logo
Sobota, 18 sierpnia 2018 r.
imieniny:

Bogusława, Bronisława, Ilony, Heleny, Agapita – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 

Refleksja katolika

 

***


Człowiek pyta:

Czemuście Go nie pojmali? Strażnicy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia.


Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego?
J 7, 45-48

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XXIX. W JAKI SPOSÓB WZYWAĆ I CHWALIĆ BOGA, KIEDY ZAGRAŻA CIERPIENIE

 
1. Panie, niech imię Twoje będzie błogosławione na wieki Ps 113(112),2; Dn 2,20, że podobało Ci się, aby spadła na mnie ta próba i cierpienie. Nie mogę od niego uciec, ale muszę uciec się do Ciebie, abyś mi pomógł i zło obrócił dla mnie na dobro.

Panie, teraz jest mi źle i nielekko na sercu, cierpienie bardzo mnie dręczy. Cóż mam teraz powiedzieć, Ojcze umiłowany? Jestem jakby w kleszczach. Wybaw mnie z tej złej godziny.

Ale przecież dlatego doszedłem do tej godziny, abyś Ty okazał swoją potęgę J 12,27-28 i uwolnił mnie, gdy będę już na dnie Ps 40(39),14. Zechciej, Panie, wyprowadzić mnie, bo cóż ja, biedny, poradzę, gdzież pójdę, jeśli nie do Ciebie? A teraz daj mi cierpliwość, Panie. Pomóż mi, Boże Ps 109(108),26, a nie ulęknę się, w jakiejkolwiek znajdę się udręce.

2. A w tej chwili cóż mogę powiedzieć? Panie, bądź wola Twoja Mt 26,42. Zasłużyłem na karę i udrękę. Muszę wszystko przeżyć i przeżyć cierpliwie, póki nie przejdzie burza i nie rozpogodzi się nade mną.

Bo przecież wszechpotężna Twoja ręka jest w mocy Mdr 11,17 i tę próbę odjąć ode mnie i umniejszyć jej nacisk, abym nie upadł, bo przecież już nieraz doznawałem Twej opieki, Boże mój, moje miłosierdzie Ps 59(58),18. A im mnie trudniej, tym łatwiej Tobie odmienić wszystko skinieniem Twej potężnej dłoni Ps 77(76),11.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa' 
 

Patron Dnia


bł. Sancja Szymkowiak
 
dziewica

Siostra Sancja (Janina Szymkowiak) urodziła się 10 lipca 1910 roku w Możdżanowie w rodzinie głęboko religijnej. Wykształcenie średnie zdobyła w Ostrowie Wielkopolskim; następnie studiowała na Uniwersytecie Poznańskim filologię romańską, apostołując gorliwie wśród młodzieży. Od młodych lat pragnęła poświęcić swe życie Bogu. W 1934 roku wyjechała do Francji i podczas pielgrzymki do Lourdes podjęła decyzję wstąpienia do Zgromadzenia Oblatek Najśw. Serca Jezusowego w Montluçon. Pod naciskiem rodziny wróciła do kraju.

W 1936 roku wstąpiła do Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej "Serafitek". Jej życie, na pozór bardzo zwyczajne, kryło w sobie niezwykłą głębię zjednoczenia z Bogiem. Pragnęła zostać świętą i wytrwale do tego dążyła, zawsze gotowa na wszelkie ofiary i upokorzenia, by wynagrodzić za grzeszników. Trudne warunki wojenne i ciężka praca wyczerpały jej wątłe siły; niebawem stała się ofiarą nieuleczalnej choroby. Bliska śmierci, z radością złożyła wieczyste śluby 6 lipca 1942 roku. Zmarła w Poznaniu 29 sierpnia tego samego roku. Papież Jan Paweł II 18 sierpnia 2002 roku zaliczył ją w poczet błogosławionych.

jutro: św. Jana Eudesa

wczoraj
dziś
jutro