to, w co wierzymy. Tak zależności między tymi dwiema postawami zdaje się wyjaśniać List do Hebrajczyków. Nadzieja towarzyszy każdemu człowiekowi, który się nie poddał. Każdy, kto żyje, musi mieć nadzieję. Bez nadziei nie da się żyć. Są jednak ludzie, których ziemska egzystencja (z różnych powodów) przypomina wegetację bądź przemijanie.
 
ks. Marek Starowieyski
W drugiej połowie I w. powstały trzy pierwsze Ewangelie. Pod koniec zaś I w. - czwarta. Najpierw przekazywano słowa i czyny Pana Jezusa ustnie, potem je spisano. Ale, czy to w formie ustnej, czy w formie spisanej Ewangelie były przekazywane z najwyższym szacunkiem: gminy strzegły pilnie tekstu, by nie uległ jakiemukolwiek zniekształceniu...
 
 
___________________
 
 reklama