logo
Poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy ufność jest łaską?
Autor: bvr_33 (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2017-04-18 20:01

Czy zaufania Bogu jest łaską?

Pan Jezus powiedział do Siostry Faustyny: 'Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca' (Dz. 1578).

Ale czy sama ufność to też łaska? Pytam bo mam problem, bo paraliżują mnie różne lęki przez które są przeszkodą do zaufania Bogu; a z drugiej strony tylko pełne zaufanie może usunąć lęk; i powstaje błędne koło, lęk blokuje zaufanie, które może ten lęk usunąć; co poradzicie? ciężko wytrzymać ten stan...

PS. od kilku dni, tak po prostu, chodzi mi po głowie obraz Pana Jezusa wchodzącego do wieczernika mimo zamkniętych drzwi, które Apostołowie zamknęli w obawie przez Żydami; jednym słowem zamknęli się ze strachu, ale dla Pana Jezusa to nie był problem; czy można to odnieść do mojego problemu z lęku i zaufania?
Mam nadzieję że napisałem w miarę jasno; dziękuję za pomoc

 Re: Czy ufność jest łaską?
Autor: danusia (178.219.104.---)
Data:   2017-04-18 22:57

To bardziej chodzi o więź jaką masz z Panem Bogiem. Kochasz bardzo, to nie masz przeszkód, by bezgranicznie ufać. Miłość czyni cuda i jest pozbawiona kalkulacji. Myślę, że możesz siebie zapytać, tak na wstępie, czego się lękasz i tym sposobem poznasz siebie przez konkretne odpowiedzi. Może ten Twój lęk, to jedynie egzystencjalny, nie mający nic wspólnego z duchowym. Trzeba pogadać z sobą :)

 Re: Czy ufność jest łaską?
Autor: kj (193.242.212.---)
Data:   2017-04-18 23:01

Mam podobnie. Pan Jezus jest z Tobą. Mimo wszystko często odnajduje w swoim życiu ślady Jego miłości. Mój lęk pozostał, to skutek grzechu i wad jakie są w duszy. Miłosierdzie Boże jednak może wszystko przezwyciężyć, tylko właśnie trzeba mówić 'Jezu ufam Tobie', nawet jeśli się nam zdaje, że to nic nie pomaga. Jednak kontemplacja tych słów i wdrażanie postawy ufności w życie bardzo pomaga. Ufność bowiem nie polega na słowach, uczuciach, ale na pełnieniu woli Bożej zawartej w Przykazaniach, obowiązkach stanu i często natchnieniach Ducha Świętego, pełnieniu tej woli Bożej mimo przeszkód i trudności. Ufność to mówienie Bogu TAK, Ty wiesz lepiej, Ty znasz drogę i rozwiązanie. Myślę, że możesz być kuszona i być może Pan Bóg wystawia Cię na próbę. Zaufaniem i oddaniem Bogu przezwyciężysz wszystko. W moim przekonaniu łaskę ufności otrzymaliśmy od Pana Boga już na chrzcie świętym. Dzięki temu sakramentowi zostałaś włączona do mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa. Od Ciebie jednak zależy (ponieważ jesteś już dorosła) jak tę łaskę wykorzystasz i czy będziesz współpracować z Panem Bogiem. Pamiętaj, że prawdziwa wielkość duszy jest w miłowaniu Boga i pokorze. Lęk jednak nie ma z tym nic wspólnego. Oznacza on że jesteś w trudnej sytuacji, być może ty i ktoś inny coś zaniedbał i Twoje życie tak się potoczyło. Nie można jednak załamywać rąk, bo to właśnie jest oznaką braku ufności. Zastanów się w pierwszej kolejności skąd się ten lęk wziął, a później małymi kroczkami zacznij usuwać przyczyny tego lęku, spokojnie ale z determinacją zmieniaj swoją sytuacje, rób to tak długo aż pojawi się światło. Nie wiem jakie są Twoje problemy, jednak ufaj w Pomoc Bożą. Musisz być jednak sama zaangażowana i stanowcza. Powodzenia.

 Re: Czy ufność jest łaską?
Autor: kolega (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2017-04-19 16:27

Witaj,

Moje doświadczenie i rozumienie ufności do Boga: nie dzieje się ani tylko samą mą mocą, ani samą tylko łaską Bożą.
Owszem zdarza się że Bóg posyła do serca pokój w trudnej sytuacje i pomaga ją przeżyć i to niewątpliwie jest łaska, ale czasem tego nie daje i już nie jest tak łatwo.
Dobrym obrazem tego czym jest zaufanie do Boga jest figura Abrama, człowieka bankruta który nie miał ziemi ani syna i niewiele o Bogu wiedział a jednak udał się w podróż za głosem Boga który obiecał mu te dwie rzeczy. Abram zanim stał sie ojcem wiary był nieufnym tchórzem jak ja i ty, kombinował po swojemu, uczył się zaufania do Boga a Bóg go wychowywał. Był taki czas że Abram przez wiele lat nie słyszał Boga i uczył się wierności Bogu i wiary w to co Bóg mu przyrzekł. Uczył się tego zwłaszcza w trudnych faktach swego życia. Ufność bowiem ogarnia wiele aspektów naszego życia, nie tylko uczuć, pobożnościowych praktyk i modlitw ale także cierpienie, ciszę Boga, trudności. To jest proces trwający całe życie. Potrzebujemy modlitwy by to wszystko wytrwać, ale ufność to nie sama modlitwa czy uczucie do Boga. Na pewno Bóg daje nam łaski podczas tego procesu uczenia się zaufania do Niego, ale ufność nie jest samą tylko łaską z nieba. Nasze wątpliwości i lęki są koniecznym elementem uczenia się zaufania - jesteśmy słabi, przerażeni i nieufni, taka jest prawda o nas. Ale to nie stoi na przeszkodzie, właśnie na naszych słabościach chce budować Bóg - dla Jego chwały.
Pomocna w budowaniu zaufania jest wspólnota w Kościele.

Pozdrawiam

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: