logo
Sobota, 25 marca 2017 r.
imieniny:
Bolka, Cezaryny, Marioli, Wieńczysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
__________________

 
___________________
 
 reklama

Refleksja katolika

Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie” (Iz 53, 3-5).
 
Starotestamentowe proroctwa o cierpieniu Mesjasza wypełniły się w cierpieniach Chrystusa. Dzisiaj, to jest w Wielki Piątek, rozważamy Jego mękę. On jest tym Mężem boleści opisanym przez proroka Izajasza.
 
Aby zbawić upadłą ludzkość Jezus wziął na siebie wszystkie nasze grzechy. Bo jakże inaczej mogło dokonać się zbawienie? Szatan, który na drzewie rajskim odniósł zwycięstwo – na drzewie krzyża zostaje pokonany. Kusząc ludzi, aby Jezusa ukrzyżowali, sądził, że pokrzyżuje plany Boże, podczas gdy właśnie w ten sposób przyczynił się do ich zrealizowania.  
 
Chociaż Jezus bardzo cierpiał, to jednak wierzymy, że cierpienie nie jest celem ani wartością samą w sobie. W swojej mądrości Pan Bóg wybrał je jako środek do naprawienia zła popełnionego przez ludzi. 
 
Jezus już osobiście nie cierpi, jednak ze względu na nas, to Jego cierpienie i Odkupienie nie zostało definitywnie zamknięte i zakończone. Pan Bóg pragnie i nas włączyć w Jezusowe dzieło zbawiania świata. Wielkość zbawienia polega i na tym, że nikogo nie wyklucza, że wszyscy mogą się przyłączyć do tego wielkiego dzieła i stać się zbawicielami świata. Stąd wierzymy, że Odkupienie nadal trwa i rozwija się, nie w fizycznym, ale w Mistycznym Ciele Chrystusa, którym jest Kościół. Dzięki nam, indywidualne i własne cierpienia Jezusa nabierają społecznego charakteru. W zjednoczeniu z Nim nasze osobiste cierpienia nabywają mocy zbawczej. Zgadzając się na cierpienie, przedłużamy, rozszerzamy i pogłębiamy to cierpienie przez które Chrystus zbawił świat. 
 
Miarą miłości jest ofiara. Im większa ofiara – tym większa miłość. Łatwo jest nam mówić o ofierze i cierpieniu, ale jakże trudno zaakceptować je w swoim życiu. A tu właśnie leży miara naszej przynależności do Chrystusa. „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (Mt 10, 38). 
 
diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com

***

Z listu św. Leona Wielkiego, papieża
(List 28 do Flawiana, 3-4)
Tajemnica naszego pojednania
 

Majestat przyoblókł się w pokorę, moc w słabość, wieczność w śmiertelność; dla uwolnienia zaś człowieka od ciążącego na nim długu, natura nietykalna złączyła się z naturą podległą cierpieniu. Sposób zbawienia odpowiadał naszemu położeniu: jeden i ten sam Pośrednik między Bogiem i ludźmi; człowiek Jezus Chrystus, mógł umrzeć jako człowiek i nie mógł umrzeć jako Bóg.

Tak więc w pełnej i doskonałej naturze prawdziwego człowieka narodził się prawdziwy Bóg, cały w swoich przymiotach Boskich i cały w naszych przymiotach ludzkich. Naszymi zaś nazywamy te, które Stwórca powołał w nas do istnienia na początku, i które przyjął Chrystus, aby je naprawić.

Te bowiem, które sprowadził szatan, a zwiedziony człowiek je przyjął, nie miały u Zbawiciela żadnego śladu. A ponieważ nie miał udziału w słabościach ludzkich, dlatego też nie był uczestnikiem naszych przestępstw.

Przyjął postać sługi bez zmazy grzechu; powiększając to, co ludzkie, nie pomniejszył tego, co Boskie: wyniszczenie bowiem owo, przez które Niewidzialny stał się widzialny, a Stwórca i Pan wszystkich rzeczy chciał być jednym ze śmiertelnych, było okazaniem miłosierdzia, a nie uszczerbkiem dla mocy. Tak więc ten, który będąc Bogiem, uczynił człowieka, stał się człowiekiem, przyjmując postać sługi.

Przychodzi więc do tej ziemskiej nędzy Syn Boży, zstępując z tronu niebieskiego, nie opuszczając jednak Ojcowskiej chwały, zrodzony w nowym porządku, nowym narodzeniem.

W nowym porządku, ponieważ będąc niewidzialnym w swojej naturze, stał się widzialny w naszej; będąc nieogarniony, chciał, aby był objęty rozumem; trwając odwiecznie, zaczął istnieć w czasie; Pan całego stworzenia – przyjął postać sługi, ukrywszy niezmierzoność swego majestatu; Bóg, nie podlegający cierpieniu, nie uważał za niegodne, aby stać się człowiekiem poddanym cierpieniom i będąc nieśmiertelnym, poddać się prawom śmierci.

Ten bowiem, który jest prawdziwym Bogiem, jest również prawdziwym człowiekiem i nie ma w tej jedności żadnego kłamstwa, bo w tym zjednoczeniu razem istnieje pokora człowieka i wielkość Bóstwa.

