logo
Czwartek, 21 września 2017 r.
imieniny:
Darii, Mateusza, Wawrzyńca, Hipolita – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Pielgrzymka Rowerowa z Biechowa na Jasną Górę
 


Pielgrzymka Rowerowa z Biechowa dotarła w poniedziałek, 3 lipca na Jasną Górę. Uczestniczyło w niej 36 osób. Nad pielgrzymką czuwał o. Jan Pach, paulin posługujący w Biechowie. Część grupy wyjechała z Wrześni, aby połączyć się z innymi pielgrzymami. Rowerzyści byli w drodze trzy dni, podczas których pokonali ok. 250 km. Tegoroczna pielgrzymka wpisała się w jubileusz 300-lecia Koronacji Cudownego Obrazu. Konferencje przybliżające jubileuszowe treści głosił o. Jan Pach. 
 
„Wystartowaliśmy z naszego miasta, Wrześni w sobotę o godz. 5.00, dojechaliśmy do klasztoru ojców paulinów w Biechowie, gdzie o godz. 6.00 była uroczysta Msza św. w intencji pielgrzymów – opowiada Mieczysław Kaczorowski z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie” z Wrześni – Pogoda w pierwszy dzień bardzo fajna, nie zmoczyło nas, aczkolwiek gdzieś tam opady deszczu się pojawiały, jedynie wieczorem była burza. Drugi dzień to odcinek Kalisz – Wieluń, i tutaj rano przywitał nas deszcz, ale my mamy taką swoistą pogodę ducha, że nam nie przeszkadza deszcz. Trzeci dzień z Wielunia na Jasną Górę. Wyjechaliśmy o godz. 5.30 i ok. godz. 11.00 jesteśmy u celu”. „To, co ważne, nikomu nic po drodze złego się nie stało, za co chcemy Matce Bożej bardzo podziękować” – podkreśla Mieczysław Kaczorowski. 
 
„Ja przyjechałam po raz trzeci. Za każdym razem jest to inne przeżycie, tak samo radosne, ale inne. Jesteśmy szczęśliwi, że tutaj dotarliśmy dzięki o. Janowi i naszemu szefowi Mieciowi – mówi Jagoda Budniak – Przywozimy tutaj bagaż różnych trosk, ale również podziękowań dla naszej ukochanej Matki. Jesteśmy przejęci, bo jesteśmy tutaj, i bardzo się z tego cieszymy”. 
 
„Ja już drugi rok jadę z tą grupą. Jestem w grupie rowerowej ‘Wrześnianie’. Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony pozytywnym podejściem, że to jest pielgrzymka a nie rajd. Jest modlitwa, sami chcą się modlić – dzieli się wrażeniami o. Jan Pach – Dziękuję Bogu, że mogłem z nimi być, i też się od nich wiele uczę”. 
 
„Rano była modlitwa, po drodze, co jakiś tam odcinek, dziesiątek różańca czy rozważanie, Anioł Pański. Wieczorem była moja konferencja, pytania, odpowiedzi, kończone Apelem” – opowiada o. Jan o rytmie dnia w drodze. 
 
O godz. 16.45 w Kaplicy Matki Bożej zostanie odprawiona Msza św. dla rowerzystów. 
 
o. Stanisław Tomoń 
www.jasnagora.com