logo
Sobota, 01 października 2016 r.
imieniny:
Teresy, Heloizy, Igora, Remigiusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji


___________________



___________________
 
 

 

reklama

Sobota, 1 października 2016
XXVI tydzień Okresu Zwykłego, II tydzień psałterza

Wspomnienie obowiązkowe Św. Teresy od Dzieciątka Jezus – dziewicy i doktora Kościoła


Czytania liturgiczne
Sobota. Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła.

Czytania z dnia:
Job 42, 1-3. 5-6. 12-17; Ps 119 (118), 66 i 71. 75 i 91. 125 i 130 (R.: por. 135a); Por. Mt 11, 25; Łk 10, 17-24
albo czytania ze wspomnienia:
Iz 66, 10-14c; Ps 131 (130), 1. 2-3; por. Mt 11, 25; Mt 18, 1-4;
 
 



(Czytania z dnia)

PIERWSZE CZYTANIE  (Job 42,1-3.5-6.12-17) 
Bóg błogosławi skruszonemu Jobowi

Czytanie z Księgi Joba.

Job odpowiedział Panu:
„Wiem, że Ty wszystko możesz; co zamyślasz, potrafisz uczynić. Któż nierozumnie Twe rządy zaciemni? Dotąd Cię znałem ze słuchu, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, stąd się we łzach rozpływam, pokutuję w prochu i popiele”.
Potem Pan błogosławił Jobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą Kasją, a trzecią Rogiem Antymonu. Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych, jak córki Joba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi.
I żył jeszcze Job sto czterdzieści lat, i widział swych potomków - w całości cztery pokolenia. Umarł Job stary i pełen lat.


Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 119,66 i 71.75 i 91. 125 i 130)

Refren:Okaż swym sługom pogodne oblicze.

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności, *
bo ufam Twoim przykazaniom. 
Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, *
bym się nauczył Twych ustaw. 

Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki, *
że dotknąłeś mnie słusznie. 
Wszystko trwa do dzisiaj według Twoich wyroków *
bo wszelkie rzeczy Ci służą. 

Jestem Twoim sługą, daj, abym zrozumiał *
i poznał Twoje napomnienia. 
Poznanie Twoich słów oświeca *
i naucza niedoświadczonych. 

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Por. Mt 11,25)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, 
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom. 


Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (Łk 10,17-24)
Przywileje uczniów

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.
 

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają”.
Wtedy rzekł do nich: „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.
Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
Rozesłanie uczniów na głoszenie królestwa Bożego
(Łk 10, 1-12
)

Jezus wysyła uczniów do ewangelizacji po dwóch. Nie każe im niczego zabierać, by nie ufali tylko sobie, a Bogu. Mają wchodzić do domów z pozdrowieniem pokoju, uzdrawiać chorych i oznajmiać, że przybliżyło się do nich Królestwo Boże. Jeśli uczniów ktoś nie przyjmie, mają uczynić widzialny znak, że odchodzą – strząsnąć proch z nóg, o tym powiedzieć i powiedzieć, że bliskie jest Królestwo Boże.
 
Boże, wysłany jestem, by głosić ludziom Ewangelię. Nawet gdy nie chcą słuchać, dać im do zrozumienia, że przyjście Królestwa Bożego jest nieuchronne. Duchu Święty, proszę Ciebie o prowadzenie. Jezu, proszę o Twój pokarm na życie wśród ludzi nieprzyjaznych, by móc głosić im radość przebywania z Tobą.

Asja Kozak
asja@amu.edu.pl

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika
Człowieku kochany! Szczęściarzu! Czy nie ugrzęzłeś zbytnio w sprawach tego świata, tak że nie widzisz, co posiadasz? 
 
Bóg zaprasza nas do wspólnoty Trójcy Przenajświętszej. Daje miłość, moc, zdolność czynienia wraz z Nim rzeczy, które wydają się po ludzku niemożliwe. Prostym i czystym sercem Go rozpoznasz: zobaczysz i usłyszysz! (por. Łk 10, 17-24).
 
To nic, że teraz nie wszystko rozumiesz, przeczekaj w wierności Bogu trudny czas, a zrozumiesz więcej, pełniej, i twoje serce rozraduje się Bożym Błogosławieństwem: docenisz piękno i hojność Bożego daru, który otrzymujesz (por. Hi 42, 1-3.5-6.12-17).
 