Jak bowiem Bóg nie zmienia się przez to, że okazuje miłosierdzie, tak i człowiek nie przestaje być sobą przez to, że jest wyniesiony. Każda bowiem z natur działa to, co jest dla niej właściwe, w łączności z drugą; Słowo mianowicie sprawia to, co jest Słowa, a ciało wykonuje to, co należy do ciała. Pierwsze z nich jaśnieje cudami, drugie podlega niesprawiedliwościom. I podobnie jak Słowo nie traci chwały równej z Ojcem, tak i ciało nie opuszcza natury naszego rodzaju.

Albowiem zawsze należy to podkreślać, że jest jeden i ten sam prawdziwy Syn Boży i prawdziwy Syn Człowieczy. Bóg przez to, że "na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo"; człowiek przez to, że "Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas".

***

Człowiek pyta:

Choć wiesz, żem przecież nie zgrzeszył, nikt mnie z Twej ręki nie wyrwie. Twe ręce ukształtowały mnie, uczyniły: opuszczonego dokoła chcesz zniszczyć? Wspomnij, żeś ulepił mnie z gliny: i chcesz obrócić mnie w proch? Czy mnie nie zlałeś jak mleko, czyż zsiąść się nie dałeś jak serowi?
Hi 10, 7-10

Czy dosięgniesz głębin Boga, dotrzesz do granic Wszechmocnego? Wyższe nad niebo. Przenikniesz? Głębsze niż Szeol. Czy zbadasz?
Hi 11, 7-8

***

Przysłowia Salomona, Prz 19

1. Więcej wart biedak, co żyje uczciwie, niż głupiec o ustach kłamliwych.
2. I gorliwość niedobra przy braku rozwagi, błądzi, kto biegnie za prędko.
3. Głupota człowieka niszczy mu drogę, a serce na Pana się gniewa.
4. Bogactwo zyskuje wielu przyjaciół, biednego opuszcza najbliższy.
5. Fałszywy świadek nie ujdzie karania, kto kłamstwem oddycha, nie zdoła się wymknąć.
6. Wielu schlebia możnemu, każdy jest bliski temu, kto daje.
7. Biedaka wszyscy bracia nie lubią, tym bardziej najbliżsi stronią od niego; on szuka słów - ale ich nie ma.
8. Kto nabywa mądrość - ten siebie kocha, kto strzeże rozwagi - ten dobro zdobędzie.
9. Fałszywy świadek nie ujdzie karania, zginie - kto kłamstwem oddycha.
10. Nie przystoi głupiemu opływać w rozkosze, tym bardziej słudze - kierować panami.
11. Rozważny człowiek nad gniewem panuje, a chwałą jego - zapomnienie uraz.
12. Jak ryk lwa, tak zagniewanie króla, jego życzliwość jak rosa na trawie.
13. Strapieniem dla ojca - syn głupi, a rynną wciąż cieknącą - kłótliwa kobieta.
14. Dom i bogactwo dziedzictwem po przodkach, lecz żona rozsądna darem od Pana.
15. Lenistwo pogrąża w ospałość, głód cierpi dusza niedbała.
16. Strzec przykazań to chronić swe życie, kto gardzi powagą, zginie.
17. Pożycza [samemu] Panu - kto dla biednych życzliwy, za dobrodziejstwo On mu nagrodzi.
18. ćwicz syna, dopóki jest nadzieja, nie unoś się aż do skrzywdzenia go.
19. Za mocny gniew należy się grzywna, a chcąc go wyrwać, jeszcze go wzmożesz.
20. Posłuchaj rady, przyjmij naukę, abyś był mądry w przyszłości.
21. Wiele zamierzeń jest w sercu człowieka, lecz wola Pana się ziści.
22. Bezczynność człowieka jest jego wyrzutem, od nierzetelnego lepszy jest ubogi.
23. Bojaźń Pańska prowadzi do życia: klęska nawiedzi tego, kto lubi spać długo.
24. Leniwy wyciągnie rękę do misy, ale do ust jej nie doprowadzi.
25. Zbij szydercę - a prosty zmądrzeje, upomnij mądrego - a nabędzie karności.
26. Kto ojca znieważa, a matkę wypędza, jest synem bezecnym, zhańbionym.
27. Zaprzestań, synu słuchać pouczeń, a zbłądzisz bez słów rozsądku.
28. Świadek bezecny drwi sobie z prawości, usta występne grzech pożerają.
29. Dla szyderców gotowe są baty, a chłosta na plecy głupiego.

***

JEDNA WOLA

Jednej woli jednemu trzeba przedsięwzięciu:
Lepszy jeden wódz głupi niż mądrych dziesięciu.
Adam Mickiewicz

***

Pomyśl dwa razy, zanim obciążysz przyjaciela swoją tajemnicą.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

 

Patron Dnia



Zwiastowanie Pańskie

W tym dniu Kościół obchodzi zstąpienie archanioła Gabriela, który zapowiedział Najświętszej Maryi Pannie, że będzie Matką Mesjasza. Tego samego dnia Syn Boży, Druga Osoba Świętej Trójcy, mocą Ducha Świętego przyjął ludzkie ciało i ludzka duszę i stał się Synem Maryi. Jest to święto podwójne: zwiastowanie macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny i Wcielenia Syna Bożego. Anioł zwiastował tę wieść dziewicy z Nazaretu, która sama uważała się za najmniejszą i najpokorniejszą z cór Syjonu, a jednak Ją właśnie wybrał Stwórca na najświętszą wśród niewiast.

jutro: św. Małgorzaty

wczoraj
dziś
jutro