logo
Piątek, 26 lutego 2021 r.
imieniny:
Bogumiła, Eweliny, Mirosława, Porfiriusza
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Kazimierz Juszko
Żydowskie źródła liturgii Kościoła
Fronda
 



 
 Wspólnota chrześcijańska po męce i śmierci Chrystusa kontynuowała przez pewien czas „chodzenie do Świątyni" oraz sprawowanie Paschy z innymi Żydami, zaczęła jednak przeżywać to święto już nie jako wspomnienie Wyjścia i oczekiwanie przyjścia Mesjasza, ale raczej jako pamiątkę tego, co wydarzyło się w Jerozolimie podczas święta Paschy oraz jako oczekiwanie ponownego przyjścia Jezusa Chrystusa.
 
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Dz 2,1-5
 

Papież Jan Paweł II w jednej z katechez wygłaszanych przed Wielkim Jubileuszem roku 2000 powiedział: „Rozważając tajemnicę Izraela i jego nieodwołalne powołanie chrześcijanie zgłębiają również tajemnicę swoich korzeni. W źródłach biblijnych, dzielonych wraz z braćmi żydami, znajdują elementy, które są im nieodzowne, by żyć własną wiarą i ją pogłębiać.
 
Dostrzegamy to na przykład w liturgii. Tak jak Jezus, którego Łukasz przedstawia nam w chwili, gdy w synagodze nazaretańskiej otwiera księgę proroka Izajasza (por. Łk 4,16n), podobnie i Kościół korzysta z liturgicznego bogactwa narodu żydowskiego. Kościół układa Liturgię Godzin, liturgię Słowa, a nawet strukturę modlitw eucharystycznych zgodnie z wzorami tradycji żydowskiej. Niektóre wielkie święta, jak Pascha i Pięćdziesiątnica, nawiązują do żydowskiego roku liturgicznego i stanowią znakomitą okazję, by wspomnieć w modlitwie naród wybrany i umiłowany przez Boga (por. Rz 11,2)."
 
Przyjmując proponowane przez papieża spojrzenie przeanalizujmy ponownie teksty biblijne, które liturgia Kościoła przypomina nam w Okresie Wielkanocnym. W czasie tej wędrówki chcemy na nowo odkryć środowisko religijnego przeżywania Jezusa i Apostołów, wszystkich uczniów, niewiast i Maryi, Matki Jezusowej. To, niejako poszerzone, spojrzenie pomoże nam zauważyć fakty wydawałoby się nieistotne. One pozwolą nam wyjaśnić, chociażby dlaczego owi wspomniani w Dziejach Apostolskich „pobożni Żydzi" przybyli do Jerozolimy.
Ponieważ nie możemy przenieść się do czasów Jezusa Chrystusa, dlatego oprócz tekstów biblijnych pomocne nam będą artykuły i książki, dzięki którym spróbujemy zobaczyć Paschę oraz Pięćdziesiątnicę tak, jak Maryja i Apostołowie.
 
Tak wyjaśnia swój zamiar włoski kapucyn, kaznodzieja Domu Papieskiego, Raniero Cantalamessa: „Tylko konieczność całościowego spojrzenia zdopingowała mnie do przejścia ponad «czasem Kościoła», aby poszukać w Biblii - Starym i Nowym Testamencie - tych elementów, które stanowią w liturgii Kościoła «cechy dziedziczne». Są to te same racje, dla których podejście do rozumienia wydarzeń zbawczych - zaprezentowane osobiście przez Jezusa w drodze do Emaus - rozpoczęło się od rzeczy tak odległych: «od Mojżesza poprzez wszystkich proroków» (Łk 24,27).
Wydarzenia związane z osobą Jezusa posiadają wspólną cechę ze starożytnym faktem Wyjścia - nie można dotrzeć do nich w sposób bezpośredni, jedynie w oparciu o tradycyjne metody badań historycznych.
 
Dla chrześcijaństwa oznacza to, że nie możemy poznać faktów historycznych inaczej jak tylko przez kerygmat, to znaczy przepowiadanie, jakie przekazali nam na ten temat naoczni świadkowie. Mamy zatem pełne prawo odwoływać się do Ewangelii oraz pozostałych pism Nowego Testamentu, aby dowiedzieć się, co naprawdę stało się w tamtych dniach w Jerozolimie, jeśli chodzi o sprawę Jezusa z Nazaretu."
 
Brat Efraim w swojej książce Jezus Żyd praktykujący pisze podobnie: „Jestem w pełni świadomy, że porywam się na coś nieosiągalnego. Przyjęcie linii współczesnej egzegezy równałoby się próbie syntezy treści zasobów całej biblioteki. Tym, czym chciałbym się podzielić, jest światło Bożego tchnienia przenikające teksty, jest moje zachwycenie wobec oblicza Chrystusa wyłaniającego się z tekstów biblijnych jak i rabinistycznych." 
 
 
1 2 3 4 5 6 7  następna
Zobacz także
ks. Piotr Jerzy Badura
Chrystus, przewidując trudności, z jakimi zmagać się będą chrześcijanie, modli się dla nich o jedność doskonałą, wzorowaną na Trójcy Świętej: Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, (…) aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy (J 17, 21-22). Jednak zachowanie idealnej jedności kościelnej to w rzeczywistości ziemskiej zadanie niezwykle trudne do wykonania.
 
Paweł Beyga

Listopad kojarzy się prawie automatycznie z cmentarzami, na których płonął znicze, opadają liście. Jeśli cmentarze, a na nich zmarli to także modlitwa za nich (a nie jest już to aż tak oczywiste w coraz bardziej nie tylko zabieganym świecie, ale wręcz ateistycznym). Modlitwa to najczęściej prośba. Już taka ludzka natura, że jak zwracany się do Boga to zazwyczaj z prośbą. Nie inaczej jest w przypadku modlitwy za zmarłych.

 
ks. Edward Data CSMA
Czterdzieści lat temu, 16 października 1978 roku, kardynał Karol Wojtyła z Krakowa został wybrany na papieża i przyjął imię Jana Pawła II. Tydzień później, w dniu inauguracji pontyfikatu, skierował do całego świata mocne i pełne nadziei słowa: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Otwórzcie dla Jego mocy zbawczej granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych, rozległe dziedziny kultury, cywilizacji, postępu! Nie lękajcie się! Chrystus wie, co jest w człowieku”. 
 
 
___________________
 
 reklama