logo
Sobota, 21 października 2017 r.
imieniny:
Celiny, Hilarego, Janusza, Jakuba Strzemię, Urszuli – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

Nauczając tłumy, Jezus często napiętnuje faryzeuszów i uczonych w Prawie. Ich postawy i sposoby interpretacji Pisma. Występuje przeciwko ich obłudzie, zakłamaniu, pysze i próżności. Zarzuca im, iż wszystko czynią na pokaz. Uczula swoich słuchaczy na to, by nie brali przykładu z życia tych pseudonauczycieli. Nauka ich wprawdzie jest poprawna (taka, jaką przejęli od Mojżesza), ale ich czyny zaprzeczają temu, co głoszą ich usta. Obciążają nimi nie tylko swoje własne sumienia, ale przeszkadzają innym przyjąć zapowiedź wyzwolenia z grzechu i zbawienia, które na ziemię przynosi Jezus Chrystus (zob. Łk 11,52). Jezus nie pozwala więc swoim uczniom wzorować się na owych fałszywych nauczycielach, uzurpujących sobie, prawo do tego, by nazywać ich „Rabbi”, co znaczy Nauczyciel, Mistrz. Bowiem tylko On jest jedynym prawdziwym Nauczycielem-Mistrzem. 

Poprzez swoje trzykrotne „biada wam” skierowane do uczonych w Prawie, Jezus ostrzega ich przed karą, której nie unikną za swoje niecne postępowanie. Nie pomoże im nawet budowa grobowców, pomników dla proroków, których pomordowali ich ojcowie. Bo to właśnie oni w zatwardziałości swoich serc odrzucają Syna Bożego i szykują się do zabicia Go. Nie pozwalają prostym ludziom podążać za Jezusem. Usiłują bowiem nieustannie podważać Jego autorytet, przez zadawanie Mu podchwytliwych pytań, aby tylko „złapać” Go na jakimś kłamstwie...

A było i jest to niemożliwe. Przecież Bóg nie kłamie. Nigdy. Doświadcza tego na drodze osobistego nawrócenia i potem już wierzy do końca (do męczeńskiej śmierci) niegdysiejszy gorliwy faryzeusz, Szaweł, dziś uznany Apostołem Narodów, św. Paweł. Wierzy i głosi wszem i wobec, że Bóg wybrał nas (wszystkich ludzi) w Jezusie Chrystusie jeszcze przed założeniem świata. Ze swojej wielkiej miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi (Ef 1, 5-10).

Pozostaje więc nam już tylko gorąco podziękować Bogu za to, że stawia na naszej drodze takich apostołów, jak św. Paweł z Tarsu, czy (nam współczesny) św. Jan Paweł II. Prawdziwych nauczycieli Słowa Bożego. Podziękować słowami Psalmisty: 

Śpiewajcie Panu pieśń nową, 
albowiem cuda uczynił. 
Zwycięstwo zgotowała Mu Jego prawica 
i święte ramię Jego.
Pan okazał swoje zbawienie: 
na oczach narodów 
objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją 
wobec domu Izraela. 
Ujrzały wszystkie krańce ziemi 
zbawienie Boga naszego.
Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio, 
cieszcie się i weselcie, i grajcie!
Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, 
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,
przy trąbach i dźwięku rogu: 
radujcie się wobec Pana, Króla!
(Ps 98, 1-6)


Bogumiła Lech-Pallach, Gdynia
bogumila.lech@wp.pl 

***


Zły duch pyta:

Znam Jezusa i wiem o Pawle, a wy coście za jedni?
Dz 19,15

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział LVII.
O TYM, ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN ROZPACZAĆ, GDY ZDARZY MU SIĘ, ŻE UPADNIE


1. Synu, bardziej miła mi jest cierpliwość i pokora wobec trudności niż wielkie ukojenie i pobożność w pomyślności. Czemuż tak cię zasmuca byle słowo zwrócone przeciw tobie? Nawet gdyby to było coś większego, nie trzeba się przejmować. Przeczekaj, to minie, nie jest to ani pierwsze, ani nowe, nie będzie też ostatnie, jeśli dłużej pożyjesz.

Jesteś dzielny, i owszem, dopóki nie zjawi się przeszkoda. Umiesz i poradzić, i innych podtrzymać na duchu, ale gdy tylko do twoich drzwi zbliży się nagle cierpienie, braknie ci rady i siły. Dowiedz się, że jesteś słaby, stwierdzasz to przecież często w najdrobniejszych rzeczach, a jednak gdy cię coś podobnego spotyka, pamiętaj, że to dla twojego dobra.

2. Usuń urazę z serca, tak całkowicie jak tylko potrafisz, i jeśli cię nawet coś bardzo dotknęło, niech cię to nie załamuje i na długo myśli nie zaprząta. A przynajmniej staraj się znieść przykrość cierpliwie, jeśli nie radośnie. Nawet gdy czegoś słuchasz niechętnie i z wielką przykrością, pohamuj się, niech nie padnie z twoich ust żadne pochopne słowo, które mogłoby kogoś zgorszyć.

Szybko uspokoi się wzburzona myśl, a ból wewnętrzny ukoi łaska, gdy powróci Iz 49,18. Oto ja jestem, mówi Pan, gotów ci pomagać i łagodzić nadmierne trudy, jeśli tylko mi zaufasz i z ufnością mnie wezwiesz.

3. Bądź dzielny i pamiętaj, że przyjdzie ci znieść jeszcze gorsze rzeczy. Nie wszystko stracone Ba 4,30.21, choć widzisz, że coraz częściej ogarnia cię niepokój i osaczają pokusy. Tyś człowiek, nie Bóg, ciało, nie duch anielski.

Jakże mógłbyś trwać zawsze w niezachwianej cnocie, kiedy zabrakło jej nawet aniołom w niebie i pierwszemu człowiekowi w raju?

Ja podnoszę zasmuconych na duchu, a tych, co znają swoją słabość, wznoszę ku mojej boskości Hi 5,11.

4. Panie, błogosławione niech będzie Twoje słowo, słodsze moim ustom niż miód i plaster miodowy Ps 19(18),11; 119(118),103. Cóż bym począł wśród tylu udręk i niepokojów, gdybyś Ty nie pokrzepiał mnie swymi słowami? Bylem tylko dopłynął do portu zbawienia, po cóż mam się martwić, co i ile przecierpię? Daj mi koniec dobry, daj szczęśliwe odejście ze świata. Pamiętaj o mnie, Boże Ne 13,22, i prowadź mnie prostą drogą do Twojego Królestwa. Amen.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

Mów jak najczęściej 'dziękuję'.
Mów jak najczęściej 'proszę'.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

Patron Dnia



bł. Jakub Strzemię
biskup

Bł. Jakub urodził się w roku 1340. Jako młodzieniec wstąpił do zakonu franciszkanów. Zasłynął jako gorliwy misjonarz wschodnich kresów. W roku 1391 został arcybiskupem halicko-lwowskim. Z wielką gorliwością organizował życie religijne w rozległej archidiecezji. Odznaczał się gorącym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej. Cieszył się zaufaniem króla Władysława Jagiełły. Umarł 20 października 1409 roku.

jutro: św. Salomei

wczoraj
dziś
jutro