logo
Niedziela, 24 czerwca 2018 r.
imieniny:
Danuty, Jana, Janiny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 
Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, rok B

Niedziela, 24 czerwca 2018 

XII tydzień Okresu Zwykłego, IV tydzień psałterza 




Czytania liturgiczne
 Niedziela. Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela

MSZA WIGILII
Stary lekcjonarz: Jr 1, 4-10; Ps 71, 1-2. 3-4a. 5-6ab. 15ab i 17 (R.: por. 6b); 1 P 1, 8-12; J 1, 7; Łk 1, 17; Łk 1, 5-17;

MSZA W DZIEŃ
Stary lekcjonarz: Iz 49, 1-6; Ps 139, 1-3. 13-14ab. 14c-15 (R.: por. 14a); Dz 13, 22-26; Łk 1, 76; Łk 1, 57-66. 80;

[biały kolor szat]
 


WIECZORNA MSZA WIGILIJNA NARODZENIA ŚW. JANA CHRZCICIELA


PIERWSZE CZYTANIE (Jr 1,4-10)
Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza.

Za czasów Jozjasza Pan skierował do mnie następujące słowo: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, poświęciłem cię, nim przyszedłeś na świat, ustanowiłem cię prorokiem dla narodów”.
I rzekłem: „Ach, Panie, Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!”
Pan zaś odpowiedział mi: „Nie mów: «Jestem młodzieńcem», gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić”, mówi Pan.
I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust i rzekł mi: „Oto kładę moje słowa w twoje usta. Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził”.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 71,1-2.3-4a.5-6ab.15ab i 17)


Refren: Od łona matki Pan mym opiekunem. 

W Tobie, Panie, ucieczka moja, *
niech wstydu nie zaznam na wieki. 
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości, *
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie. 

Bądź dla mnie skałą schronienia *
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, 
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. *
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca. 

Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, *
Panie, Tobie ufam od młodości. 
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin, *
od łona matki moim opiekunem. 

Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość *
i przez cały dzień Twoją pomoc. 
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości *
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

DRUGIE CZYTANIE (1 P 1,8-12)
Prorocy głosili zbawienie

Czytanie z Pierwszego listu świętego Piotra Apostoła.

Najmilsi:
Wy, choć nie widzieliście Jezusa Chrystusa, miłujecie Go; teraz wierzycie w Niego, chociaż nie widzicie; a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary, zbawienie dusz.
Nad tym zbawieniem wszczęli poszukiwania i badania prorocy, ci, którzy przepowiadali przeznaczoną dla was łaskę. Badali oni, kiedy i na jaką chwilę wskazywał Duch Chrystusa, który w nich był i przepowiadał cierpienia przeznaczone dla Chrystusa i mające potem nastąpić uwielbienia. Im też zostało objawione, że nie im samym, ale raczej wam miały służyć sprawy obwieszczone wam przez tych, którzy wam głosili Ewangelię mocą zesłanego z nieba Ducha Świętego. Wejrzeć w te sprawy pragną aniołowie.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 17; Łk 1,17)


Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jan przyszedł świadczyć o światłości, 
aby przygotować Panu lud doskonały. 


Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 1,5-17)
Archanioł Gabriel zapowiada narodzenie Jana Chrzciciela

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.
Kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego.
Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród dzieci Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”.

Oto słowo Pańskie.

NARODZENIE ŚW. JANA CHRZCICIELA - UROCZYSTOŚĆ 

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 49,1-6)

Bóg ukształtował Jana na swojego sługę

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

Wyspy, posłuchajcie mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: „Tyś sługą moim, w tobie się rozsławię”.
Ja zaś mówiłem: „Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą”.
A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.
I rzekł mi: „To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 139,1-3.13-14ab.14c-15)


Refren:Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył. 

Przenikasz i znasz mnie, Panie, *
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję. 
Z daleka spostrzegasz moje myśli, +
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, *
i znasz moje wszystkie drogi. 

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze *
i utkałeś mnie w łonie mej matki. 
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył, *
godne podziwu są Twoje dzieła. 

I duszę moją znasz do głębi. *
Nie tajna Ci istota, 
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów, *
utkany we wnętrzu ziemi.