 
Panie, daj, abym zrozumiał
i poznał Twoje napomnienia.
Poznanie Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych
(Ps 119, 125.130)
 
Anna-Irena, Kraków
czytelny@poczta.fm
 
***

Z autobiografii św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy 
(Manuscrits autobiographiques, Lisieux 1957, 227-229)
W sercu Kościoła ja będę miłością


Kiedy wielkie moje pragnienia zaczęły się stawać dla mnie męczeństwem, otwarłam listy świętego Pawła, aby znaleźć jakąś odpowiedź. Przypadkowo wzrok mój padł na dwunasty i trzynasty rozdział Pierwszego Listu do Koryntian. Przeczytałam najpierw, że nie wszyscy mogą być apostołami, nie wszyscy prorokami, nie wszyscy nauczycielami, oraz że Kościół składa się z różnych członków i że oko nie może być równocześnie ręką. Odpowiedź była wprawdzie jasna, nie taka jednak, aby ukoić moje tęsknoty i wlać we mnie pokój.

Nie zniechęcając się czytałam dalej i natrafiłam na zdanie, które podniosło mnie na duchu: "Starajcie się o większe dary. Ja zaś wskażę wam drogę jeszcze doskonalszą". Apostoł wyjaśnia, że największe nawet dary niczym są bez miłości i że miłość jest najlepszą drogą bezpiecznie prowadzącą do Boga. Wtedy wreszcie znalazłam pokój.

Gdy zastanawiałam się nad mistycznym ciałem Kościoła, nie odnajdywałam siebie w żadnym spośród opisanych przez Pawła członków, albo raczej pragnęłam się odnaleźć we wszystkich. I oto miłość ukazała mi się jako istota mego powołania. Zrozumiałam, że jeśli Kościół jest ciałem złożonym z wielu członków, to nie brak w nim członka najbardziej szlachetnego i koniecznego; zrozumiałam, że Kościół ma serce i że to serce pała gorącą miłością. Zrozumiałam, że jedynie miłość porusza członki Kościoła i że gdyby ona wygasła, apostołowie nie głosiliby już Ewangelii, męczennicy nie przelewaliby już krwi. Zobaczyłam i zrozumiałam, że miłość zawiera w sobie wszystkie powołania, że miłość jest wszystkim, obejmuje wszystkie czasy i miejsca; słowem, miłość jest wieczna.

Wtedy to w uniesieniu duszy zawołałam z największą radością: O Jezu, moja Miłości, nareszcie znalazłam moje powołanie: moim powołaniem jest miłość. O tak, znalazłam już swe własne miejsce w Kościele; miejsce to wyznaczyłeś mi Ty, Boże mój. W sercu Kościoła, mojej Matki, ja będę miłością. W ten sposób będę wszystkim i urzeczywistni się moje pragnienie.

***

Litania do Świętej Tereski od Dzieciątka Jezus – odmów

***

Biblia pyta:

Ludzie, braćmi jesteście – czemuż krzywdzicie jeden drugiego?
Dz 7,26

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział LII.
O TYM, ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN SIĘ CZUĆ GODNYM POCIECHY, ALE KARY


1. Panie, nie jestem godny Twojej pociechy ani Twojej duchowej obecności i dlatego słusznie czynisz, że zostawiasz mnie w bezradności i opuszczeniu. Bo choćbym wylał morze łez, jeszcze nie byłbym godny, abyś mnie pocieszał.

Niczego więc nie jestem godny, tylko chłosty i kary, bo często i ciężko Ciebie obrażałem i wiele dobrego zaniedbałem. Właściwie nie jestem godny najmniejszego nawet pocieszenia.

Ale ty, miłosierny i litosny Boże, który nie chcesz, aby ginęło to, co stworzyłeś 2 Sm 14,14, raczyłeś obdarzyć swego sługę bez żadnej zasługi pociechą nad wszelkie ludzkie spodziewanie, aby okazała się niezmierna dobroć Twoja w naczyniu miłosierdzia Rz 9,23. A pociecha Twoja niepodobna jest do ludzkiego gadania.

2. Czym zasłużyłem, Panie, że zsyłasz mi tę niebiańską pociechę? Nie pamiętałem, abym uczynił coś dobrego, raczej zawsze śpieszyłem się do złego, a leniłem się do poprawy.

