logo
Środa, 01 października 2014 r.
imieniny:
Teresy, Heloizy, Igora, Remigiusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji


reklama

Środa, 1 października 2014
XXVI tydzień Okresu Zwykłego, II tydzień psałterza

Wspomnienie obowiązkowe Św. Teresy od Dzieciątka Jezus – dziewicy i doktora Kościoła


Czytania liturgiczne
Środa. Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła.

Czytania z dnia:
Job 9, 1-12. 14-16; Ps 88 (87), 10bc-11. 12-13. 14-15 (R.: 3a); Flp 3, 8-9; Łk 9, 57-62; 
albo czytania ze wspomnienia:
Iz 66, 10-14c ; Ps 131 (130), 1. 2-3; por. Mt 11, 25; Mt 18, 1-4
;



PIERWSZE CZYTANIE  (Job 9,1-12.14-16)
Człowiek nie może mieć słuszności spierając się z Bogiem 

Czytanie z Księgi Joba.

Job tak odpowiedział swoim przyjaciołom:
„Istotnie. Ja wiem, że to prawda. Czy człowiek jest prawy przed Bogiem? Gdyby się ktoś z Nim prawo wał, nie odpowie raz jeden na tysiąc. Umysł to mądry, a siła potężna. Któż Mu przeciwny nie padnie? W mgnieniu oka On przesunie góry i zniesie je w swoim gniewie, On ziemię poruszy w posadach: i poczną trzeszczeć jej słupy. On słońcu zabroni świecić, na gwiazdy pieczęć nałoży. On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach ; On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów.
Nie widzę Go, chociaż przechodzi: mija, a dostrzec nie mogę. Kto Mu zabroni, choć zniszczy? Kto zdoła powiedzieć: «Co robisz?» Jakże ja zdołam z Nim mówić? Dobiorę wyrazów właściwych? Choć słuszność mam, nie odpowiadam i tylko błagam o litość. Proszę Go, by się odezwał, a nie mam pewności, że słucha”.


Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 88,10bc-11.12-13.14-15 )

Refren:
 Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie.

Każdego dnia wołam do Ciebie, Panie, *
ręce do Ciebie wyciągam. 
Czy uczynisz cud dla umarłych? *
Czy wstaną cienie, żeby Ciebie wielbić? 

Czy w grobach sławi się Twoją łaskę, *
a wierność Twoją w miejscu zagłady? 
Czy Twoje cuda widzi się w ciemnościach, *
a sprawiedliwość w krainie zapomnienia? 

A ja wołani do Ciebie, Panie, *
niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa. 
Czemu odrzucasz mnie, Panie, *
i ukrywasz swoje oblicze przede mną? 


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Flp 3,8-9)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wyzułem się ze wszystkiego i uznałem to za śmieci, 
bylebym pozyskał Chrystusa i w Nim się znalazł. 

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA  (Łk 9,57-62)
Naśladowanie Chrystusa wymaga wyrzeczenia

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: „Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”.
Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”.
Do innego rzekł: „Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”.
Odparł mu: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”.
Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”.
Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.


Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
Naśladowanie Jezusa wymaga wyrzeczeń  
(Łk 9, 57-62
) 

 

Jeśli wybieramy Jezusa, to nie ma odwrotu do dawnego życia. To jest zgoda na to, że nie będzie gdzie spać, że trzeba będzie zostawić swój dom, w nim – jego umarłych. Trzeba – jak św. Paweł – wyzuć się wszystkiego, co do nas należy, byle pozyskać Chrystusa.

Nie wątp, że mogą powstać cienie, by wielbić Pana. Zauważ, że Jezus nikogo nie odrzuca – nawet wtedy, gdy nie wiesz, co JEMU powiedzieć. To ON jest mocą Twojego wyrzeczenia się świata.

Asja Kozak
asja@amu.edu.pl

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika
Przestrzeń między Bogiem a człowiekiem. Modlitwa i Miłość.
 
Bóg mówi do ciebie, a ty często nie rozumiesz. Bóg woła, a ty myślisz o sprawach do których jesteś przywiązany. Jakby mówił do ciebie ktoś podobny, a nie sam Bóg!
 
Zostaw to, co sam sobie wymyśliłeś jako swoje powołanie; zostaw to, co umarło; zostaw przydługie pożegnania, które ranią serce. Idź do Królestwa Bożego. Król cię zaprasza! Nie są ważne zewnętrzne gesty, ale to, co wyrażają, co jest w sercu. Idź! Bóg jest Inny: Wszechmogący i Nieogarniony. Pozwól niech On cię prowadzi. A ty wołaj do Niego. Każdego dnia (por. Łk 9,57-62; Hi 9,1-12.14-16; Ps 88,10-15).
 
