logo
Wtorek, 01 września 2015 r.
imieniny:
Bronisławy, Belindy, Bronisza, Idziego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

skrzynka intencji

 ___________________
 

reklama

Wtorek, 1 września 2015
XXII tydzień Okresu Zwykłego, II tydzień psałterza 

Wspomnienie obowiązkowe bł. Bronisławy – dziewicy



Czytania liturgiczne
Wtorek. Wspomnienie bł. Bronisławy, dziewicy.
 
Czytania z dnia:
1 Tes 5, 1-6. 9-11; Ps 27 (25), 1. 4. 13-14 (R.: por. 13); Łk 7, 16; Łk 4, 31-37; 
 
albo czytania ze wspomnienia:
Pnp 8, 6-7; Ps 148, 1-2. 11-13a. 13c-14 (R.: por. 12a i 13a); J 14, 23; Łk 10, 38-42;
 



(czytania z dnia)

PIERWSZE CZYTANIE  (1 Tes 5,1-6.9-11)
Chrystus umarł za nas, abyśmy razem z Nim żyli

Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan.

Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach. Sarni bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy.
Kiedy bowiem będą mówić: „Pokój i bezpieczeństwo”, tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteście synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi.
Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który za nas umarł, abyśmy czy żywi, czy umarli, razem z Nim żyli. Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 27,1.4.13-14)

Refren: W krainie życia ujrzę dobroć Boga. 

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać? 
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę? 

O jedno tylko proszę, o to zabiegam, +
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
przez wszystkie dni życia. 
Abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią. 

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących. 
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Łk 7,16)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wielki prorok powstał między nami 
i Bóg nawiedził lud swój. 

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA  (Łk 4,31-37)
Uzdrowienie opętanego

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jezusa było pełne mocy.
A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: „Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży”.
Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego”. Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody.
Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: „Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”.
I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
Uzdrowienie opętanego
(Łk 4, 31-37
)

 

Jezus naucza w synagodze w Kafarnaum, a ludzie tam zgromadzeni słuchając nauki Jezusa czuli moc Jego słów. Dlatego duch nieczysty musiał wyjść z opętanego, bo Jezus miał moc. Widzimy, że złe duchy poddają się Bogu, a wiemy, że także tym duchownym Kościoła, którzy je wyrzucają w Imię Jezusa i mają do tego uprawnienie (egzorcyści).
 
Oczekiwanie Pana, to męstwo życia Jego nauką na codziennie. Duchu Święty, rozjaśniaj przede mną tę naukę! Chcę być z Jezusem!

Asja Kozak
asja@amu.edu.pl 

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika

Trwa czas Łaski.

Co dzień Pan przychodzi do każdego z nas głosząc Dobrą Nowinę, wolność więźniom, niewidomym przejrzenie, ulgę uciśnionym. Co dzień pyta o naszą wiarę, oczekiwania, miłość. Na ile jesteśmy gotowi powierzyć Mu nasze zniewolenia i uzależnienia aby nas wyzwolił? Na ile gotowi jesteśmy powiedzieć Mu o naszej ślepocie duchowej aby móc przejrzeć? Na ile chcemy dopuścić Go do tego co trudne i uciążliwe w naszym życiu, aby dał nam ulgę w cierpieniu? Na ile chcemy otwierać się na przyjęcie wszelakich łask jakie On dla nas ma dziś, tu i teraz?

Żeby powierzyć Mu własne zniewolenia trzeba je najpierw rozeznać. Najczęściej nie dostrzegamy ich lub lekceważymy, myśląc, że ze wszystkim sami sobie poradzimy.

Żeby poprosić o otwarcie oczu, trzeba chcieć widzieć. Nam jednak duchowa ślepota nie przeszkadza. Przyzwyczailiśmy się żyć w półcieniach, pólmrokach, ciemnościach. Światło nas razi, odruchowo zamykamy oczy. Obawiamy się jasności, zbyt wiele byłoby wtedy widoczne. 

Kłopoty, trudności, mniejsze i większe dramaty. Zaprzątają umysł, zmuszają do odejmowania konkretnych nie zawsze skutecznych działań. Pochłaniają czas i energię. Na szukanie pomocy i ratunku poza własną przedsiębiorczością nie mamy już sił.

