logo
Środa, 07 grudnia 2016 r.
imieniny:
Ambrożego, Marcina, Sobiesława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji

___________________



___________________
 
 reklama

Refleksja katolika

Z listu św. Ambrożego, biskupa, do biskupa Konstancjusza
(List 2, 1-2. 4-5. 7)
Oświecaj wiernych przez swoje słowa

Przyjąłeś urząd kapłański i siedząc przy sterze Kościoła przeprowadzasz ten statek przez wiry morskie. Trzymaj więc mocno ster wiary, abyś się nie poddał potężnym falom nawałnic tego świata. Wielkie to i rozległe morze, ale się go nie lękaj, albowiem sam Pan "krąg ziemi na morzach osadził i utwierdził ponad rzekami".

Jest pewne, że wśród zmiennego świata Kościół Pana, zbudowany na fundamencie Apostołów, pozostaje na nim niewzruszony, mimo iż wkoło niego burzy się rozpętane morze. Uderzają weń fale, lecz nie mogą nim zachwiać, a chociaż często prądy świata z szumem rozbijają się o niego, pozostaje on dla wszystkich zbawiennym i bezpiecznym portem. A jeśli nawet rzuca nim morze, to przecież unoszą go wody, te wielkie rzeki, o których powiedziano: "Rzeki swój głos podnoszą". Istotnie, płyną rzeki z łona Kościoła, wody zaczerpnięte z Chrystusa i udzielane przez Ducha Świętego. Podnoszą one swój głos, bo przelewają się łaską Ducha.

Ta rzeka nawadnia lud Boży, a jej wartki nurt rozwesela duszę ukojoną i pełną pokoju. Kto czerpie z pełni tej rzeki, jak na przykład Jan ewangelista lub Piotr czy Paweł, ten podnosi swój głos i tak jak Apostołowie niesie słowo Ewangelii aż po krańce ziemi i głosi Pana Jezusa Chrystusa.

Uzyskaj więc od Chrystusa to, by i twój głos się podniósł. Zbieraj wodę Chrystusową, tę, która wysławia Pana. Gromadź tę wodę w rozmaitych miejscach, wodę padającą z obłoków proroczych zapowiedzi.

Ktokolwiek więc gromadzi w sobie tę wodę z gór lub czerpie ją ze źródeł, ten później poi nią ziemię jak deszczem padającym z obłoków. Napełnij tą wodą twe serce i twój umysł, abyś i ty sam nawodnił się z własnych źródeł.

A dzieje się to wtedy, gdy wiele się czyta i pojmuje. Ten, który jest pełen, może dawać innym, bo tak mówi Pismo: "Kiedy obłoki wzbierają deszczem, nawadniają ziemię".

Niech więc twoje słowa płyną obficie, niech będą przejrzyste i jasne. W ten sposób dasz twojemu ludowi pouczenie, które go pociągnie, a lud ten urzeczony tym, co mówisz, pójdzie za tobą z dobrej woli tam, dokąd go prowadzisz.

To, co mówisz, niech będzie pełne treści. Tak to określa Salomon: "Na wargach rozumnego jest mądrość", i jeszcze: "Usta rozumnych szerzą umiejętność". To znaczy: niech to, co mówisz, będzie oczywiste i zrozumiałe samo przez się, a wtedy twoje wywody nie będą potrzebowały innego jeszcze uzasadnienia, lecz będą same w sobie dowodem. I niech nie wychodzi z twoich ust żadne słowo zawieszone w próżni i pozbawione znaczenia.

***

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny: Dzień IX – odmów

***

Biblia pyta:

Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga?
1 J 3,17

***

Wielu ludzi wstydzi się krótkiego upokorzenia i czuje niechęć do spowiedzi. A czy nie lepiej przez pięć minut doświadczyć wstydu niż narazić się na hańbę wieczną?

św. Jan Maria Vianney, O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

Zapraszamy na spowiedz.pl

***

KSIĘGA II, Zachęty do życia wewnętrznego
Rozdział XII O KRÓLEWSKIEJ DRODZE KRZYŻA ŚWIĘTEGO

 
6. Myślisz, że unikniesz tego, czego przed tobą nikomu z ludzi uniknąć się nie udało? Który święty przeszedł przez świat bez krzyża i cierpienia?

Nawet Pan nasz Jezus Chrystus, jak mówi, póki żył, nie miał jednej godziny bez bólu. Czyż nie potrzeba było, aby Chrystus cierpiał i tak wszedł do chwały swojej? Łk 24,26.46. Więc jakim prawem Ty szukasz innej drogi, nie tej królewskiej, jaką jest droga krzyża świętego?

7. Całe życie Chrystusa to krzyż i męka, a ty dla siebie szukasz wytchnienia i radości? Mylisz się, mylisz sadząc, że szukasz czego innego niż cierpienia, bo całe to śmiertelne życie pełne jest nieszczęść i poznaczone krzyżami Hi 14,1. A im kto wyżej stoi na stopniach doskonałości, tym cięższe nieraz znajduje krzyże, bo miłość pomnaża mękę wygnania.