Patronka dzisiejszego dnia św. Teresa z Lisieux odważyła się całkowicie zaufać i żyć modlitwą. Dzięki temu tak owocnie przeszła przez swoje ziemskie życia, i wciąż wspiera nas modlitwą i Miłością.
 
 Wyzułem się ze wszystkiego i uznałem to za śmieci,
bylebym pozyskał Chrystusa i w Nim się znalazł…
(Flp 3, 8-9)
 
Anna-Irena, Kraków
czytelny@poczta.fm
 
***

Z autobiografii św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy 
(Manuscrits autobiographiques, Lisieux 1957, 227-229)  
W sercu Kościoła ja będę miłością


Kiedy wielkie moje pragnienia zaczęły się stawać dla mnie męczeństwem, otwarłam listy świętego Pawła, aby znaleźć jakąś odpowiedź. Przypadkowo wzrok mój padł na dwunasty i trzynasty rozdział Pierwszego Listu do Koryntian. Przeczytałam najpierw, że nie wszyscy mogą być apostołami, nie wszyscy prorokami, nie wszyscy nauczycielami, oraz że Kościół składa się z różnych członków i że oko nie może być równocześnie ręką. Odpowiedź była wprawdzie jasna, nie taka jednak, aby ukoić moje tęsknoty i wlać we mnie pokój.

Nie zniechęcając się czytałam dalej i natrafiłam na zdanie, które podniosło mnie na duchu: "Starajcie się o większe dary. Ja zaś wskażę wam drogę jeszcze doskonalszą". Apostoł wyjaśnia, że największe nawet dary niczym są bez miłości i że miłość jest najlepszą drogą bezpiecznie prowadzącą do Boga. Wtedy wreszcie znalazłam pokój.

Gdy zastanawiałam się nad mistycznym ciałem Kościoła, nie odnajdywałam siebie w żadnym spośród opisanych przez Pawła członków, albo raczej pragnęłam się odnaleźć we wszystkich. I oto miłość ukazała mi się jako istota mego powołania. Zrozumiałam, że jeśli Kościół jest ciałem złożonym z wielu członków, to nie brak w nim członka najbardziej szlachetnego i koniecznego; zrozumiałam, że Kościół ma serce i że to serce pała gorącą miłością. Zrozumiałam, że jedynie miłość porusza członki Kościoła i że gdyby ona wygasła, apostołowie nie głosiliby już Ewangelii, męczennicy nie przelewaliby już krwi. Zobaczyłam i zrozumiałam, że miłość zawiera w sobie wszystkie powołania, że miłość jest wszystkim, obejmuje wszystkie czasy i miejsca; słowem, miłość jest wieczna.

Wtedy to w uniesieniu duszy zawołałam z największą radością: O Jezu, moja Miłości, nareszcie znalazłam moje powołanie: moim powołaniem jest miłość. O tak, znalazłam już swe własne miejsce w Kościele; miejsce to wyznaczyłeś mi Ty, Boże mój. W sercu Kościoła, mojej Matki, ja będę miłością. W ten sposób będę wszystkim i urzeczywistni się moje pragnienie.

***

Litania do Świętej Tereski od Dzieciątka Jezus – odmów

***

Biblia pyta:

Ludzie, braćmi jesteście – czemuż krzywdzicie jeden drugiego?
Dz 7,26

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział LII.
O TYM, ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN SIĘ CZUĆ GODNYM POCIECHY, ALE KARY


1. Panie, nie jestem godny Twojej pociechy ani Twojej duchowej obecności i dlatego słusznie czynisz, że zostawiasz mnie w bezradności i opuszczeniu. Bo choćbym wylał morze łez, jeszcze nie byłbym godny, abyś mnie pocieszał.

Niczego więc nie jestem godny, tylko chłosty i kary, bo często i ciężko Ciebie obrażałem i wiele dobrego zaniedbałem. Właściwie nie jestem godny najmniejszego nawet pocieszenia.

Ale ty, miłosierny i litosny Boże, który nie chcesz, aby ginęło to, co stworzyłeś 2 Sm 14,14, raczyłeś obdarzyć swego sługę bez żadnej zasługi pociechą nad wszelkie ludzkie spodziewanie, aby okazała się niezmierna dobroć Twoja w naczyniu miłosierdzia Rz 9,23. A pociecha Twoja niepodobna jest do ludzkiego gadania.