Pan przenika i zna nasze serca i myśli, pragnienia i bolączki. Pragnie pomóc. Jak na Jego pragnienia odpowiadamy? Kim On jest dla nas na co dzień? Czy po wyjściu z niedzielnej Mszy Świętej o Nim pamiętamy? Czy zapraszamy Go do naszego życia, rodziny, wspólnoty?

A czy żyjąc z Nim na co dzień w pewnym momencie nie popadamy w taką rutynę, jak mieszkańcy Jego rodzinnego Nazaretu. Niezauważalnie nasza wiara i miłość słabnie. Przez to, że jesteśmy tuż obok Niego, oczekujemy specjalnych darów, potwierdzeń, znaków tylko dla wybranych. Dziwimy się i oburzamy, gdy słyszymy że działa cuda gdzie indziej, a nie u nas.

Nam już spowszedniał. Jest obecny wśród nas, a na zewnątrz nie widać Jego wpływu na nasze stwardniałe serca, przykurzoną i skurczoną wiarę. 

Potrzebujemy łaski rozpalenia na nowo miłością i wiarą w Jego żywą obecność wśród nas, w naszej codzienności, w domach, w pracy, w rodzinie, we wspólnotach. 

Czy właśnie o tę łaskę odnowy naszej wiary, ufności i miłości na nadchodzące dni i tygodnie dziś Go poprosimy?

Barbara Karpińska
http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/

***

Człowiek pyta:

Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu. Inni powiedzieli: Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?

J 9,16

***
 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XLII. O TYM, ŻE POKOJU DUCHA NIE MOŻNA OPIERAĆ NA LUDZIACH


1. Synu, jeżeli twój pokój ducha uzależniasz od jakiegoś człowieka, sądząc, że podobnie jak ty myśli i żyje, zawsze będziesz niespokojny i uwikłany. A jeśli opierasz się na trwałej i wiecznie żywej prawdzie, nie zasmucisz się, gdy przyjaciel odejdzie od ciebie albo umrze Hbr 7,25.24. Na mnie niech się opiera nawet przyjaźń i tylko przeze mnie kochaj tego, kto ci się zdaje dobry i bliski w tym życiu.

Beze mnie przyjaźń nie ma pełnej wartości i trwać nie może, nie ma prawdziwej i czystej miłości, której ja nie połączę. Dla takich uczuć ludzkich masz umrzeć, tak abyś, o ile to od ciebie zależy, pragnął żyć w ogóle z dala od ludzi.

O tyle człowiek zbliża się do Boga, o ile oddala się od wszelkiego ziemskiego pocieszenia. I o tyle wyżej wzlata ku Bogu, o ile głębiej schodzi w siebie i sam sobie wydaje się nędzarzem.

2. Kto zaś sobie przypisuje coś dobrego, sam kładzie przeszkodę na drodze łaski Bożej, bo łaska Ducha Świętego zawsze szuka pokornego serca. Gdybyś umiał w sposób doskonały unicestwić siebie i opróżnić duszę z wszelkich przywiązań, wówczas łaska moja musiałaby spłynąć na ciebie.

Gdy patrzysz na stworzenia, zasłaniasz sobie obraz Stworzyciela. Ucz się ciągle przezwyciężać siebie dla Stwórcy, wtedy staniesz się zdolny osiągnąć poznanie rzeczy Bożych. Nawet najmniejsza rzecz, jeśli ją kochasz i patrzysz na nią bez względu na mnie, plami cię i oddala od najwyższego dobra.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'
 

***
 

Zaangażuj się w życie szkoły, do której chodzi twoje dziecko.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Najświętsza Panna w tajemnicy Chrystusa


Przegląd niedawno odnowionych ksiąg liturgicznych skłania Nas do stwierdzenia, że przez posoborową odnowę z zachowaniem właściwej perspektywy – jak już tego pragnął tzw. ruch liturgiczny – spojrzano na Maryję Dziewicę w pełni tajemnicy Chrystusa i zgodnie z tradycją uznano owo szczególne miejsce, jakie w kulcie chrześcijańskim przypada Tej, która jest świętą Bożą Rodzicielką i dostojną Towarzyszką Odkupiciela.