DRUGIE CZYTANIE (Dz 13,22-26)
Jan głosił pokutę przed przyjściem Chrystusa

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział:
„Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: «Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę». Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu.
A pod koniec swojej działalności Jan mówił: «Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach».
Bracia, synowie rodu Abrahama i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu”.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Łk 1,76)


Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, 
gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę. 


Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 1,57-66.80)
Narodzenie się Jana

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza.
Jednakże matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imię Jan”.
Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać.
On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się. zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim.
Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Oto słowo Pańskie.
 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika
 
 

 


***
 

Bóg pyta:

Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?
Mt 18:12

***
 

KSIĘGA I, Zachęty pomocne do życia duchowego

Rozdział XXI, O ŻALU SERDECZNYM



1. Jeżeli chcesz się doskonalić, trwaj w bojaźni Bożej i nie pragnij zbytniej swobody, lecz trzymaj zmysły w ryzach Prz 23,17 i nie oddawaj się pustej wesołości. Wzbudź w sobie żal serdeczny, a znajdziesz prawdziwą pobożność.

Żal otwiera nas ku dobremu, co tracimy zwykle przez zobojętnienie. To dziwne, że człowiek może się tutaj tak świetnie weselić, skoro już zna i rozumie swoje wygnanie i wszystkie niebezpieczeństwa grożące duszy.

2. Przez lekkomyślność i pobłażliwość dla zła, które w nas tkwi, nie potrafimy odczuwać bólu duszy, ale często śmiejemy się głupio, kiedy powinniśmy raczej płakać. Prawdziwa wolność i prawdziwa radość jest tylko w bojaźni Bożej i w czystym sumieniu.

Szczęśliwy, kto zdoła się pozbyć roztargnienia i skupić się do głębi w świętym żalu. Szczęśliwy, kto odrzuca od siebie wszystko, cokolwiek mogłoby splamić lub obciążyć sumienie. Walcz dzielnie: złą siłę siłą się zwycięża. Jeżeli umiesz już obywać się bez ludzi, to i oni nauczą się obywać bez ciebie i będziesz mógł robić swoje.

3. Nie wtrącaj się do cudzych spraw, nie wdawaj się w sprawy starszych. Zawsze miej przede wszystkim na oku siebie i sam siebie najpierw obwiniaj, nie tych, których kochasz.

Jeśli nie masz powodzenia u ludzi, nie smuć się, martw się tylko tym, że jeszcze nie jesteś tak dobry i tak czujny, jak powinien być sługa Boga i pobożny zakonnik. 

Często pożyteczniej i bezpieczniej dla człowieka jest nie mieć zbyt wiele zadowolenia w tym życiu, zwłaszcza w sprawach ciała. Lecz jeśli nie mamy radości duchowych albo rzadko je odczuwamy, nasza to wina, bo nie staramy się o żal serdeczny i niezupełnie zrywamy z tym, co próżne i zewnętrzne.

4. Uznaj, że nie jesteś godny łaski Bożej radości, ale raczej godny cierpienia. Jakże ciężki i gorzki jest świat dla człowieka przejętego żalem. Dobry człowiek ma wystarczający powód do bólu i łez. Bo czy o sobie myśli, czy o bliźnich, wie, że nikt nie może uniknąć cierpienia.

A im jaśniej siebie widzi, tym bardziej cierpi. Powodem tego słusznego bólu i dogłębnego żalu są nasze wady i winy, leżymy oplątani nimi tak, że trudno nam już dostrzec sprawy nieba.

5. Gdybyś częściej rozmyślał o śmierci niż o długim życiu, bez wątpienia gorliwiej dążyłbyś do poprawy. A kiedy jeszcze rozważysz w sercu czekające cię kary piekła lub czyśćca, sądzę, że chętniej znosić będziesz trud i cierpienie i nie ulękniesz się żadnego umartwienia. Ale ponieważ to wszystko nie przenika aż do głębi serca i ciągle jeszcze kochamy się w błahostkach, pozostajemy tak chłodni i leniwi.

6. Brak nam często siły ducha, więc uskarżamy się na słabość ciała. Módl się pokornie, aby Pan dał ci prawdziwy żal ducha, i powtarzaj za Prorokiem: Nakarm mnie, Panie, chlebem płaczu i napój łzami obficie Ps 80(79),6.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa

wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
12. NIEDZIELA ZWYKŁA
Ewangelia: Mk 4,35-41

Dzisiejsza Ewangelia mówi o Jezusie śpiącym w łodzi na jeziorze. Jezioro jest tak wzburzone, że łódź może zostać zatopiona, a Chrystus śpi. Śpiące dziecko to piękny widok. Śpiące dziecko czuje się bezpiecznie. Spokojny sen człowieka dorosłego też wiele mówi – o jego spokojnym sumieniu czy dobrze spełnionym obowiązku.