2. Czym zasłużyłem, Panie, że zsyłasz mi tę niebiańską pociechę? Nie pamiętałem, abym uczynił coś dobrego, raczej zawsze śpieszyłem się do złego, a leniłem się do poprawy.

To prawda i nie mogę temu zaprzeczyć. Gdybym mówił inaczej, musiałbyś wystąpić przeciw mnie, a nie miałby kto stanąć w mojej obronie. Na cóż innego skazałem się sam moimi grzechami, jak nie na piekło i ogień wieczny?

Przyznaję szczerze, że zasłużyłem na szyderstwo i pogardę, nie mam prawa zaliczać się do grona wiernych. I choć mi ciężko to uczynić, jednak wbrew sobie samemu wyznam otwarcie swoje grzechy, aby zasłużyć i na to, by przeniknęło mnie Twoje miłosierdzie Mi 7,18.

3. Cóż mogę powiedzieć pełen wstydu i winy? Nie jestem złotousty, tyle tylko, że powtarzam: Zgrzeszyłem, Panie, zgrzeszyłem, zmiłuj się nade mną, odpuść mi. Daj mi trochę czasu, bym zdążył opłakać swój ból, nim odejdę do krainy ciemności osnutej mgłą śmierci Hi 10,20-21.

Cóż tak wielkiego żądasz od winowajcy i nieszczęsnego grzesznika? Tylko tego, aby wzbudził w sobie skruchę i ukorzył się z powodu swoich win Mdr 17,10. W prawdziwej skrusze i pokorze serca rodzi się nadzieja przebaczenia, uspokaja się wzburzone sumienie, odnajduje się utracona łaska Mt 3,7, człowiek uchyla się od przyszłego gniewu i we wzajemnym pocałunku łączą się Bóg i dusza pełna żalu Rz 16,16; 1 P 5,14.

4. Pokorny żal za grzechy jest ofiarą miłą Ci, Panie, słodziej woniejącą niż dymiące kadzidła Wj 29,25.

Jest on także tym drogocennym olejkiem, jakim chciałbym skropić Twoje święte stopy Łk 7,46, bo nie wzgardziłeś nigdy sercem skruszonym i pokornym Ps 51(50),19. W tym jest ucieczka przed gniewem wroga, w tym prostuje się i oczyszcza to, co się wykrzywiło i spaczyło.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

Spędź życie na wywyższaniu ludzi, a nie na poniżaniu.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Maryja, Królowa miłości


Ona jest Królową łaskawą,
Która doznawszy w szczególny sposób
Twego miłosierdzia,
Przygarnia wszystkich
Uciekających się do Niej
I wysłuchuje wołających
Wśród doczesnych utrapień.
Maryja jest Matką miłosierdzia,
Zawsze zwróconą ku prośbom swoich dzieci,
Aby uzyskać dla nich przebaczenie
I wyjednać odpuszczenie grzechów.
Ona jest szafarką dobroci,
Nieustannie błagająca Syna za nami,
Aby swą łaską ubogacił nasze ubóstwo
I umocnił swoją potęgą nasze słabe siły.

Zbiór Mszy o Najświętszej Maryi Pannie


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Jak niebo jest ozdobione gwiazdami, tak dusza twoja ma być ozdobiona cnotami.

Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918), Założyciela Salwatorianów
i Salwatorianek

Modlitwa na dziś

Boże, Ojcze nasz, który przeznaczyłeś swoje królestwo dla tych swoich dzieci, które żyły w pokorze, spraw, abyśmy naśladowali życie św. Teresy, i dzięki niej dostąpili wiecznej chwały, którą nam obiecałeś.
Amen.



Patron Dnia



św. Teresa od Dzieciątka Jezus (Teresa Martin)
dziewica, doktor Kościoła, patronka misji


Urodziła się 2 stycznia 1873 roku w Lisieux (Francja). W wieku 15 lat wstąpiła do klasztoru karmelitanek bosych. 9 lat życia w zakonie spędziła praktykując wśród ustawicznych cierpień swoją "małą drogę dziecięctwa duchowego", którą pojmowała jako doskonałe wypełnienie wszystkich nawet najmniejszych obowiązków w prostocie, z miłości ku Bogu, "aby Jezusowi sprawić przyjemność". Zmarła mając zaledwie 24 lata dnia 30 września 1897 roku.

jutro: świętych Aniołów Stróżów

wczoraj
dziś
jutro