logo
Poniedziałek, 24 lipca 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Wstydzenie się wiary.
Autor: M. (---.dg-net.pl)
Data:   2017-02-12 22:22

Miałam dziś sytuacje, którą trudno mi ocenić. Poszłam na spacer do lasu i stwierdziłam, że odmówię sobie w jego trakcie różaniec. Trzymałam go w ręku ale kilka razy gdy mijałam ludzi podwijałam go wyżej by było go widać jak najmniej. To po części był odruch a po części myśl co oni sobie pomyślą. W domu strasznie zaczęłam żałować tego zachowania. Należę do osób, które wykonują znak krzyża przed kościołem, chodzą na pielgrzymki i modlą się przed jedzeniem... A tu nagle takie coś. I nie dość, że wyrzut sumienia to strach przed grzechem. Czy takie zachowanie to grzech?

 Re: Wstydzenie się wiary.
Autor: Natalka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-02-13 00:08

Człowiek jest kruchy i niedoskonały. Dobry i Miłosierny Bóg wie, co kryje się w ludzkim sercu. To nie musi być grzech. Może pewna słabość. Ludzie na forum nie mogą tego ocenić. Nikt nie może tylko Bóg i własne sumienie :) Warto się modlić do Ducha Świętego o Dar Męstwa w wyznawaniu wiary - w pewnych sytuacjach bardzo przydatne :)
Pozdrawiam i życzę wszelkiego dobra na każdy czas oraz pokoju w sercu :)

 Re: Wstydzenie się wiary.
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2017-02-16 21:29

"I nie dość, że wyrzut sumienia to strach przed grzechem. Czy takie zachowanie to grzech?"


Rachunek sumienia według księdza Twardowskiego

Grzech, jak mówi katechizm, to przekroczenie przykazania Bożego. Definicja, która mówi o zakazie. Kiedy mówimy dzieciom: — Nie rób tego czy tamtego — nasze przykazania też są zakazami. Dziesięć przykazań Bożych też zostało danych w formie zakazów ludziom prostym.

Z nauki Pana Jezusa możemy wyczytać inną definicję grzechu: grzech popełniamy wtedy, kiedy — mogąc wybrać — wybieramy nie Boga, lecz zło.

Wybieram kłamstwo, a nie Boga, który jest Prawdą.

Wybieram nienawiść, a nie Boga, który jest Miłością.

Wybieram złość, a nie Boga, który jest Dobrem i Przebaczeniem.

Wiem, że Bóg, który mnie kocha, jest. Modlę się do Niego, wierzę w Niego, lecz nie wybieram tego, czego On chce.

Kiedy mam możliwość wyboru, a nie wybieram Boga, wtedy zawsze grzeszę.

Grzech to złamanie przykazań Bożych, niewierność, ale grzech jest przede wszystkim odwróceniem się od Pana Boga.

Ludzie zatracili jego wagę.

Grzechem głównym nie jest to, że w piątek zjadłem kiełbasę, ale to, że zerwałem przyjaźń z Bogiem.

Mówią, że grzech jest podobny do choroby. Podobny jest i trochę niepodobny. Choroba zawsze, prędzej czy później, daje o sobie znać. Grzech raczej nie lubi, żeby go przypominać, i chce się z nami zżyć. Większy grzech czasem niepokoi, ale potem człowiek się uspokaja, asymiluje grzech i usprawiedliwia się.

[...]

Rachunek sumienia znany był już w starożytności. Pitagorejczycy stawiali sobie przed snem trzy pytania: 1. Co dobrego zrobiłem w tym dniu? 2. Co zrobiłem złego? 3. Jaki obowiązek opuściłem?

Przy takim rachunku sumienia rozmawiali z samym sobą. Kiedy ktoś zrobił coś złego, wściekał się na siebie. Kiedy zrobił coś dobrego, był z siebie zadowolony. Pogański rachunek sumienia.

Rachunek sumienia chrześcijanina ma być rozmową z Panem Jezusem.

Czy nie zdradziłem Ciebie?

Czy nie opuściłem Ciebie w ciągu dnia?

Czy może myślałem o sobie, a nie o Tobie?

Nasz rachunek sumienia nie ma być spotkaniem z własnym sumieniem, ale spotkaniem z Jezusem. Mamy dostrzec przychodzącego Jezusa nawet w łasce, która pobudza nas do czynienia rachunku sumienia.

W modlitewnikach dla dorosłych w rachunku sumienia są pytania twarde i oficjalne: „Czy zgrzeszyłeś? Czy przekroczyłeś przykazanie?”. W książeczkach dla dzieci są inne: „Czym zasmuciłeś Pana Jezusa? Czy Jezus płakał dzisiaj przez ciebie?”. Pytania wypowiedziane językiem dzieci Bożych są piękne i bardzo ważne.

Więcej: (klik).

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: