KATOLIK.pl - Portal katolicki dla wierzących, wątpiących i poszukujących
DRUKUJ
 
Mirosław Salwowski
Owoce złego drzewa
Wzrastanie
 


Żyjemy w epoce mass mediów. Gwiazdy estrady, szklanego lub srebrnego ekranu są wzorami do naśladowania dla milionów ludzi. W jakim kierunku mogą iść narody, dla których "aktem kanonizacji" jest gala rozdania Oscarów, albo wyniki oglądalności i sprzedaży?
 
Żywot "wyzwolony" od zasad, nieustanna pogoń za przyjemnościami, rozkoszami, zaszczytami i bogactwami tego świata, jakoś nie dają prawdziwego szczęścia. Za pozą wyluzowanych i niczym nie przejmujących się "ludzi sukcesu", kryje się przerażająca pustka, poczucie bezsensu i braku prawdziwego celu życia. Jakże często ludzie ci kończą swój ziemski żywot zgorzkniali, rozczarowani i rozbici. Gwiazdy pop-kultury często nie dożywały nawet trzydziestki, a ich zgon bynajmniej nie należał do spokojnych. Za pełne grzechu życie przychodziło im płacić samobójczą śmiercią (Magic, Roy Buchanan, Johny Ace, Michael Hutchence, Inge Schwichtenberg, Kurt Cobain, Marilyn Monroe); umierać na AIDS (Rock Hudson, Derek Jarman, Freddy Mercury); ginąć od kul szalonych fanów (John Lennon, Selena, Darrell Abbott); paść ofi arą gangsterskich porachunków (Tupac Shakur), albo zginąć z rąk mężów zazdrosnych o swe uwiedzione żony (Andrzej Zaucha). Umierali wskutek przedawkowania trunków i narkotyków: Ron McKenran zmarł w skutek postępującego zatrucia alkoholem, Bon Scott, po całonocnej pijatyce utopił się w swych wymiotach, podobnie John Bonham. Brian Jones w narkotycznym amoku utopił się w basenie. Sed Vicious umarł po zażyciu dużej dawki heroiny, wcześniej zabił swą przyjaciółkę, Hillel Slovak. Janis Joplin, Elvis Presley, Jimi Hendrix zmarli po zażyciu narkotyków i tabletek oraz wypiciu alkoholu.
 
* * *
 
Podliczono kiedyś średnią wieku 317 zmarłych znanych postaci rock and rolla. Okazało się, iż wynosi ona 39,6 lat, czyli jest niemal dwukrotnie niższa od przeciętnej długości życia Amerykanów. Zsumowano też okoliczności, w których gwiazdy rocka odchodziły z tego świata. W 36 przypadkach było to samobójstwo (czyli prawie 12 procent!), w 40 - narkotyki, 18 - zabójstwo, 9 - alkohol, 4 - AIDS. Innymi częstymi przyczynami śmierci były m.in. atak serca - 41, wypadki samochodowe i motocyklowe - 34, innego rodzaju wypadki - 23.
 
Nie zamierzam pastwić się nad tymi ludźmi, ani rozsądzać ich wiecznego losu. Być może, w końcowych chwilach swego życia - dusząc się w alkoholowych wymiocinach, albo w ostatniej sekundzie dzielącej strzał we własną głowę od zgonu, zdołali wykrzesać ze swego serca zbawienny żal za grzechy. Oby byli teraz w Niebie, ciesząc się łaską nieskończonego Bożego miłosierdzia. Trudno jednak nie zauważyć, że ich tragiczna i smutna śmierć była zwyczajną konsekwencją nieprawego stylu życia, jaki prowadzili. Zło, które posiali wróciło do nich z impetem. Wszechmogący pozwolił im, by sami siebie ukarali. Po prostu wypili do dna kielich niegodziwości, który sami sobie nalali.
 
 
strona: 1 2
グッチバッグコピー グッチ財布コピー