logo
Piątek, 21 listopada 2014 r.
imieniny:
Janusza, Marii, Reginy – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji


reklama
Piątek, 21 listopada 2014
XXXIII tydzień Okresu Zwykłego, I tydzień psałterza



Wspomnienie obowiązkowe Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny



Czytania liturgiczne

Piątek. Wspomnienie ofiarowania Najświętszej Maryi Panny.

Czytania z dnia:
Ap 10, 8-11; Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103a); J 10, 27; Łk 19, 45-48; 

albo czytania ze wspomnienia:
Za 2, 14-17; Łk 1, 46-48. 49-50. 51-53. 54-55; Łk 11, 28; Mt 12, 46-50;



Czytania z dnia:

PIERWSZE CZYTANIE  (Ap 10,8-11)
Książeczka słodka jak zwycięstwa Kościoła i gorzka jak jego doświadczenia

Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła.

Ja, Jan, znów usłyszałem głos z nieba, jak zwracał się do mnie w słowach: „Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi”.
Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by mi dał książeczkę. I rzecze mi: „Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód”. I wziąłem książeczkę z ręki anioła i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, a gdy ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności.
I mówią mi: „Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach”.


Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 119,14.24.72.103.111.131)

Refren: Jak słodka dla mnie mowa Twoja, Panie.

Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia *
niż z wszelkiego bogactwa. 
Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy. 

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze *
niż tysiące sztuk złota i srebra. 
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia, *
ponad miód słodsza dla ust moich.

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, *
bo są radością mojego serca. 
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, *
bo pragnę Twoich przykazań.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 10,27)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Moje owce słuchają mojego głosu, 
Ja znam je, a one idą za Mną. 

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA  (Łk 19,45-48)
Jezus wypędza przekupniów ze świątyni

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”.
I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
Jezus wypędza przekupniów ze świątyni
(Łk 19, 45-48) 


To nie tylko chodzi o świątynię jako dom murowany. To także nasz dom rodzinny i domy naszych serc. Wszędzie tam przekupstwo i handel są niegodziwe. Dom Boży to dom pełen darów Jego miłości i dlatego należy go szanować.

Jak miłość Boża jest słodka i jak życie w niej jest trudne poznał św. Jan pożerając Księgę w Apokalipsie. Dlatego módl się do Boga, by dom Twój nie był jaskinią zbójców. Błogosław swoich najbliższych.

Asja Kozak
asja@amu.edu.pl

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika

Z grzechów lekkich też wypada się spowiadać – jest to rzeczą nader pożyteczną, jak tego uczy Sobór Trydencki. Co prawda grzechy te gładzi skrucha serca, modlitwa, post, jałmużna i słuchanie Mszy Świętej. Trzeba się jednak z nich spowiadać, a to z kilku powodów:

  1. Grzech, który jest lekki w naszych oczach, może być ciężkim w oczach Boga.
  2. W Sakramencie Pokuty dużo łatwiej można za te grzechy otrzymać przebaczenie.
  3. Spowiadanie się z grzechów powszednich pobudza nas do większej czujności.
  4. Uwagi spowiednika mogą się przyczynić do naszej poprawy.
  5. Rozgrzeszenie, które otrzymujemy, doda nam sił, żebyśmy mogli unikać tych grzechów w przyszłości.

św. Jan Maria Vianney, O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

 

***

KSIĘGA I, Zachęty pomocne do życia duchowego
Rozdział XXII, O ROZWAŻANIU NĘDZY CZŁOWIEKA

1. Nędzarzem jesteś, skądkolwiek pochodzisz i gdziekolwiek się udajesz, chyba że zwrócisz się ku Bogu. Po cóż się trapisz, że nie wiedzie ci się tak, jak byś chciał i pragnął? Czy istnieje ktoś taki, kto miałby wszystko, czego zapragnie? Ani ja, ani ty, ani nikt inny na ziemi. Nie ma na świecie człowieka, który by nie zaznał cierpienia lub niepokoju, choćby był królem czy papieżem. Któż ma się tu najlepiej? Tylko ten, kto potrafi cierpieć dla Boga.

2. Głupi i słabi mówią: Patrzcie, jak temu się dobrze powodzi! Jaki bogaty, jaki wielki, jaki możny, jaki ważny! Ale spojrzyj od strony ducha, a zobaczysz, że wszystko to przemija i jest niczym 1 Kor 11,30. Jakże to wszystko niepewne i uciążliwe, bo zawsze łączy się z niepokojem i lękiem utraty.

Szczęście nie polega na posiadaniu wielu rzeczy, człowiekowi wystarczy mało. Tak, życie na ziemi jest nędzą. Im bardziej człowiek chciałby być uduchowiony, tym bardziej życie staje mu się gorzkie, bo lepiej rozumie i jaśniej widzi podstawowy błąd ludzkiej natury.

Jeść, pić, czuwać, spać, odpoczywać, pracować i ciągle podlegać koniecznościom życia to przecież jedna wielka nędza i smutek dla człowieka pobożnego, który pragnąłby się wyzwolić i uwolnić od grzechu.

3. Wielkim obciążeniem w życiu człowieka wewnętrznego są potrzeby ciała. Dlatego to Prorok błaga gorąco, aby był od nich wolny: Wyrwij mnie, Panie z więzów moich potrzeb! Ps 25(24),17. Biada tym, którzy nie znają swojej nędzy! Ale jeszcze bardziej biada tym, którzy ukochali to nędzne i kruche życie!