8. A jednak tak bardzo zasmucony i on nie pozostaje bez ulgi i pociechy, bo wie, że kiedy cierpliwie niesie swój krzyż, plon jego rośnie. Kto dobrowolnie podda się swemu krzyżowi, cały ciężar przemienia mu się w ufność Bożej miłości. A im więcej ciało omdlewa od cierpienia, tym bardziej dusza przez łaskę wewnętrzną się umacnia. Zdarza się, że człowiek zdobywa taką siłę wewnętrzną w cierpieniu i trudzie, że pragnąc miłośnie uczestniczyć w krzyżu Chrystusa Tb 12,13, nie chce już nawet żyć bez bólu i cierpienia, bo wierzy, że Bóg przyjmie go tym łaskawiej, im więcej on dla Niego potrafi przecierpieć.

A przecież nie jest to rzecz zwykłego ludzkiego męstwa, ale łaska Chrystusowa, która i to może i sprawia, że kruche ciało ludzkie całym sercem do tego dąży i to kocha, czego z natury powinno się obawiać i czego unikać.

9. Nie ludzka to rzecz dźwigać krzyż, kochać krzyż, poskramiać ciało i panować nad nim 1 Kor 9,27, unikać zaszczytów, pogodnie znosić zniewagi, pomijać siebie samego i pragnąć być pomijanym, mężnie znosić trudności i straty i nic dla siebie nie pragnąć z dobrodziejstw świata.

Gdybyś liczył tylko na siebie, jakże mógłbyś coś z tego osiągnąć? Lecz kiedy zaufasz Bogu, ześle ci taką siłę, że świat i ciało podda się Twojej władzy. Nawet diabła, największego swego wroga, się nie ulękniesz, jeżeli zbroją twoją będzie wiara, a krzyż sztandarem.

10. Tak się więc nastawiaj, abyś był dobrym i wiernym sługą Chrystusa, sługą, który dźwiga mężnie krzyż Pana ukrzyżowanego z wielkiej miłości do ciebie. Przygotuj się do znoszenia wielu zmartwień i kłopotów w tym nędznym życiu, bo wszystko to będzie z tobą, gdziekolwiek się znajdziesz, a choćbyś nie wiem gdzie się ukrył, z pewnością je napotkasz.

Już tak być musi i nie ma innego sposobu uniknięcia nieszczęść i bólu, tylko ten jeden: przecierpieć je Ps 107(106),39. Pij chciwie z kielicha Pana Mt 20,23, jeśli pragniesz być z Nim w przyjaźni i mieć cząstkę z nim wspólną J 13,8. A radości pozostaw Bogu, udzieli ich, komu zechce.

Ty zaś nastaw się na cierpliwe znoszenie cierpień i pomyśl sobie, że one same są największą radością, bo wszystkie udręki życia nie są godne przyszłej chwały Rz 8,18, a trzeba na nią zasłużyć, choćbyś miał znieść je wszystkie sam jeden.  

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

FILOZOF I BÓG EMIGRANT

Wygnaliśmy z serc Boga, weźmiem dobra po nim,
Gadać o nim i pisać do niego zabronim;
Mamy nań sto gąb grzmiących i piór ostrych krocie,
A ten zbrodniarz emigrant myśli o powrocie?

Adam Mickiewicz

***

W każdej sytuacji zachowuj się z klasą.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

 

Patron Dnia



św. Ambroży
biskup i doktor Kościoła


 

Św. Ambroży urodził się około roku 340. Jego ojciec był prefektem Galii. Po śmierci ojca, powrócił ze swoją matką do Rzymu, gdzie odebrał staranne wykształcenie, nauczył się greki i zostsł prawnikiem. Mając trzydzieści pięć lat został namiestnikiem Ligurii i Emilii z rezydencją w Medjolanie. Już jako katechumen został wybrany przez lud biskupem Mediolanu. Dzielnie zwalczał panoszący się arianizm. W roku 381 zorganizował sobór w Mediolnie przeciwko herezji Apolinarego, brał udział w soborach w Akwilei i w Rzymie. Był wybitnym kaznodzieją i pisarzem, jednym z największych biskupów Kościoła katolickiego. Nawrócił wielu pogan i heretyków, wprowadził do Kościoła św. Augutstyna. Nieugiencie walczył o prawowitość i niezależność Kościoła, był to jednocześnie asceta, żarliwy duszpasterz i opiekun ubogich. Bogatą spuściznę literacką stanowią przede wszystkim kazania, komentarz do Ewangelii św. Łukasza, pisma dydaktyczne, mowy i 91 listów. Pracowity żywot zakończył traktatem o dobrej śmierci. Umarł w Wielki Piątek, 4 kwietnia 397 roku. Dzień 7 grudnia, kiedy Kościół obchodzi jego pamięć, jest rocznicą jego konsekracji biskupiej.


jutro: NMP Niepokalanie Poczętej

wczoraj
dziś
jutro