Tak jak sen dziecka jest znakiem zaufania do rodziców, tak sen dorosłego też jest znakiem zaufania do otoczenia, równowagi wewnętrznej, spokojnego sumienia, wolnego od wszelkich lęków.

Kościół święty bywa porównywany do łodzi, która płynie po burzliwych falach dziejów. Oznacza to, że – wiedziony przez Ducha Świętego – Kościół, zbudowany na fundamencie pracy apostołów, nie może zaginąć pośród burz dziejowych. Nasz Pan obiecał: A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,20).

ks. Tadeusz Talik TChr


teksty pochodzą z książki:

"Trzy myśli na niedzielę. Rok B"

(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR Kraków 2016
www.salwator.com

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

"Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy"

Jeśli się nie mylę w obliczeniach, Ewangelista chciał powiedzieć, że została w domu w Ain - Karim aż do czasu rozwiązania Elżbiety.
To dlatego przyszła.
Biedna Elżbieta! Tak posunięta w latach i bez służby. Ja mogę jej pomóc. Pomogę przygotować jej wszystko na przyjście na świat jej potomka, a tym samym nauczę się i przygotuję na przyjęcie mojego Dziecka.
Tak z pewnością myślała Najświętsza Panna, kiedy wyruszała z Nazaretu kierując się ku górskiemu regionowi Judei.
My poznaliśmy Ją dobrze. Nie jest nam trudno wyobrazić sobie resztę.
W domu nie ma bieżącej wody i każdego ranka Maryja z dzbanem na głowie i drugim w ręku, idzie zaczerpnąć jej ze źródła.
W rzece pierze prześcieradła, później suszy je rozłożone na pachnącym rozmarynie.
Mieli pszenicę w ogródku przy domu, pocierając jednym okrągłym kamieniem o drugi.
Rozpala ogień.
Rozczynia chleb i piecze go nad żarem. Przed południem podaje kuzynce rosół w naczyniu z terakoty. Przygotowuje posiłek i nakrywa do stołu.
Później wszyscy troje jedzą, kobiety nie rozmawiają, aby uszanować obowiązek ciszy względem posuniętego już w latach Zachariasza.
Po południu obie zajmują się szyciem.
Przygotują wyprawkę dla oczekiwanego dziecka. Elżbieta z trudnością nawleka igłę. Jej oczy są już zmęczone. Ręce zaczynają się trząść. Dlaczego musi się tak męczyć?
Najświętsza Panna da sobie radę sama. Szyje szybko i po mistrzowsku.

S. M. Iglesias

teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

W stosunku do osób drugiej płci zachowaj zawsze świętą powagę.


Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek

Modlitwa na dziś
Boże, wywyższyłeś św. Jana Chrzciciela i nakazałeś mu "przygotować Panu lud doskonały". Napełnij Twój lud radością z posiadania Twojej łaski i skieruj umysł wszystkich wiernych na drogę pokoju i zbawienia. Amen.


Patron Dnia



Narodzenie św. Jana Chrzciciela

Święto narodzenia św. Jana Chrzciciela, proroka zwiastującego przyjście Chrystusa i urodzonego sześć miesięcy przed Nim, obchodzi się 24 czerwca. Jest to jedno z najstarszych świąt w liturgii Kościoła. Był synem Zachariasza, któremu anioł zapowiedział jego narodzenie, i Elżbiety, krewnej Najświętszej Maryi Panny. Tradycja umieszcza dom w którym przyszedł na świat, niedaleko wioski Ain-Karin, dziesięć kilometrów na zachód od Jerozolimy. W miejscu tym zbudowano później kościół franciszkański pod wezwaniem św. Jana w Górach. Był ostatnim prorokiem Starego Przymierza. Jego zadaniem było przygotowanie drogi Panu, zapowiedź długo oczekiwanego Mesjasza, Odkupiciela, w którym "wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże".

jutro
: św. Prospera

wczoraj
dziś
jutro