logo
Piątek, 20 października 2017 r.
imieniny:
Ireny, Kleopatry, Witalisa, Jana Kantego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

Humor

- Dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę?
- Bo nie chciał, żeby ktoś nad Nim stał i mu mówił, jak ma to robić.
 
***

- Śpij dobrze - powiedział Bóg do Adama, wyjmując mu żebro - to ostatnia noc, kiedy będziesz mógł spokojnie spać!

***

- Jakie tam, synu, zrobiliście postępy na lekcjach religii?
- Trzymamy się ściśle planu. Z Bogiem Ojcem już skończyliśmy.

***

- Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
- Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować przyczynę.
- Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka.

***

Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Ta średnio, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.

***

Ogłoszenie w gazecie:

Sprzedam encyklopedie Britanica.
40 tomów. Stan bardzo dobry.
Nie będzie mi już potrzebna.
Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wie wszystko najlepiej!

***

Koleś zasuwa nową furą 160 km/h w terenie zabudowanym. Zatrzymuje go drogówka. Podchodzi policjant i mówi:
- Poprosze pańskie prawo jazdy.
- Nie mam - odpowiada kierowca
- A dowód rejestracyjny można prosić? - pyta policjant
- Nie mam dowodu rejestracyjnego, bo auto jest kradzione... ale wydaje mi sie ze widzialem dowod jak chowalem pistolet do schowka.
- To pan ma pistolet w schowku? - pyta zdruzgotany policjant.
- Tak mam, a w bagażniku zwłoki kobiety, którą musiałem zastrzelić, żeby ukraść ten wóz.
Policjant dzwoni po antyterrorke, zglasza morderstwo, kradziez, posiadanie broni i prosi o posiłki. Przyjeżdża wóz policyjny, wychodzi z niej 8 antyterrorystow, każą kierowcy opuscic pojazd. Jeden z nich mowi mierząc do kierowcy:
- Prosze pokazac prawo jazdy. Kierowca wyciaga prawko i daje.
- Teraz dowód rejestracyjny, żadnych podejrzanych ruchów! Kierowca znów wyciąga dokument i pokazuje.
Gliniarz juz zakrecony, nie wie o co chodzi. Prosze otworzyc schowek i bagaznik. Kierowca wykonuje polecenie. Schowek pusty, w bagazniku jedna mala walizka. Gliniarz mówi:
- To jak to, przeciez kolega zgłosił ze ma pan w schowku bron, w bagazniku zwloki kobiety, nie ma pan prawa jazdy i samochod jest kradziony?!?
Kierowca na to:
- I co? pewnie też powiedział wam, że przekroczyłem prędkość.

***

Poranne ćwiczenia języczka.
Proszę przeczytać to 10 razy z narastającą prędkością!

1. W wysuszonych sczerniałych trzcinowych szuwarach sześcionogi szczwany trzmiel bezczelnie szeleścił w szczawiu trzymając w szczekach strzęp szczypiorku i czesto trzepocząc skrzydłami.

2. Poczmistrz z Tczewa, rotmistrz z Czchowa.

3. Przyszedł Herbst z pstrągami i słuchał oszczerstw z wstrętem.

4. Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, strząsa skrzydła z dżdżu.
I trzmiel w puszczy tuż przy Pszczynie straszny wszczyna szum.
Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy, w krzakach drzemie kszyk, a w Trzemesznie straszy jeszcze wytrzeszcz oczu strzyg.

5. Trak tak tarł tarcice takt w takt jak takt w takt tarcice tartak tarł.

6. Szedł Sasza suchą szosą , bo gdy susza szosa sucha.

7. Na strychu stacji straszy duch drucha Stacha.

***

melatonina - lek po którym Mela zamienia się w Ninę
sennik - tłumaczenie snów przez Nawyższą Izbę Kontroli
celnik - jeden z celów kontroli NIK-u
Paryż - miasto, w którym nie zjesz ryżu
transformator - urządzenie służące do formacji myśli podczas transu
portmonetka - miejsce w porcie na monety
pismo - dokument dotyczący Pis-u i Milicji Obywatelskiej
pomarańcza - ziemie rolnicze zawłaszczone przez PO
samochód - 'pojazd', który sam chodzi
psycholog/psychiatra - specjaliści od chorób psów
żakiet - ubranie dla żaka
kleptomania - mania klepania
Na czym polega kozłowanie na lekcji w-f? -> Na skakaniu przez kozła.
 
nadesłala Adriana

anegdoty można przysyłać na adres

 

Patron Dnia



św. Jan Kanty
kapłan

Św. Jan urodził się w Kętach w roku 1390. Studiował filozofię i teologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, a później został jego profesorem i przez 50 lat wykładał teologię. Czterokrotnie pieszo pielgrzymował do Rzymu. Przez całe swe życie kapłańskie powstrzymywał się od spożywania mięsa. Słynął z wielkiego miłosierdzia. Nie mogąc inaczej zaradzić nędzy, wyzbył się własnego odzienia i obuwia. Umarł 24 grudnia 1473 roku, rozdawszy ubogim całe swoje mienie. Relikwie spoczywają w kościele św. Anny w Krakowie.

jutro: bł. Jakuba Strzemię

wczoraj
dziś
jutro