Niektórzy tak są przywiązani do życia (nawet jeśli zaledwie mogą się utrzymać pracą czy jałmużną), że gdyby mogli tu żyć wiecznie, nie dbaliby wcale o Królestwo Boże.

4. O niemądrzy i niewiernego serca ci, co tak głęboko pogrążyli się w sprawach ziemskich, że nic nie znają oprócz ciała! Rz 8,5. Nieszczęśni, jakże boleśnie w końcu odczują, jak liche i znikome było to, co ukochali.

Święci Pańscy i wszyscy prawdziwi przyjaciele Chrystusa nie szukali przyjemności ani blasków życia, ale z nadzieją i tęsknotą wzdychali do wiekuistej szczęśliwości.

Wznosili się swoim pragnieniem ku temu, co trwałe i niewidzialne, aby miłość do rzeczy widzialnych nie ściągnęła ich w dół. Nie trać ufności, bracie, że osiągniesz jeszcze duchową doskonałość, jeszcze czas, jeszcze pora Hbr 10,35.

5. Czemu odkładasz do jutra postanowienie? Wstań, zacznij od tej chwili, powiedz sobie: Teraz jest czas działania, teraz jest czas walki, teraz jest czas poprawy. Kiedy ci źle, kiedy cierpisz, wtedy właśnie pora zacząć wszystko od nowa.

Trzeba ci będzie przejść przez ogień i wodę, zanim wejdziesz do miejsca ochłody Hbr 10,36. Jeżeli siebie nie przełamiesz, nie pokonasz zła. Jak długo nosimy to kruche ciało, nie możemy być bez grzechu, bez smutku i bólu.

Pragnęlibyśmy odetchnąć od tej naszej nędzy, lecz skoro przez grzech straciliśmy niewinność, zgubiliśmy także prawdziwe szczęście. Musimy więc być cierpliwi i oczekiwać miłosierdzia Bożego, aż minie to, co złe, a co śmiertelne, zmazane będzie z życia Ps 57(56),2; 2 Kor 5,4.

6. O, jak wielka jest słabość ludzka, ta nieustanna skłonność do złego! Dziś spowiadasz się z grzechów, a jutro już popełniasz te same. W tej chwili obiecujesz poprawę, a za godzinę postępujesz tak, jakbyś nic nie obiecywał.

Jedno, co nam zostaje, to wielka pokora, aby nie przypisywać sobie nic wielkiego, skoro jesteśmy tak słabi i tak niestali. A nawet to, co zdobyliśmy z trudem i dzięki łasce, szybko umiemy przez niedbalstwo utracić.

7. Do czego to dojdzie na koniec, kiedy tak wcześnie tracimy żar serca? Biada nam, że tak szybko skłaniamy się do spoczynku, jakbyśmy osiągnęli już pokój i bezpieczeństwo, choć w naszym postępowaniu nie widać jeszcze śladu świętości 1 Tes 5,3. Przydałoby się wrócić na nowo do nowicjatu, by nas znów prowadzono za rękę i zaprawiano do dobrego. Może wówczas byłaby jeszcze nadzieja poprawy i duchowego rozwoju.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

Naucz się słuchać. Czasami okazja puka bardzo cicho.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Wysławienie i pokora Maryi


Zadziwiający też jest inny aspekt tajemnicy Wniebowzięcia Matki Bożej. Napełnia nas on wewnętrzną zadumą. Jest to nauka, która płynie dla nas z Jej wysławionego stanu, i która przypomina drogę, przez jaką stan ten został osiągnięty. Jej chwała napełnia duszę cudownością i radością, ale wydaje się, że zachowuje też ogromny dystans pomiędzy Nią a nami. Wystawia na próbę naszą nadzieję, byśmy mogli pewnego dnia ją osiągnąć. Jej pokora zbliża Ją do nas, czyni Ją siostrą naszego ludzkiego bytowania. Sprawia, że możemy się do Niej zbliżyć, zrozumieć i naśladować Ją.

Pokora Maryi określa Jej duchowe szczęście jak Wniebowstąpienie określa zakończenie. Pozwala zrozumieć, z jednej strony plan Boga, który z nicości tworzy, wybiera, rozmnaża, wynosi, uświęca, wysławia; z drugiej stan Maryi, obejmujący dwa przeciwne bieguny: Jej uniżenie i Jej wywyższenie.

G. B. Montini
 

teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

O tyle postąpisz naprzód, o ile sam sobie zadasz gwałt.

 

Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek
 

Modlitwa na dziś
Obchodzimy dziś chwalebną pamiątkę Najświętszej Maryi Panny. Spraw, Panie, abyśmy za Jej wstawiennictwem mogli otrzymać Twoje hojne łaski.
Amen.

 


Patron Dnia



Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny

 

Według tradycji wywodzącej się z apokryfów, Maryja jako dziecko została przedstawiona w świątyni jerozolimskiej i przy niej się wychowywała. Święto to obchodzono na Wschodzie już w VII wieku w rocznicę poświęcenia kościoła Matki Bożej w Jerozolimie. W XI wieku święto zostało przyjęte przez Kościół Zachodni. Kościół wspomina dzisiaj przede wszystkim ofiarę, która dokonała się w duszy Maryi w zaraniu Jej świadomego życia. Maryja ukazuje się wszystkim jako wzór życia poświęconego Bogu.

jutro: św. Cecylii

wczoraj
dziś
jutro