Nie mogło być inaczej. Jeśli bowiem ktoś bada dzieje kultu chrześcijańskiego, z łatwością dostrzega, że zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie najznakomitsze i najwspanialsze przejawy pobożności względem Najświętszej Dziewicy albo rozwinęły się w ramach samej liturgii, albo zostały włączone w jej całość.

Pragniemy podkreślić, że kult oddawany obecnie przez Kościół powszechny Najświętszej Bożej Rodzicielce wypływa i przedłuża oraz nieustannie powiększa cześć, jaką w każdym czasie okazywał Jej Kościół, bardzo starannie badając prawdę i zawsze troszcząc się o godność form. Z niezmiennego źródła tradycji, która przecież jest żywa dzięki nieustannej obecności Ducha Świętego i dzięki ustawicznemu słuchaniu Bożych słów, Kościół dzisiejszy czerpie zasady i motywy oraz bodźce do pielęgnowania kultu, jaki oddaje Najświętszej Dziewicy. Liturgia uzyskująca zatwierdzenie i umocnienie ze strony Urzędu Nauczycielskiego, pozostaje najwznioślejszym świadectwem, a także najtrwalszym pomnikiem tej żywej tradycji.

MC 15


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Nie jest pokorą, jeśli ktoś nie chce wykorzystać prawdziwych zdolności i łask otrzymanych od Boga, aby czynić wielkie rzeczy na chwałę Bożą i dla zbawienia bliźnich.

Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918), Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek
 

Modlitwa na dziś

Panie pozwól nam w czasie naszej ziemskiej wędrówki nieustannie myśleć o sprawach niebios i naśladować przykład świętości ewangelicznej, jaki nam dałeś w osobie św. Idziego opata. Amen



Patron Dnia



bł. Bronisława
 
dziewica


Bronisława urodziła się ok. 1200 r. w Kamieniu Śląskim, w zamożnej rodzinie Odrowążów. Jej kuzynami byli św. Jacek i bł. Czesław, a jej stryj Iwo piastował godność biskupa krakowskiego. Bronisława została wychowana w środowisku żywej wiary, szlachetności i pobożności. Wiara w Boga była urzeczywistniana w służbie bliźniemu. W wieku 16-17 lat wstąpiła do klasztoru Norbertanek w Krakowie.

Wszystkie żywoty Bronisławy akcentują jej wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. To właśnie rozważanie wzniosło ją na najwyższe szczyty kontemplacji. Celem przypodobania się Chrystusowi podejmowała różne pokuty i umartwienia. Bronisława umiała na różne dramatyczne wydarzenia, towarzyszące jej życiu, spojrzeć z perspektywy wiary. W najtrudniejszych chwilach udawała się na Sikornik, gdzie oddawała się modlitwie i medytacji. Tam również miała widzenie Chrystusa, który obiecał jej: "Bronisławo, krzyż Mój jest twoim, lecz i chwała Moja twoją będzie". Ciągle utrzymywała kontakt ze św. Jackiem i biskupem Iwonem. Od św. Jacka nauczyła się modlitwy różańcowej, którą wzbogaciła duchowość swojego zakonu. Gdy 15 sierpnia 1253 r. zmarł św. Jacek, Bronisława doznała wizji tryumfalnego wprowadzenia go przez Matkę Bożą do nieba.

Beatyfikację Bronisławy Kraków obchodził bardzo uroczyście przez kilka dni. Punkt kulminacyjny przypadł dnia 2 grudnia 1840 r. Z kościoła dominikanów wyruszyła procesja przez miasto aż do kościoła norbertanek. Niesiono w niej trumienkę z relikwiami i osobny relikwiarz z głową Bronisławy. Odtąd kult bł. Bronisławy przeniósł się z Sikornika do samego kościoła Panien Norbertanek, zwłaszcza kiedy Austriacy zburzyli kaplicę na Sikorniku, a nową wystawili w obrębie fortyfikacji, którymi otoczyli kopiec Kościuszki. Pius IX rozszerzył kult Bronisławy także na diecezję wrocławską, a Leon XIII - na cały zakon norbertański. Jest patronką diecezji opolskiej oraz dobrej sławy.

jutro: św. Beatrycze

wczoraj
dziś
jutro