To prawda i nie mogę temu zaprzeczyć. Gdybym mówił inaczej, musiałbyś wystąpić przeciw mnie, a nie miałby kto stanąć w mojej obronie. Na cóż innego skazałem się sam moimi grzechami, jak nie na piekło i ogień wieczny?

Przyznaję szczerze, że zasłużyłem na szyderstwo i pogardę, nie mam prawa zaliczać się do grona wiernych. I choć mi ciężko to uczynić, jednak wbrew sobie samemu wyznam otwarcie swoje grzechy, aby zasłużyć i na to, by przeniknęło mnie Twoje miłosierdzie Mi 7,18.

3. Cóż mogę powiedzieć pełen wstydu i winy? Nie jestem złotousty, tyle tylko, że powtarzam: Zgrzeszyłem, Panie, zgrzeszyłem, zmiłuj się nade mną, odpuść mi. Daj mi trochę czasu, bym zdążył opłakać swój ból, nim odejdę do krainy ciemności osnutej mgłą śmierci Hi 10,20-21.

Cóż tak wielkiego żądasz od winowajcy i nieszczęsnego grzesznika? Tylko tego, aby wzbudził w sobie skruchę i ukorzył się z powodu swoich win Mdr 17,10. W prawdziwej skrusze i pokorze serca rodzi się nadzieja przebaczenia, uspokaja się wzburzone sumienie, odnajduje się utracona łaska Mt 3,7, człowiek uchyla się od przyszłego gniewu i we wzajemnym pocałunku łączą się Bóg i dusza pełna żalu Rz 16,16; 1 P 5,14.

4. Pokorny żal za grzechy jest ofiarą miłą Ci, Panie, słodziej woniejącą niż dymiące kadzidła Wj 29,25.

Jest on także tym drogocennym olejkiem, jakim chciałbym skropić Twoje święte stopy Łk 7,46, bo nie wzgardziłeś nigdy sercem skruszonym i pokornym Ps 51(50),19. W tym jest ucieczka przed gniewem wroga, w tym prostuje się i oczyszcza to, co się wykrzywiło i spaczyło.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

Spędź życie na wywyższaniu ludzi, a nie na poniżaniu.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Maryja, Królowa miłości


Ona jest Królową łaskawą,
Która doznawszy w szczególny sposób
Twego miłosierdzia,
Przygarnia wszystkich
Uciekających się do Niej
I wysłuchuje wołających
Wśród doczesnych utrapień.
Maryja jest Matką miłosierdzia,
Zawsze zwróconą ku prośbom swoich dzieci,
Aby uzyskać dla nich przebaczenie
I wyjednać odpuszczenie grzechów.
Ona jest szafarką dobroci,
Nieustannie błagająca Syna za nami,
Aby swą łaską ubogacił nasze ubóstwo
I umocnił swoją potęgą nasze słabe siły.

Zbiór Mszy o Najświętszej Maryi Pannie


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Jak niebo jest ozdobione gwiazdami, tak dusza twoja ma być ozdobiona cnotami.

Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918), Założyciela Salwatorianów
i Salwatorianek

Modlitwa na dziś

Boże, Ojcze nasz, który przeznaczyłeś swoje królestwo dla tych swoich dzieci, które żyły w pokorze, spraw, abyśmy naśladowali życie św. Teresy, i dzięki niej dostąpili wiecznej chwały, którą nam obiecałeś.
Amen.



Patron Dnia



św. Teresa od Dzieciątka Jezus (Teresa Martin)
dziewica, doktor Kościoła, patronka misji


Urodziła się 2 stycznia 1873 roku w Lisieux (Francja). W wieku 15 lat wstąpiła do klasztoru karmelitanek bosych. 9 lat życia w zakonie spędziła praktykując wśród ustawicznych cierpień swoją "małą drogę dziecięctwa duchowego", którą pojmowała jako doskonałe wypełnienie wszystkich nawet najmniejszych obowiązków w prostocie, z miłości ku Bogu, "aby Jezusowi sprawić przyjemność". Zmarła mając zaledwie 24 lata dnia 30 września 1897 roku.

jutro: świętych Aniołów Stróżów

wczoraj
dziś
jutro